polityka_pronatalna.pdf

(635 KB) Pobierz
AiO_88_GROWIEC
Nr 88
grudzieñ 2008
Jak wspieraæ rodzicielstwo.
Nowoczesna polityka pronatalna a rozwój
kapita³u intelektualnego Polski
Katarzyna Growiec
l Polska jest jednym z krajów o najni¿szej dzietnoœci w Europie.
Zmia na tego sta nu rze czy wy maga pro wad zenia no woc zesn ej
po lit yki pro nat alnej, któ ra po winna um o¿li wiæ ko biet om
³¹cze nie mac ierzyñstwa i ka riery za wod owej.
l Ba da nia po ka zuj¹, ¿e de cy zje pro krea cy j ne ko biet s¹
zwi¹zane z ich wykszta³ceniem. Kobiety z wy¿szym wy-
kszta³ce niem, a za tem o zna cz nym ka pi ta le inte le ktua l nym,
odk³adaj¹ de cy zjê o uro dze niu dzie cka do cza su za ko ñ cze nia
wa ¿ nych eta pów edu ka cji b¹dŸ zdo by cia do brej po zy cji na
ryn ku pra cy. Umo ¿ li wie nie im ³¹cze nia pra cy za wo do wej
z po sia da niem dzie ci, mia³oby ko rzy st ny wp³yw na po ziom
ka pi ta³u inte le ktua lne go spo³ecze ñ stwa.
l Sy tu a cja ko biet na ryn ku pra cy jest mniej ko rzy st na ni¿ mê ¿ -
czyzn. De cy duj¹c siê na dzie ci, ko bie ty maj¹ uza sa d nio ne
obawy, ¿e ich po zy cja za wo do wa ule g nie os³abie niu.
Po trzebne s¹ wiêc sku te cz ne roz wi¹za nia anty dys krymi nacyj ne,
któ re za gwa ran tuj¹ ko bie tom po wrót do pra cy po uro dze niu
dzie cka na ta kie samo sta no wi sko oraz brak mo ¿ li woœci po mi -
niê cia ich w awan sie z po wo du ma cie rzy ñ stwa.
l Sze ro ki do stêp do insty tucjo na l nej opie ki nad dzie æ mi wp³ynie
ko rzy st nie na roz wój inte le ktua l ny i spo³ecz ny dzie ci ko rzy -
staj¹cych z ta kich pla có wek. Jed no cze œ nie po zwo li ma t kom
na pe³nie j sze wy ko rzy sta nie swo ich za so bów ka pi ta³u in te -
lektu a l ne go przez akty w ne ucze st ni cze nie w ryn ku pra cy.
l Ba da nia po ka zuj¹, ¿e oj co wie sto sun ko wo ma³o w³¹czaj¹
siê w pe³nienie fun kcji opie ku ñ czych nad dzie æ mi. Ur lo py
ro dzi cielskie, z przy mu sow¹ czê œci¹ ur lo pu do wy ko rzy sta nia
przez ojca, oraz ur lop oko³ou ro dze nio wy dla oj ców, umo ¿ li -
wi¹ przedefiniowanie roli ojca w rodzinie i przyczyni¹ siê do
wiê kszej pro mo cji oj co stwa.
2
Jak wspieraæ rodzicielstwo. Nowoczesna polityka pronatalna a rozwój kapita³u intelektualnego Polski
demo gra fi cz nych. Wy ni kiem prze mian jest spa dek dzie t no œci, zmnie j szo na sk³on -
noœæ do zak³ada nia ro dzi ny, odk³ada nie w cza sie de cy zji o za wa r ciu for ma l ne go
zwi¹zku i urodzeniu dziecka. Wspó³czynnik p³odnoœci w 1989 roku wynosi³ w Polsce 2,03, zaœ
w 2005 roku 1,24, a wiêc jest znacznie poni¿ej poziomu prostej zastêpowalnoœci pokoleñ, to jest
2,10–2,15. Wy ni ki te sy tu uj¹ Pol skê wœród kra jów o naj ni ¿ szej dzie t no œci w Eu ro pie. Zmia ny
demo gra fi cz ne do tycz¹ ta k ¿e wzro stu œred nie go wie ku ma cie rzy ñ stwa z 26,3 lat w 1989 roku do
28,1 lat w 2005 roku oraz œredniego wieku urodzenia pierwszego dziecka z 23,3 lat w 1989 roku
do 25,6 lat w 2005 roku. Im kobieta jest lepiej wykszta³cona, tym póŸniej rodzi dzieci. Mediana
wie ku ko biet z wy ¿szym wy kszta³ce niem, któ re rodz¹ pie r wsze dzie c ko, od po wia da me dia nie
ma tek z wy kszta³ce niem za sad ni czym za wo do wym, któ re rodz¹ dru gie dzie c ko. Na to miast me -
dia na wie ku ko biet z wy ¿szym wy kszta³ce niem, któ re rodz¹ dru gie dzie c ko, od po wia da me dia -
nie ma tek z wy kszta³ce niem za sad ni czym za wo do wym, rodz¹cych trze cie dzie c ko. Wy ni ka
z tego, ¿e kobiety z wy¿szym wykszta³ceniem póŸniej rodz¹ dzieci i maj¹ ich mniej ni¿ kobiety
go rzej wy kszta³cone. Jed no cze œ nie ob se r wu je siê wzrost od se t ka uro dzeñ przez ma t ki z wy ¿ -
szym wykszta³ceniem w ogólnej sumie urodzeñ, co wynika z faktu, ¿e polskie spo³eczeñstwo
jest co raz le piej wy kszta³cone. W przysz³oœci zde cy do wa nie wiê cej dzie ci bê dzie ro dzo nych
przez ma t ki z wy ¿szym wy kszta³ce niem i to od ich de cy zji pro krea cy j nych bê dzie za le ¿a³a sy tua -
cja demo gra fi cz na Pol ski. Jak po daj¹ Ire na E. Ko to wska, Ur szu la Sztan de r ska i Ire na Wó y ci c ka
w ksi¹¿ce Akty w noœæ za wo do wa i edu ka cy j na kobiet a obowi¹zki rodzinne w Polsce (Wy da w nic -
two Naukowe Scholar, Warszawa 2007) w 1989 roku urodzenia przez kobiety z wy¿szym wy-
kszta³ceniem stanowi³y 47,2% ogó³u urodzeñ, a w 2005 roku wzros³y do 65,3%.
dów wynosi³ 1,8 na 1000 osób. Sukcesywnie wzrasta te¿ liczba urodzeñ poza-
ma³¿e ñ skich. Na pocz¹tku lat dzie wiê æ dzie si¹tych XX wie ku sta no wi³y one oko³o
5% wszystkich urodzeñ, w 2005 roku – 18,5%. W miastach rodzi siê wiêcej dzieci pozama³¿eñ-
skich – w 2005 roku stanowi³y 21,6% urodzonych, na wsiach – 14,4%. Ze spadkiem trwa³oœci
zwi¹zków fo r ma l nych wi¹¿¹ siê prze mia ny stru ktu ry ro dzi ny wed³ug typu bio logi cz ne go. Zwiê k -
sza siê odsetek rodzin niepe³nych, to jest matki z dzieæmi stanowi¹ 17,2% wszystkich rodzin, a oj-
cowie z dzieæmi – 2,2% (w 2002 roku). W 1988 roku matki z dzieæmi stanowi³y 13,6% wszystkich
rodzin, a ojcowie z dzieæmi – 1,8%. Osoby bêd¹ce w zwi¹zku nieformalnym i wychowuj¹ce dzie-
ci stanowi¹ 1,1% wszystkich rodzin (Dane: Go spo da r stwa do mo we i ro dzi ny 2002 , Na ro do wy
Spis Po wszech ny Lud no œci i Mie sz kañ, Po wszech ny Spis Ro l ny, GUS, Wa r sza wa 2003).
Przy czyny prze mian de mog rafi cznych
P rzy czyn¹ prze mian demo gra fi cz nych, oprócz po stê puj¹cej mode r ni za cji – w tym ur -
ba ni za cji, indu stria li za cji, po stê pu tech nolo gicz ne go i me dy cz ne go – jest wzrost wy -
kszta³ce nia jed no stek i ich aspi ra cji ¿y cio wych. W sy ste mie go spo dar ki ryn ko wej wy -
Instytut Spraw Publicznych
Analizy i Opinie, 88
Dz iet noϾ w Pol sce
P ol ska do œwia d cza od lat dzie wiê æ dzie si¹tych XX wie ku gwa³to w nych prze mian
Prze miany mo delu ro dziny
W Polsce spada trwa³oœæ zwi¹zków formalnych. W 2005 roku wspó³czynnik rozwo-
 
Jak wspieraæ rodzicielstwo. Nowoczesna polityka pronatalna a rozwój kapita³u intelektualnego Polski
3
kszta³ce nie (ele ment ka pi ta³u lu dz kie go) jest klu czem do oso bi ste go su kce su, al bo wiem jest ono
si l nie sprzê g niê te z po zycj¹ na ryn ku pra cy i za ro b ka mi. W przy pa d ku ko biet jest na wet si l niej
powi¹zane z za ro b ka mi ni¿ w przy pa d ku mê ¿ czyzn. Oz na cza to, ¿e po ziom wy kszta³ce nia ko -
biet ma szcze gó l ny wp³yw na ich de cy zje pro krea cy j ne. Im wy ¿sze wy kszta³ce nie ma ko bie ta,
tym spo dzie wa siê le p szej po zy cji na ryn ku pra cy. Dla te go de cy zje pro krea cy j ne ko bie ty
odk³adaj¹ do mo men tu za ko ñ cze nia wa ¿ nych eta pów edu ka cji.
Ra port o „Ka pi ta le inte le ktua l nym Pol ski”
Ra port o „Ka pi ta le inte le ktua l nym Pol ski” zo sta³ opra co wa ny przez eks per tów Ze s po³u
Do ra d ców Stra te gi cz nych Pre ze sa Rady Mi ni strów i eks per tów ze w nê trz nych. Og³oszo no
go 10 lipca 2008 roku. Mia³ na celu zwrócenie uwagi polityków, mediów i liderów opinii
pu b li cz nej na rolê oraz zna cze nie ja ko œci i po zio mu ka pi ta³u inte le ktua lne go dla d³ugo ter -
mino we go roz wo ju Pol ski. Co trze ba za zna czyæ, ra port ten nie jest do ku men tem rz¹do -
wym, ale tak zwa nym zie lo nym do ku men tem (ang. gre en pa per ). Oznacza to, ¿e jego ce-
lem nie jest przed sta wie nie pro po zy cji kon kre t nych roz wi¹zañ, ale in spi ro wa nie de ba ty
i dy sku sji o da l szym roz wo ju Pol ski jako go spo dar ki opa r tej na wie dzy.
Jak wska zu je ra port o „Ka pi ta le inte le ktua l nym Pol ski”, na ka pi ta³ inte le ktua l ny
sk³adaj¹ siê na stê puj¹ce ko m po nen ty:
n Ka pi ta³ lu dz ki: po ten cja³ zgro ma dzo ny we wszy stkich Po la kach, wy ra ¿aj¹cy siê
w ich wy kszta³ce niu, do œwia d cze niu ¿y cio wym, po sta wach, umie jê t no œciach oraz
mog¹cy s³u¿yæ po pra wie aktu a l ne go i przysz³ego do bro by tu spo³ecz ne go Pol ski.
n Ka pi ta³ stru ktu ra l ny: po ten cja³ zgro ma dzo ny w na ma ca l nych ele men tach in fra -
stru ktu ry na ro do we go sy ste mu edu ka cji i in no wa cji, czy li w pla ców kach oœwia to -
wych, na uko wych, ba da w czych, in fra stru ktu rze tele infor maty cz nej, w³as no œci in te lek -
tu a l nej.
n Ka pi ta³ spo³ecz ny: po ten cja³ zgro ma dzo ny w pol skim spo³ecze ñ stwie w po sta ci obo -
wi¹zuj¹cych norm po stê po wa nia, za ufa nia i zaan ga ¿o wa nia, któ re – wspie raj¹c
wspó³pra cê i wy mia nê wie dzy – przy czy niaj¹ siê do wzro stu do bro sta nu Pol ski.
n Ka pi ta³ re la cy j ny: potencja³ zwi¹zany z wizerunkiem Polski na zewn¹trz, poziomem
in te gra cji z go spo dark¹ glo baln¹, atra kcy j no œci¹ dla jej za gra ni cz nych „klien tów” –
pa r t ne rów han d lo wych, in wes to rów, tu ry stów.
Ra port stwier dza, ¿e rola ka pi ta³u inte le ktua lne go jest fun da men tal na dla za pe w nie nia
trwa³ego roz wo ju kra ju.
DzietnoϾ a przemiany na rynku pracy w okresie
trans form acji
W ed³ug Ko mi sji Eu ro pe j skiej ( Jo int As ses s ment of Em p lo y ment Prio ri ties in Po -
Analizy i Opinie, 88
Instytut Spraw Publicznych
land , 2001) ko bie ty i mê ¿ czy Ÿ ni w Pol sce trwa le ró ¿ ni¹ siê w do stê pie do zatrud-
nie nia. Ko bie ty, w po rów na niu z mê¿ czy z na mi, s¹ bar dziej za gro ¿o ne bez ro bo -
ciem, zarabiaj¹ tak¿e œrednio o 20% mniej ni¿ mê¿czyŸni. Czêœciej od mê¿czyzn pracuj¹ w go-
 
4
Jak wspieraæ rodzicielstwo. Nowoczesna polityka pronatalna a rozwój kapita³u intelektualnego Polski
rzej op³aca nym se kto rze pu b li cz nym; rza dziej od mê ¿ czyzn pra cuj¹ na w³asny ra chu nek. Wraz
z tran s fo r macj¹ ustro jow¹ na pol skim ryn ku pra cy wzros³a kon ku ren cja i wy ma ga nia pra co da w -
ców. Lo gi ka po stê pu tech nolo gicz ne go i orga niza cyj ne go spo wo do wa³a, ¿e za trud nie nie sta³o
siê mniej sta bi l ne. Ry nek pra cy wy ma ga czê sto od pra co w ni ków mo bi l no œci, co jest trud ne dla
ko biet, na któ rych w g³ów nej mie rze spo czy wa fun k cja opie ki nad dzie æ mi. Wpro wa dza nie
przez pra co da w ców nie stan dar do wych form za trud nie nia, jak kon tra kty za da nio we i za trud nie -
nie okresowe, ³¹czy siê z mniejsz¹ os³on¹ socjaln¹ dla kobiet, gdyby zdecydowa³y siê na
urodzenie dziecka.
Ko bie ty na ryn ku pra cy zna j duj¹ siê w sy tu a cji mniej ko rzy st nej ni¿ mê ¿ czy Ÿ ni. Jed no cze œ -
nie, de cy duj¹c siê na dzie ci, maj¹ uza sa d nio ne oba wy, ¿e po zy cja za wo do wa, któr¹ osi¹gnê³y do
tej pory, zo sta nie im ode bra na. Z³o¿o noœæ i wagê pro ble mu go dze nia pra cy za wo do wej z de cy -
zja mi pro krea cyj ny mi ko biet do strzeg³ raport o „Ka pi ta le inte le ktua l nym Pol ski”, opub li ko wa -
ny w lipcu 2008 roku przez Ze spó³ Do ra d ców Stra te gi cz nych Pre ze sa Rady Mi ni strów. Raport
ten uz na je po li ty kê pro ro dzinn¹ za wa ¿ ne wy zwa nie d³ugo ter mi no we, przed ja kim stoi Pol ska.
Chodzi o znalezienie sposobu na to, aby po³¹czyæ zwiêkszon¹ dzietnoœæ, która bêdzie mia³a po-
zy ty w ne sku t ki dla fun kcjo no wa nia sy ste mu za bez pie czeñ spo³ecz nych w Pol sce (mnie j sze
obci¹¿e nie przysz³ych po ko leñ trans fe ra mi na rzecz sta r szych po ko leñ), z wy ko rzy sta niem za -
sobów kapita³u ludzkiego kobiet wychowuj¹cych dzieci.
Ja kie roz wi¹za nia pro po nu je ra port?
1. Ra port o „Ka pi ta le inte le ktua l nym Pol ski” wska zu je na to, ¿e de cy zje ko biet o dzie t no œci s¹
po dy kto wa ne miê dzy in ny mi wa run ka mi, któ re stwa rza im ry nek pra cy. Ko bie ty czê sto re zy -
g nuj¹ z po sia da nia dzie ci z oba wy o utra tê mie j s ca pra cy lub oba wiaj¹ siê, ¿e po sia da nie
dzie cka za blo ku je ich awans za wo do wy. Aby wyjœæ na prze ciw ocze ki wa niom ko biet, któ re
chc¹ mieæ dzie ci i na dal pra co waæ, ra port po stu lu je upo wsze ch nie nie ela sty cz ne go cza su
pracy oraz pracy w domu. Ma to u³atwiæ kobietom godzenie obowi¹zków rodzinnych z by-
ciem efe kty w nym pra co w ni kiem.
2. Ra port zwra ca ta k ¿e uwa gê na po trze bê prze defi nio wa nia roli ojca w ro dzi nach pol skich.
Stwierdza, ¿e potrzebna jest „zmiana klimatu wokó³ roli ojca w wychowaniu dzieci”, która
ma polegaæ na tym, ¿e ojcowie bêd¹ w wiêkszym zakresie ni¿ dotychczas pe³nili funkcje
opie ku ñ cze nad dzie æ mi. Je œli obo wi¹zki opie ki nad dzie æ mi zo stan¹ roz³o¿o ne bar dziej rów -
no mie r nie miê dzy ko bie ty i mê ¿ czyzn, wte dy ko bie ty bêd¹ mia³y wiê cej cza su na pra cê za -
wo dow¹ i kszta³ce nie usta wi cz ne, któ re go ocze kuj¹ od nich pra co da w cy. Po pra wi to sy tu a -
cjê matek na rynku pracy.
3. Raport twierdzi, ¿e ustawa o œwiadczeniach rodzinnych, która wesz³a w ¿ycie 1 maja 2004
roku, stwo rzy³a bo dziec eko no mi cz ny do tego, aby ro dzi ce sk³ada li po zwy roz wo do we
i wnio ski o se pa ra cjê. Usta wa ta prze wi du je bo wiem do da tek z tytu³u sa mo tne go wy cho wy -
wa nia dzie cka. Ra port su ge ru je wiêc ogra ni cze nie form po mo cy skie ro wa nych do ro dzin
nie pe³nych. W ra po r cie wie lo kro t nie po wta rza siê te¿ prze ko na nie, ¿e ro dzi ny nie pe³ne
(z jed nym z ro dzi ców i dzie æ mi) s¹ wska Ÿ ni kiem ne ga ty w nej po zy cji dzie ci i przyk³adem pa -
to lo gii, ko szto w nej dla pa ñ stwa (s. 33).
Instytut Spraw Publicznych
Analizy i Opinie, 88
 
Jak wspieraæ rodzicielstwo. Nowoczesna polityka pronatalna a rozwój kapita³u intelektualnego Polski
5
Oce na pro po zy cji ra po r tu
1. Ce lem re form po win no byæ za pe w nie nie ko bie tom, któ re po sia daj¹ wy so kie za so by ka pi ta³u
lu dz kie go (a ta kich ko biet wœród rodz¹cych bê dzie co raz wiê cej), re a li za cji ich am bi cji za -
wo do wych, po mi mo uro dze nia dzie cka. Jak dot¹d trans fo r ma cja spo³eczno -eko nomi cz na
w Po l s ce nie spo wo do wa³a upo wsze ch nie nia siê po stu lo wa nych w ra po r cie ela sty cz nych
form zatrudnienia. Mo¿na w¹tpiæ czy nast¹pi ono w ci¹gu najbli¿szych lat i czy ta forma za-
trud nie nia bê dzie do ty czyæ rów nie¿ sta no wisk wy ma gaj¹cych wy so kich ko m pe ten cji. Jed -
no cze œ nie ra port nie wspo mi na o zna cz nie wa ¿ nie j szej spra wie, jak¹ jest sku te cz ne zwa l cza -
nie dys kry mi na cji ko biet przez pra co da w ców.
2. Ba da nia de mo gra fów po ka zuj¹, ¿e po na ro dzi nach dzie cka, w ro dzi nie li cz ba go dzin po -
œwiê co nych przez ko bie ty na pe³nie nie fun kcji opie ku ñ czych nad dzie c kiem i na obo wi¹zki
do mo we zna cz nie wzra sta, pod czas gdy u mê ¿ czyzn po zo sta je na pra wie nie zmie nio nym
poziomie. Dzieje siê tak bez wzglêdu na klasê spo³eczn¹, z której pochodz¹ badani. Widaæ
wiêc, ¿e w Polsce to g³ów nie ko bie ty, a nie mê ¿ czy Ÿ ni, pe³ni¹ fun kcje opie ku ñ cze nad dzieæ -
mi. Ra port s³usz nie po stu lu je zmia nê kli ma tu wokó³ roli ojca w wy cho wa niu dzie ci, tak
aby pe³ni³ funkcje opiekuñcze w wiêkszym zakresie ni¿ dotychczas. Zmiana roli ojca jest
jak naj bar dziej wska za na. Jed no cze œ nie ra port ig no ru je ta kie roz wi¹za nia, jak zapo trze bo -
wa nie ko biet na in sty tu cjo nalne fo r my opie ki nad dzie æ mi (¿³obki, przed szko la, œwie t li ce
szko l ne).
3. Ra port o „Ka pi ta le inte le ktua l nym Pol ski” pre zen tu je bar dzo trady cjona listy cz ne spo j rze nie
na ro dzi nê. W ra po r cie przez ro dzi nê ro zu mie siê prze de wszy stkim fo r ma l ny zwi¹zek ko bie -
ty i mê ¿ czy z ny. Tym cza sem ro dzi ny nie pe³ne (któ re sta no wi¹ pra wie 20% wszy stkich pol -
skich ro dzin) s¹ wska Ÿ ni kiem ne ga ty w nej po zy cji dzie ci i przyk³adem pa to lo gii ko szto w nej
dla pa ñ stwa (s. 33). Ta kie po dej œcie „za mia ta pod dy wan” isto t ne zja wi sko so cjo logi cz no-
-de mo gra ficz ne. Spa dek trwa³oœci zwi¹zków fo r ma l nych mo¿e pro wa dziæ w przysz³oœci do
wzro stu li cz by ro dzin nie pe³nych, któ rych po trze by wa r to roz po znaæ ni¿ mar gina li zo waæ ich
ist nie nie.
4. Niepokoj¹cy jest fakt, ¿e raport uwa¿a dzia³ania pañstwa skierowane na pomoc dla osób sa-
mo t nie wy cho wuj¹cych dzie ci jako chy bio ne, gdy¿ ich fun kcjo no wa nie pod wy ¿sza li cz bê
rozwodów w Polsce o przypadki osób, które wnosz¹ o rozwód wy³¹cznie, aby móc skorzy-
staæ z pro gra mu. Trud no jed noz na cz nie stwier dziæ, czy tak fa kty cz nie jest. Trze ba jed nak pa -
miê taæ, ¿e sy tu a cja ro dzi ców sa mo t nie wy cho wuj¹cych dzie ci wy ma ga szcze gó l nej uwa gi ze
stro ny pa ñ stwa, po nie wa¿ dzie ci z ro dzin nie pe³nych s¹ bar dziej za gro ¿o ne ubó stwem.
Re ko men da cje
1. Ro dzi ce musz¹ mieæ do stêp do insty tucjo na l nej opie ki nad dzie æ mi (pla ców ki opie ku ñ -
cze, ta kie jak: ¿³obki, przed szko la, œwie t li ce szko l ne), któ re ofe ruj¹ us³ugi wy so kiej ja ko œci
i s¹ do stê p ne fi nan so wo (wzrost ulg po da t ko wych na za jê cia opieku ñczo- wycho waw cze).
Roz wi¹za nie ta kie umo ¿ li wi ro dzi com go dze nie pra cy za wo do wej z wy cho wy wa niem dzie -
ci, co po zwo li le piej wy ko rzy staæ ka pi ta³ inte le ktua l ny ro dzi ców.
2. Za pe w nie nie po wszech nie do stê p nych insty tucjo na l nych form opie ki nad dzie æ mi bê dzie
rów nie¿ ko rzy st ne dla ka pi ta³u inte le ktua lne go dzie ci , któ rych roz wój inte le ktua l ny
i spo³ecz ny bê dzie sty mu lo wa ny przez in sty tu cje opieku ñczo- wycho waw cze. Ba da nia po ka -
Analizy i Opinie, 88
Instytut Spraw Publicznych
 
Zgłoś jeśli naruszono regulamin