The Mysterious Cities of Gold - 30 - the escape.txt

(13 KB) Pobierz
00:00:01:movie info: DIV3  352x288 24.999fps 175.6 MB|/SubEdit b.4043 (http://subedit.prv.pl)/
00:00:03:Jest XVI wiek.
00:00:05:Z ca�ej Europy wielkie statki wyp�ywaj�|na zach�d na podb�j Nowego �wiata:
00:00:09:Ameryk.
00:00:10:Ludzie niecierpliwi� si�,|by m�c poszuka� szcz�cia,
00:00:13:znale�� nowe przygody|na nowym l�dzie.
00:00:16:Pragn� przeby� niezbadane morza|i odkry� nieznane kraje.
00:00:20:Znale�� tajemne z�oto na g�rze|wznosz�cej si� wysoko w Andach.
00:00:25:Marz� o p�j�ciu �cie�k�|zachodz�cego s�o�ca,
00:00:28:kt�ra wiedzie do Eldorado|i tajemniczych z�otych miast.
00:00:35:TAJEMNICZE Z�OTE MIASTA
00:00:43:# Dzieci s�o�ca #
00:00:45:# wasz czas w�a�nie nadszed�, #
00:00:47:# by�cie poszukali|swojego przeznaczenia #
00:00:49:# przez przygody co dnia. #
00:00:51:# Ka�dego dnia i nocy #
00:00:54:# wraz z lotem kondora #
00:00:56:# ze wszystkimi waszymi|przyjaci�mi z kompanii#
00:00:58:# szukacie z�otych miast #
00:01:05:# pragn�c ujrze�|z�ote miasta #
00:01:14:# pewnego dnia|odnajdziemy z�ote miasta #
00:01:25:# z�ote miasta #
00:01:29:# z�ote miasta #
00:01:36:# pewnego dnia|odnajdziemy z�ote miasta #
00:01:39:ODCINEK 30: "Ucieczka"|napisy: And-or (piotr.szulc@gmail.com)
00:01:48:W sercu wysokiej g�ry, gdzie potoki|wody wyp�ywaj� z wielkiej jaskini,
00:01:51:�yje tajemnicze|plemi� Olmek�w.
00:02:04:To jest wy�sze ni�|najwy�sza wie�a w Barcelonie!
00:02:06:Co to jest?
00:02:07:To ogromny kryszta� o bardzo|specjalnych w�a�ciwo�ciach,
00:02:09:Jeden z naszych przodk�w, naukowiec,|nauczy� si� wykorzystywa�.
00:02:13:To nie jest zwyk�y kryszta�?
00:02:14:Niezupe�nie. Przetwarza fale �wietlne|i geotermalne w u�yteczn� energi�.
00:02:18:Rozumiesz co�|z tego, Pedro?
00:02:20:Co za pytanie!|Oczywi�cie, to �r�d�o mocy i energii!
00:02:23:I tyle!
00:02:24:Ale to mniej wi�cej wszystko,|co zrozumia�em.
00:02:26:Tak, ja te�.
00:02:36:Ostro�nie,|�adunek mocy jest za du�y.
00:02:38:Natychmiast otworzy� pompy!
00:02:40:Tak jest!
00:02:43:Po drugiej stronie te�.
00:02:45:Natychmiast, sir!
00:02:50:Teraz zamknijcie znowu|zaw�r bezpiecze�stwa.
00:02:59:Zasada dzia�ania jest|w�a�ciwie bardzo prosta.
00:03:01:Zwi�kszaj�c moc doprowadzan� do kryszta�u,|wprawiamy w dzia�anie wulkan i kontrolujemy pogod�.
00:03:05:Wprawiacie wulkan w dzia�anie?|Kontrolujecie pogod�?
00:03:07:To, co m�wi jest ca�kiem mo�liwe.|Czyta�em co� o tym w mojej encyklopedii.
00:03:11:Je�li pope�ni si� przy tym jakikolwiek b��d,|mo�e nast�pi� okropny wypadek.
00:03:14:To znaczy,|�e to jest niebezpieczne?
00:03:16:Widz�, �e zdajesz sobie spraw�|jak wielk� moc� dysponujemy.
00:03:18:Dobrze radz� z nami wsp�pracowa�|i wszystkie porzuci� g�upie my�li o ucieczce.
00:03:22:Wsp�pracowa� z wami?
00:03:25:Mistrzu, oto ci nieznajomi,|kt�rych chcia�e� zobaczy�.
00:03:39:Teraz ju� rozumiem gdzie tak|nagle znikn�� z pokoju ostatniej nocy.
00:03:44:Tak.
00:03:45:Powiedziano mi, �e wykazujecie pewne|zainteresowanie t� tajemn� baz� Olmek�w.
00:03:49:Jeste�my tylko podr�nikami.|Nie zamierzamy w �aden spos�b krzywdzi� waszych ludzi.
00:03:52:Odwo�aj stra�.
00:03:54:Cisza!
00:03:55:Odzywajcie si� tylko,|gdy kto� do was przem�wi!
00:03:58:Prosz� jedynie odpowiada�|na pytania i ani s�owa wi�cej.
00:04:01:Przynie�� ten przedmiot!
00:04:02:Tak jest.
00:04:03:Mo�esz wej��, Myena!
00:04:08:Patrzcie, to Kokapetl!
00:04:09:Kokapetl,|a ona ma m�j s��j!
00:04:13:Dobry, stary Kokapetl,|co si� z tob� dzia�o?
00:04:16:Naprawd� si� ciesz�,|�e ci� widz�, stary ptaszku.
00:04:18:Oddacie mi|m�j s��j, prawda?
00:04:20:Istnieje taka mo�liwo��.
00:04:22:Ale najpierw musisz nam|powiedzie� do czego s�u�y ten s��j.
00:04:25:Nie mog� wam powiedzie�,|poniewa� sam tego nie wiem.
00:04:27:Wi�c dlaczego jest|dla ciebie taki wa�ny?
00:04:29:Bo to ostatni skarb,|jaki wci�� mam ze wszystkich, kt�re odziedziczy�em.
00:04:32:Poka� mi,|jak go otworzy�.
00:04:34:Ale nigdy mi si�|nie uda�o go otworzy�!
00:04:36:M�wisz prawd�?
00:04:37:Tak, przysi�gam, wiele razy pr�bowa�em|go otworzy�! Nigdy mi si� nie uda�o!
00:04:41:Tao m�wi prawd�,|musisz mu uwierzy�!
00:04:44:Niech b�dzie, uwierz�.
00:04:45:Ale by udowodni� swoj� dobr� wol�,|powiedzcie mi wszystko co wiecie o Z�otych Miastach!
00:04:53:Ty tam, gadu�a,|teraz masz szans�! M�w!
00:04:56:Dobrze, powiem wam|wszystko, co wiem.
00:04:58:Ale ostrzegam,|�e wiem niewiele.
00:05:01:Co takiego?
00:05:02:My�lisz, �e wci�� bym si� tu kr�ci�,|gdyby�my znali tajemnice Z�otych Miast?
00:05:05:Wystarczy!|Odpowiedz natychmiast na pytanie!
00:05:08:- Zostaw go, Kalmec.|- Tak jest.
00:05:10:Musicie zda� sobie spraw�, �e wasze traktowanie|b�dzie zale�a�o od tego, jak odpowiadacie na pytania.
00:05:14:Na siedem plag!|Jak mam powiedzi� co�, o czym nie wiem!?
00:05:19:Komandorze Kalmec!
00:05:20:Tak, mistrzu?
00:05:21:Nadz�r nad wi�niami|zostawiam tobie.
00:05:23:Sam zajmij si� doros�ymi,|a dzieci wy�lij do pi�legniarzy.
00:05:25:Tak, mistrzu.
00:05:33:Zaczekaj! Nie odda�a�|mi mojej encyklopedii i s�oja!
00:05:38:Hej, puszczaj, s�yszysz?|Zostaw mnie, ty osi�ku!
00:05:40:Uspok�j si�!
00:05:41:St�j!
00:05:44:Ten s��j nie jest wasz!|Nie macie prawa go zabiera�!
00:05:47:Otw�rzcie natychmiast te drzwi!|S�yszycie!?
00:05:52:�apa� go!|Nie pozw�lcie mu uciec!
00:06:06:Esteban!
00:06:36:Esteban, co oni ci zrobili!?
00:06:38:Esteban?|Esteban!?
00:06:42:Oni zwariowali!|Czemu mu to zrobili�cie!?
00:06:46:Nie martwcie si� o swojego przyjaciela,|zosta� pora�ony i straci� przytomno��.
00:06:49:Dalej, zabierzcie|ich do piel�gniarzy.
00:06:51:Tak jest!
00:06:53:Naprawd� jeste�cie dzikusami!
00:06:56:Nie ku� mnie, �ebym ci|pokaza� jakim potrafi� by� dzikusem!
00:07:36:Przyprowadzi�em ci to,|na co czeka�e�: wi�cej pracownik�w!
00:07:39:Wspaniale!
00:07:41:Nie macie poj�cia,|jak bardzo bedziecie pomocni. B�dziecie ogromnie pomocni!
00:07:51:Wszyscy Olmekowie|odmawiaj� wykonywania takiej pracy!
00:07:54:Wyja�nij przynajmniej,|co mamy robi�.
00:07:57:Po prostu czy�ci� zbiornik.
00:08:01:To ca�kiem przyjemna praca,|zobaczycie.
00:08:04:I b�dziecie j� wykonywa�|do ko�ca swoich dni!
00:08:06:B�dziecie tapla� si� w b�ocie,|w�r�d robali i brudnej wody!
00:08:09:Do�� gadania, do roboty!|Zbiornik na was czeka!
00:08:26:Esteban?|Esteban?
00:08:28:S�yszysz mnie, Estebanie?
00:08:30:Obud� si�, Estebanie,|prosz� ci�, obud� si�!
00:08:32:Hey, wy tam,|nie mo�ecie dla niego nic zrobi�?
00:08:34:Nie musicie|si� martwi�.
00:08:36:Zosta� jedynie sparali�owany|przez promienie, kt�re go trafi�y.
00:08:40:Wi�c ten promie�, kt�ry go|trafi� by� tak pot�ny, �e go sparali�owa�!?
00:08:56:Teraz wreszcie mamy m�ode kom�rki,|na kt�re od tak dawna czekali�my.
00:09:00:Zaczniemy od|ich powielenia,
00:09:03:potem przeszczepimy je starszym|ludziom i odm�odzimy ich.
00:09:07:Przyszed� komandor|Kalmec, mistrzu.
00:09:09:Popro� go, Myena.
00:09:10:Dobrze, mistrzu.
00:09:12:Prosz� wej��.
00:09:17:Twoje rozkazy|zosta�y wykonane, mistrzu.
00:09:18:Dobrze!
00:09:19:Te dzieci mnie niepokoj�,|s� takie niespokojne!
00:09:21:Sir?
00:09:22:Och, to dobrze,|powinny by� pe�ne �ycia,
00:09:24:ale je�li zrobi� sobie krzywd�|pr�buj�c uciec, mog� op�ni� nasze plany!
00:09:28:Wprowadzi� ich w stan|�ycia zawieszonego!
00:09:30:Zajm� si� przygotowaniami, mistrzu.
00:09:31:Jeszcze jedno, jak daleko doszli�cie|z planami ca�kowitego zwi�kszenia energii?
00:09:37:Pewnego dnia b�dziemy musieli przesun��|o� obrotu ziemi, aby zapewni� przetrwanie naszym ludziom.
00:09:41:Wiem, mistrzu.
00:09:42:Ale wci�� mamy problemy z pozyskaniem|wystarczaj�cej ilo��i energii ze s�o�ca.
00:09:48:A m�j system oczyszczania kom�rek|krwi wci�� nie jest doskona�y.
00:09:51:Spowalnia proces starzenia|kom�rek, ale go nie zatrzymuje.
00:09:53:Temperatura w naszych podziemnych laboratoriach jest|za wysoka, by przeprowadza� te eksperymenty odpowiednio.
00:09:58:W�a�nie dlatego musimy|wkr�tce odkry�, gdzie s� Z�ote Miasta.
00:10:01:Do tych eksperyment�w|potrzebne jest z�oto!
00:10:03:Te tajemnicze Z�ote Miasta!
00:10:05:Gdyby�my tylko wiedzieli,|gdzie s� ukryte.
00:10:17:Nic tylko mu�!|Jaka szkoda, �e to nie z�oto!
00:10:21:Nie m�w, �e ci� nie ostrzega�em!|Te n�dzne, paskudne g�ry!
00:10:28:Je�li to jest uj�cie zbiornika,|to gdzie sp�ywa woda?
00:10:32:Wyp�ywa jako wodospad|z jaskini u podstawy g�ry.
00:10:35:Ale to nie jest pow�d, by przestawa� pracowa�!|Dalej, przyk�ada� si� do tego!
00:10:38:To w�a�nie widzieli�my,|gdy tu przyszli�my.
00:10:41:Mo�na powiedzie�, �e wspi�li�my|si� przez ich rur� �ciekow�, tak?
00:10:44:W takim razie, Mendoza,|wystarczy tylko, �e...
00:11:17:St�j!
00:11:21:Sancho, Pedro!|Mo�ecie wychodzi�!
00:11:24:Idziemy!
00:11:46:Pos�uchajcie mnie, nieznajomi!|Esteban i pozostali maj� zosta� zamro�eni!
00:11:50:Jak to zamro�eni?
00:11:51:Chca zamrozi� ich cia�a,|�eby zachowa� kom�rki ich krwi.
00:11:54:Nazywasz si� Myena, prawda?|Pochodzisz z Maj�w, nie z Olmek�w.
00:11:57:Tak, Olmekowie porwali mnie|i zrobili niewolnic�.
00:12:00:Uratujcie dzieci i mnie.
00:12:02:Wi�c powiedz mi,|gdzie zamkn�li dzieci?
00:12:05:W podziemnym pokoju operacyjnym.
00:12:07:W podziemnym pokoju operacyjnym...
00:12:09:Wy zaczekajcie tu na mnie.|Spr�buj� znale�� spos�b, by je uwolni�!
00:12:13:Co za odwaga!
00:12:16:Zabierajcie �apy!|S�yszycie?
00:12:18:Co robicie? Pu�cie mnie!|Powiedzia�em przesta�cie!
00:12:23:Przesta�cie!|S�yszycie!?
00:12:26:Estebanie!
00:12:28:Estebanie!|Na nieba, wci�� jeszcze si� nie ockn��!
00:12:31:Zwi�kszy� ci�nienie powietrza!
00:12:35:Estebanie!|Estebanie!
00:13:04:Stra�nicy!
00:13:08:Kokapetl!|Chod� tu, Kokapetl!
00:13:12:Chod� tu, Kokapetl!|Kokapetl!!
00:13:28:/Uwaga!|Niebezpiecze�stwo! Katastrofa!/
00:13:31:/Uwaga!|Niebezpiecze�stwo! Katastrofa!/
00:13:37:O czym �wierka ten ptak?
00:13:49:Uwaga wszyscy!|To alarm!
00:13:51:Co si� dzieje?
00:13:52:Biegnijcie na stanowiska!
00:14:39:Estebanie, nic ci nie jest?|Boli ci� jeszcze?
00:14:41:Zia, jak my...
Zgłoś jeśli naruszono regulamin