Jacek Kochanowski - Czy gej jest mężczyzną Przyczynki do teorii postpłciowosci.pdf

(128 KB) Pobierz
Microsoft Word - teksty_gender.doc
Tekst opublikowany w:
Gender. Konteksty,
red. M. Radkiewicz,
Rabid, Krak–w 2004
Jacek Kochanowski
Czy gej jest mħŇczyznĢ?
Przyczynki do teorii postpþciowoĻci
Geje, postawieni przed kulturowym
trybunaþem identyfikacji pþciowej, muszĢ
dokonaę wyboru: jesteĻ mħŇczyznĢ czy
kobietĢ? Wbrew pozorom odpowiedŅ,
jakiej udzielajĢ, nie jest jednoznaczna,
prosta, oczywista. Tym bardziej, Ňe nie
moŇe zostaę ona udzielona raz na zawsze,
lecz musi byę z mozoþem powtarzana Î
reiterowana Î w kaŇdej i we wszystkich
chwilach codziennoĻci. WciĢŇ naleŇy
dowodzię swojej mħskoĻci Î lub jej
zaprzeczaę, przywoþywaę jej wzorce Î lub
je przekraczaę. Spr–bujmy dokonaę
szkicowego rozpoznania strategii
postħpowania wobec tej zagadkowej
instancji pþci w odniesieniu do tych, kt–rzy
okreĻlani sĢ i okreĻlajĢ siħ jako
homoseksualni mħŇczyŅni. W jaki spos–b
moŇliwa jest i Î jeĻli jest moŇliwa Î jak
jest oznaczana homoseksualna pþeę Î oto
pytanie, przed kt–rym stajemy.
jakichkolwiek analiz w obrħbie narracji
uniwersalizujĢcej. áKobiecoĻęÑ (jest czymĻ
niesþychanie ponurym, Ňe trzeba to
przypominaę) to nie to samo, co
ámħskoĻęÑ, dlatego m–wienie po prostu o
pþci i analizowanie po prostu instancji
pþciowej bez wzglħdu na pozycjħ, z jakiej
dokonywany jest jej oglĢd, jest bþħdem
prowadzĢcym do nieuzasadnionej
ekstrapolacji opisu jednej pozycji (np.
mħskiej) na caþoĻę kategorii (np. pþciowej).
Prowadzi to do zawþaszczajĢcego pisania
kategorii z jednej tylko pozycji, a tego
chcemy unikaę. Z pewnoĻciĢ wiele
ĻcieŇek, jakimi podĢŇymy w dalszych
rozwaŇaniach, okaŇe siħ interesujĢca z
perspektywy problematyki zwiĢzanej z
konstrukcjĢ lesbijskiej kobiecoĻci, jednak
stopieı i spos–b, w jaki wiĢŇe siħ ona z
problematykĢ konstruowania gejowskiej
mħskoĻci powinien zostaę przeĻledzony w
odrħbnym tekĻcie, pisanym z pozycji
kobiecej.
Potrzebne jest jeszcze przed wyruszeniem
w tħ intelektualnĢ podr–Ň wyjaĻnienie,
dlaczego zajmujemy siħ wyþĢcznie pþciĢ
gej–w, a nie po prostu pþciĢ os–b
homoseksualnych. Ot–Ň na obecnym etapie
moich badaı wydaje mi siħ, Ňe
niewþaĻciwe jest podejmowanie
Czym jest pþeę?
Wydaje siħ, Ňe wiemy, czym jest pþeę,
jednak ponawiane dyskusje na temat tej
kategorii dowodzĢ, Ňe w rzeczywistoĻci
wciĢŇ szukamy sposob–w m–wienia i
myĻlenia o tym przejawie naszej
identyfikacji i o tym aspekcie
identyfikowania nas. Pþeę okazuje siħ byę
instancjĢ fraktalnĢ: im bliŇej jej siħ
przypatrujemy, tym gþħbsze warstwy
zadziwiajĢcych struktur w niej
odnajdujemy. Nie wystarcza nam juŇ
podziaþ na pþeę biologicznĢ i pþeę
kulturowĢ, choęby z tego powodu, Ňe
podziaþ na to, co naturalne i to, co
kulturowe, okazuje siħ byę podziaþem
zaledwie umownym, co, jak sþusznie
wskazuje Jacques Derrida , ujawnia
choęby sþynny zakaz kazirodztwa:
powszechny (czyli speþniajĢcy wymogi
wystarczajĢce do uznania go za element
gatunkowego (biologicznego) wyposaŇenia
czþowieka), a jednak kulturowy (jako
zakaz moralny). MyĻlenie o pþci okazuje
siħ trudniejsze, niŇ nam siħ pierwotnie
wydawaþo. Czym zatem ona jest?
nadrzħdnym paradygmatem normatywnym
staę siħ musiaþ zakaz mħskiego
homoseksualizmu. MħŇczyŅni mieli
rywalizowaę, a nie kochaę siħ. W tym
sensie nowoŇytna kultura oparta na
przesþaniach judeochrzeĻcijaıskich dalece
odeszþa od perspektywy staroŇytnej, gdzie
mħsko Î mħska miþoĻę bywaþa skutecznie
wszczepiana w relacje spoþeczne. Tabu
mħsko Î mħskiego poŇĢdania okazaþo siħ
byę jednak Î jak uczy nas o tym
psychoanaliza Î nieskuteczne: pragnienie
wyparte powr–ciþo i zadomowiþo siħ w
zachodnioeuropejskiej przestrzeni
cywilizacyjnej jako fundament przestrzeni
homospoþecznej Î to okreĻlenie Eve
Kosofsky Sedgwick. MħŇczyŅni
zwiĢzywali siħ ze sobĢ poprzez
rywalizacjħ: okazaþa siħ ona skutecznym,
dostħpnym, satysfakcjonujĢcym sposobem
na kompensowanie wyrzucenia z kultury
otwartego pragnienia homoerotycznego.
Im gþħbsze poczucie pustki i niespeþnienia
z powodu tabu homoerotycznego, tym
bardziej gwaþtowne przejawy
kompensujĢcej agresji: oto jeden z
najwaŇniejszych przejaw–w
neurotycznoĻci kultury
zachodnioeuropejskiej. Agresji tym
gwaþtowniejszej, im bardziej wyparcie
okazywaþo siħ nieskuteczne powracajĢc
pod postaciami bĢdŅ ukrytego,
podziemnego homoerotyzmu, bĢdŅ w
wysublimowanej formie r–Ňnorodnych
form mħsko Î mħskiej adoracji spoþecznej,
m.in. w czci dla MħҖw Stanu,
Autorytet–w Naukowych, Prorok–w.
Natomiast poŇĢdanie kobieco Î kobiece
zostaþo nie tyle wyparte, co zawþaszczone
na uŇytek mħskiej, heteroseksualnej
rozkoszy. Kobiety miaþy poŇĢdaę
mħŇczyzn jako wypeþnienie ich
heteroseksualnego pragnienia i w tym
sensie homoerotyzm kobiecy takŇe zostaþ
objħty tabu. Byþo to jednak tabu innego
rodzaju z tego powodu, Ňe wykluczenie
mħŇczyzny z poŇĢdania kobiecego byþo
zbyt jawnym skandalem, zbyt
ostentacyjnym uderzeniem w kulturowe
podstawy mħskiej dominacji, by braę je
Judith Butler zakþada, Ňe pþeę jest kategoriĢ
bħdĢcĢ konstytutywnym elementem
proces–w wymuszajĢcych obowiĢzkowy
heteroseksualizm i jako taka stanowi
niezbħdny element mechanizm–w
utrwalania fallocentryzmu Î dominacji
mħskiej. P–jdŅmy za tym tokiem myĻlenia.
W aktualnym stanie przestrzeni kulturowej
ludzie dzielĢ siħ na mħŇczyzn, posiadaczy i
gospodarzy kultury i przestrzeni spoþecznej
oraz kobiety, kt–re sĢ posiadane przez
mħŇczyzn, sĢ ich uzupeþnieniem i
uwyraŅnieniem. HeteronormatywnoĻę
kultury oznacza, Ňe podstawowym
schematem interakcyjnym jest w niej
poŇĢdanie heteroseksualne: mħŇczyŅni
poŇĢdajĢ kobiet, kobiety poŇĢdajĢ
mħŇczyzn. Wzajemne poŇĢdanie mħŇczyzn
jest wykluczone, dodajmy za Eve
Kosofsky Sedgwick , poniewaŇ interakcjħ
poŇĢdania heteroseksualnego uzupeþnia
interakcja mħskiej rywalizacji, oznaczajĢca
caþĢ przestrzeı spoþecznĢ. Wszystkie
stosunki spoþeczne: polityczne,
gospodarcze, religijne, naukowe przez
wieki ksztaþtowane byþy przez walczĢcych
ze sobĢ mħŇczyzn, w zwiĢzku z czym
powaŇnie. Na wszelki wypadek, by owego
subwersywnego skandalu uniknĢę, kobiety
zostaþy w og–le pozbawione seksualnoĻci i
poŇĢdania, miaþy byę jedynie obiektem
poŇĢdania. Co waŇniejsze Î i co bardziej
haniebne Î homoerotyczne pragnienie
kobieco Î kobiece zostaþo wprowadzone w
orbitħ heteroseksualnego pragnienia
mħskiego w postaci mħskiej fantazji
erotycznej. W ten spos–b lesbianizm zostaþ
podw–jnie unicestwiony, z g–ry skazany
na milczenie, uniewaŇniony. Wyparcie i
uniewaŇnienie: dwa gesty wobec
homoerotyzmu mħskiego i kobiecego,
kt–re ustanowiþy poŇĢdanie
heteroseksualne jedynym, dominujĢcym,
nieodwoþalnym.
fallocentrycznej istnieje o tyle, o ile
zostanie wypowiedziana przez mħskoĻę,
jest bowiem zaledwie tym, czym nie jest
mħskoĻę. M–wienie zatem o ápþci w
og–leÑ oznacza m–wienie z pozycji
zawþaszczajĢco mħskiej, bowiem wpisuje
siħ w fallogocentryczny mechanizm
wypowiadania mħskoĻci jako posiadania /
nadrzħdnoĻci i kobiecoĻci jako podlegania
/ podrzħdnoĻci. Nie istnieje ápo prostu
pþeęÑ, oĻmielmy siħ stwierdzię. Istnieje
pþeę mħska i suplementarna do niej,
podlegþa, podporzĢdkowana pþeę kobieca.
R–Ňnica pomiħdzy mħskoĻciĢ a
kobiecoĻciĢ jest r–ŇnicĢ pomiħdzy
obecnoĻciĢ a pustkĢ. PustkĢ pozostajĢcĢ po
usuniħciu obecnoĻci, kt–ra jest wszystkim.
KobiecoĻę jest okalajĢcĢ mħskoĻę pustkĢ,
kt–ra podkreĻla, uwyraŅnia mħskoĻę, jest
caþkowicie wt–rna wobec niej, to bowiem
mħskoĻę jest tym, co jest, kobiecoĻci zaĻ
nie ma i nie moŇe zostaę w Ňaden spos–b
wypowiedziana inaczej niŇ poprzez mħskĢ
obecnoĻę. JeĻli zatem m–wimy ápo prostu
o pþciÑ, m–wimy w–wczas jedynie o pþci
mħskiej, tylko ona bowiem jest i tylko z jej
perspektywy moŇliwe jest wypowiadanie
instancji pþci. M–wienie o kobiecoĻci jest
wþaĻciwe niemoŇliwie, poniewaŇ jest ona
milczeniem i nie-obecnoĻcia. Wszystko, co
nam pozostaje, to uczepię siħ owego ruchu
r–Ňnicy pomiħdzy obecnoĻciĢ mħskoĻci i
nieobecnoĻciĢ suplementarnej kobiecoĻci i
wskazywaę, w jaki spos–b to, co kobiece,
jest haniebnie sprowadzone do átego-co-
dla-mħskoĻciÑ. JednoczeĻnie by
wypowiedzieę kobiecoĻę i by
wypowiedzieę pþeę inaczej niŇ
fallogocentrycznie narazię siħ musimy na
ruch w kierunku odwrotnym od tego
utrwalonego kulturowym paradygmatem
mħskiej obecnoĻci. Zamiast zatem podĢŇaę
od pustki ku peþni, od kobiecoĻci ku
mħskoĻci, podĢŇaę musimy ku kobiecoĻci
wykraczajĢc w kobiecĢ nicoĻę, w kobiecĢ
pustkħ, w kobiece nie-bycie, by na granicy
pomiħdzy Wszystkim i Niczym znaleŅę
szczelinħ umoŇliwiajĢcĢ wypowiedzenie
kobiecoĻci oraz nieheteronormatywnej i
niedominujĢcej mħskoĻci, na przykþad
Dopiero z tej perspektywy moŇna
przystĢpię do analizy sposobu, w jaki
ustanawiana jest pþeę: jest ona
konstruowana z perspektywy mħskiej
dominacji i w obrħbie heteroseksualnej
matrycy, kt–ra oznacza wszelkie poŇĢdanie
jako heteroseksualne. áMħskoĻęÑ to
instancja dominujĢca, aktywna,
posiadajĢca pragnienie. áKobiecoĻęÑ to
instancja podporzĢdkowana, milczĢca,
bħdĢca jedynie obiektem poŇĢdania.
ZauwaŇmy od razu: pþeę jawi siħ nam nie
tylko jako zestaw cech opisujĢcych
czþowieka, nazywanych cechami
pþciowymi, lecz jest czymĻ nieskoıczenie
wiħcej: jest kondycjĢ, jest niepowtarzalnĢ
pozycjĢ w sieci relacji kulturowych. W
tym ujħciu pþeę mħska / mħskoĻę jest
pozycjĢ radykalnie r–ŇnĢ od pþci kobiecej /
kobiecoĻci. Co wiħcej, w gruncie rzeczy
pozycjĢ, a zatem swoistego rodzaju
fantazmatycznym ámiejscemÑ przestrzeni
spoþecznej jest mħskoĻę, kobiecoĻę jest
tylko dodatkiem, uzupeþnieniem,
suplementem, jak m–wi Derrida. Dyskurs
pþciowy, majĢcy przecieŇ swoje tak realne
skutki w ciele, skonstruowany jest w ten
spos–b, Ňe realnĢ wydaje siħ byę tylko pþeę
mħska, jako oznaczajĢca sens pþciowego
binaryzmu: to z mħskiej perspektywy jest
on konstruowany i mħskiemu interesowi
ma sþuŇyę. KobiecoĻę w kulturze
mħskoĻci homoseksualnej. Pþeę jest zatem
czymĻ wiħcej niŇ zbiorem cech, jest
ruchem, kt–rego kierunek usiþujemy
zmienię, kt–rego konsekwencje usiþujemy
odwlec. KobiecoĻę jako nieobecnoĻę i brak
jest czymĻ radykalnie innym od obecnej
mħskoĻci, jest zarazem szansĢ na
wykroczenia poza CaþoĻę (konstruowanĢ w
obrħbie mħskiego bycia) ku Innemu Î
niewypowiedzialnie kobiecemu Î i
przyjħcie spojrzenia nieobecnego Innego
jako punktu wyjĻcia w re-konstrukcji
nowej, niestabilnej, balansujĢcej na
granicy bycia i nie bycia, egzystujĢcej
jedynie poprzez szczeliny, pħkniħcia i
nieciĢgþoĻci, kobiecoĻci i pisanej z
perspektywy Innego mħskoĻci. Pþeę to ruch
od bycia do niebycia, to instancja odkrycia
takiej InnoĻci, kt–ra pozwoli zaprzeczyę
temu, co kulturowo usankcjonowane w
obrħbie procedur mħskiej przemocy i
wypowiedzieę nowĢ kulturħ, radykalnie
InnĢ. Oto zatem ostatecznie to, o czym
chcemy myĻleę w tych rozwaŇaniach: ruch
od mħskiej obecnoĻci ku kobiecej
nieobecnoĻci, ruch negacji tego, co mħsko
Î obecne po to, by poza horyzontem
obecnoĻci odnaleŅę Ļlad Innego.
Odmieniec, homoseksualny mħŇczyzna, to
byę moŇe jeden z takich Ļlad–w
niewypowiedzianej
poza-obecnoĻci
lecz áchodzi (...) o podniesienie
pierwszego razu do n-tej potħgi.Ñ
Wszystkie inne momenty skþadajĢce siħ na
ludzkie Ňycie, kt–re zwiĢzane sĢ z
identyfikowaniem siħ i byciem
identyfikowanym w obrħbie kategorii
pþciowych sĢ powt–rzeniem i
przywoþaniem pierwotnego aktu nadania
toŇsamoĻci pþciowej. Oznajmienie: áto jest
chþopiecÑ w swym zakresie obejmuje caþy
gigantyczny gmach kulturowo
skonstruowanej mħskoĻci, dominujĢcej i
heteronormatywnej. Podobnie w
przypadku niewypowiedzialnej i ulegþej /
podlegþej kobiecoĻci. Kolejne powt–rzenia
mħskoĻci i kobiecoĻci nie sĢ niczym innym
niŇ cytowaniem owej normatywnej
toŇsamoĻci pþciowej. Norma mħskoĻci i
norma kobiecoĻci, cytowana i reiterowana,
prowadzi do wytworzenia, jak powiada
Butler, zþudzenia esencjalnej mħskoĻci i
esencjalnej kobiecoĻci, kt–ra jest niczym
innym niŇ efektem inskrypcji: zapisania na
ciele wzor–w kulturowych. To, co jest i co
jest powtarzane, to mħska obecnoĻę, ze
wzglħdu na kt–rĢ i w obrħbie kt–rej
ksztaþtujĢ siħ wszelkie relacje kulturowe i
spoþeczne. áRealnaÑ jest mħskoĻę
rozumiana jako kulturowo utrwalona
norma i zwiĢzane z niĢ preskrypcje oraz
kobiecoĻę, moŇliwa tylko Ňe wzglħdu na
mħskoĻę. áRealneÑ sĢ tylko wzorce
implantowane w nasze umysþy mocĢ
owego performatywnego aktu
zaþoŇycielskiego, powtarzanego do Ļmierci
i nawet po niej. Dusza jest wiħzieniem
ciaþa, powiadaþ Michel Foucault i miaþ
racjħ: wszczepiony w umysþy i wypisany
na ciele spos–b myĻlenia o pþci stwarza
iluzjħ substancjalnej pþciowoĻci, kt–ra
wydaje siħ byę naturalnĢ, biologicznĢ bazĢ
warunkujĢcĢ w oczywisty spos–b
zachowania uznane za mħskie i kobiece.
Pþeę jest iluzjĢ, kt–ra staje siħ obecnĢ
rzeczywistoĻciĢ w ramach
heteronormatywnego i
fallogocentrycznego wypowiedzenia. Staje
siħ átwardĢÑ rzeczywistoĻciĢ kobiecego
upodlenia i mħskiej dominacji. Staje siħ
rzeczywistoĻciĢ wyparcia mħsko Î
Budowanie pþci
Butler przypomina nam mechanizm, przy
pomocy kt–rego konstruowana jest pþeę, w
ramach swoje teorii performatywnoĻci pþci.
Pþeę jest ustanawiana w performatywnym
Î mħsko uobecniajĢcym Î akcie
kategoryzacji: áTo jest dziewczynkaÑ. áTo
jest chþopiecÑ. Ten pierwotny akt obejmuje
wszelkie przyszþe codzienne akty pþciowej
identyfikacji, bħdĢ one nieustannym
powt–rzeniem tego pierwotnego,
fundamentalnego aktu ustanowienia istoty
ludzkiej jako mħŇczyzny lub jako kobiety.
Powt–rzenie to, jak nas nauczyþ Gilles
Deleuze, nie jest tylko dodawaniem
kolejnych raz–w do owego pierwszego,
Innego.
mħskiego poŇĢdania i trywializacji
poŇĢdania kobieco Î kobiecego. Staje siħ
rzeczywistoĻciĢ, kt–rej skutki
obserwujemy na swoim ciele i kt–rych
doĻwiadczamy w naszej codziennoĻci.
áposþug domowychÑ, jako biologicznie
niezdolna do dziaþalnoĻci wyŇszej, do
wychylenia siħ poza kuchniħ i sypialniħ.
Nie moŇemy zatem dziĻ, m–wiĢc o pþci,
swobodnie dywagowaę na temat
biologicznych podstaw tego, co okreĻlamy
jako ámħskoĻęÑ i ákobiecoĻęÑ nie
pamiħtajĢc, Ňe wþaĻnie instancja
biologiczna byþa instancjĢ uzasadniajĢcĢ
przemoc wobec kobiet. A chodzi przecieŇ
tylko oto, Ňe jedni z ludzi posiadajĢ
macicħ, a inni penisy! Ten w sumie doĻę
bagatelny aspekt anatomiczny zostaþ
jednak kulturowo oznaczony w ten spos–b,
Ňe staþ siħ podstawĢ fundamentalnego dla
naszego krħgu kulturowego systemu
spoþecznej nier–wnoĻci, w ramach kt–rego
jedna poþowa ludzkoĻci zostaþa
pozbawiona wszelkich praw i zapħdzona
do usþugiwania drugiej poþowie. Retoryka
r–Ňnicy biologicznej jest
skompromitowana, moralnie podejrzana,
niewarta wiħkszej uwagi. M–wiĢc o pþci
nie m–wimy o detalach anatomicznych .
M–wimy o przemocy, kt–ra od pierwszego
momentu ludzkiego Ňycia ksztaþtuje nasze
ciaþa na mħskie lub kobiece i jest obecna w
naszej codziennoĻci, zapobiegajĢc
odchyleniu od przypisanej nam normy.
Pþeę jest zatem ustanawiana w nas jako
instancja kulturowej przemocy. Na czym
polega mechanizm owego ustanowienia?
JesteĻmy oznaczeni pþciowo w pierwotnym
akcie performatywnym i skazani na
nieustanne powtarzanie owego oznaczenia
w nieskoıczonym cytowaniu kulturowych
wzorc–w pþciowych. Najpierw straŇnikami
naszej poprawnoĻci pþciowej sĢ najbliŇsi,
kt–rzy przyuczajĢ nas do tego, co oznacza
byę dziewczynkĢ, a co chþopcem. Potem
rolħ tħ przejmuje grupa r–wieĻnicza, a
potem juŇ jesteĻmy wystarczajĢco
przyuczeni, by strzec samych siebie. Potem
juŇ áwiemyÑ, co przystoi mħŇczyŅnie, a co
kobiecie. I trzymamy siħ tego, choę nie
istnieje Ňaden trybunaþ, przed kt–rym
moŇemy zostaę postawieni za
niesubordynacjħ. Lub inaczej Î trybunaþ
ten to pewien sprytny efekt
wyprodukowany w naszej ĻwiadomoĻci,
PþciowoĻę konstruowana jest jako
substancjalna iluzja przy uŇyciu retoryki
r–Ňnicy biologicznej. Zazwyczaj w naszym
piħknym przywiĻlaıskim kraju rozmaici
MĢdrzy Akademicy przy okazji rozmowy
o pþci z uĻmieszkiem wypowiadajĢ
bþyskotliwe uwagi o tym, Ňe oni mogĢ
ákaŇdemu postmoderniĻcieÑ wytþumaczyę,
czym jest pþeę i na czym polega r–Ňnica
pomiħdzy mħŇczyznĢ i kobietĢ.
BþyskotliwoĻci im juŇ jednak nie starcza,
by zauwaŇyę, Ňe ludzie r–ŇniĢ siħ od siebie
na setki innych sposob–w, a r–Ňnice te sĢ
nierzadko r–wnie gþħboko zakorzenione w
strukturach organizmu, jak r–Ňnice
pþciowe. Niemniej jednak Î i to jest
ostatecznie podstawowa uwaga Î tylko
wok–þ r–Ňnicy pþciowej zorganizowano
system upokarzajĢcej podlegþoĻci, jednĢ z
pþci ustanawiajĢc átowaremÑ w
spoþecznym systemie wymiany. Ten rodzaj
niewolnictwa ustanowiony zostaþ w
oparciu o takie same mechanizmy, na
podstawie kt–rych ustanowiono
niewolnictwo rasowe, choę w tym drugim
przypadku o wolnoĻci lub niewoli
decydowaþ zaledwie kolor sk–ry.
Niewolnictwo kobiet, trwajĢce bez
wĢtpienia do dziĻ w formie darmowych
usþug domowych, jakie ĻwiadczĢ kobiety
na caþym Ļwiecie swoim rodzinom, jest
elementem szerszego systemu
spoþecznego, w kt–rym panujĢ
niepodzielnie heteroseksualni mħŇczyŅni.
Owszem, biologiczna r–Ňnica pþciowa
istnieje, ale istnieje w sieci systemu wþadzy
i przemocy, kt–re jednĢ z tych pþci skazuje
na niewolnictwo, milczenie i nieobecnoĻę.
Co wiħcej, owo niewolnictwo przez wieki
byþo, a nierzadko jest do dziĻ uzasadniane
poprzez odwoþanie do struktur
biologicznych. KobiecoĻę miaþa byę
wedþug tych teorii stworzona jako ulegþa,
jako przeznaczona do macierzyıstwa i
Zgłoś jeśli naruszono regulamin