Carrie 2 The Rage-Furia [1999].txt

(45 KB) Pobierz
00:00:00:www.napiprojekt.pl - nowa jako�� napis�w.|Napisy zosta�y specjalnie dopasowane do Twojej wersji filmu.
00:00:44:FURIA|CARRIE 2
00:01:07:Nie... mo�esz...
00:01:10:mie�...
00:01:13:mojej c�rki.
00:01:17:Nie!
00:01:22:Nie! Nie zbli�aj si�!
00:01:25:Nie przychod� tu.
00:01:34:Nie przychod�!
00:01:41:Ona jest moj� c�rk�!
00:01:51:Nie zbli�aj si�!
00:01:54:Nie zbli�aj si�!
00:01:55:Nie zbli�aj si�!
00:02:10:Nie przychod�!
00:02:51:Mamusiu.
00:02:53:Mamusiu, chod� si� ze mn� pobawi�
00:02:57:w moim pokoju.
00:02:59:Teraz, mamusiu. Dobrze?
00:03:04:Hej!
00:03:05:Mam pomys�!
00:03:16:Nie! Pu�� mnie!
00:03:19:Nie! Kto j� ochroni? Nie!
00:03:22:Pu��cie mnie!
00:03:24:Rachel! Rachel!
00:03:25:Nie! Nie mog� jej zostawi�!
00:03:28:Musz� j� chroni�! Rachel!
00:03:30:S�uchaj, Rachel,
00:03:33:twoja mamusia musi gdzie� i��, �eby|odpocz��, to si� b�dzie lepiej czu�a.
00:03:38:Nic ci nie jest?
00:03:41:Czy tw�j tata gdzie� tu jest?
00:03:43:Ja nie mam taty.
00:03:46:Dobra, zrobimy tak.
00:03:50:Zabierzemy ci� w �adne miejsce,|z mi�� rodzin�,
00:03:53:dop�ki to wszystko|si� nie wyja�ni, dobrze?
00:03:56:Nie.
00:03:57:Rachel!
00:04:17:Rachel!
00:04:21:Rachel!
00:04:25:Rachel!
00:04:32:Przesta�!
00:04:33:Przesta�!
00:04:35:Przesta�!
00:04:36:Przesta�!
00:05:18:Poniedzia�ek rano.|Czas wstawa� i i�� do pracy!
00:05:22:Ale nie obawiaj si�,|pan Pieni��ek tu jest,
00:05:25:�eby pom�c ci przebrn��|przez poniedzia�kowy poranek z...
00:05:34:Przepraszam, Walt.
00:05:49:- Pracujesz dzi� wieczorem?|- Przesun�li mnie na cmentarn� zmian�.
00:05:53:Czy pies by� wczoraj w nocy w domu?
00:05:56:Wolno mu by� rano.
00:05:58:W dzie� jest w porz�dku, ale nie w nocy.
00:06:01:Dopiero wpu�ci�am go dzi� rano.
00:06:05:Nie ma soku.
00:06:06:Wielu rzeczy nam brakuje.
00:06:08:Rachel, s�ysza�am odg�osy psa,|jak pr�bowa�am zasn��.
00:06:11:Waltera nie by�o w domu.
00:06:13:Ten ton!
00:06:15:Dop�ki jeste� pod tym dachem,
00:06:17:musisz szanowa� nas jako twoich|rodzic�w i odpowiednio nas traktowa�.
00:06:21:Przepraszam.
00:06:23:Uspok�j si�, Boyd.|Mo�e nie b�dzie ju� z nami
00:06:26:du�o d�u�ej. Twoja mama|czuje si� lepiej, prawda?
00:06:30:Na nowych lekach, ten Clozaril?
00:06:32:Sk�d wytrza�niemy dodatkowo|te 300 dolc�w miesi�cznie?
00:06:37:Mog� ju� i��?
00:06:45:- O, hej!|- Och! Przem�wi�a!
00:06:49:Otwieraj� jej si� usta|i wydobywa si� d�wi�k.
00:06:52:Przez ca�y weekend si� nie odezwa�a.|Dosz�am do wniosku, �e straci�a g�os.
00:06:55:Co jest nie tak?|Przybrany tata zn�w dokucza?
00:06:58:Tak.
00:07:01:Dlaczego jeste� tak dziwnie szcz�liwa?
00:07:04:Inaczej wygl�dam?
00:07:06:Czy wygl�dasz...?
00:07:09:O, m�j Bo�e. Zrobi�a� to?
00:07:13:Tak.
00:07:15:Z kim?
00:07:17:Nie uwierzy�aby�, gdybym ci powiedzia�a,|wi�c... przyprowadzam go na obiad.
00:07:21:Ty diablico!
00:07:22:Och, te� ci� kocham!
00:07:27:Wsp�lna krew.
00:07:31:Jeste�cie...
00:07:33:gotowi...
00:07:34:do... walki?
00:07:38:B-H-S
00:07:40:pokona
00:07:42:wszystkich!
00:08:09:Dzie� dobry, dziewczyny.|Jak si� dzisiaj macie?
00:08:12:Co si� dzieje?|Odwal si� ode mnie!
00:08:14:Zgodnie z nowymi zasadami gry,
00:08:17:ile punkt�w dostaj�,|jak przekr�c� t� laluni�?
00:08:19:T� t�ust�?. Sze��.
00:08:22:Ja j� przekr�ci�em w zesz�ym tygodniu|i da�e� mi pi��. l ona nie jest t�usta.
00:08:25:Je�li on ma odwag� pcha� si� tam|po tobie, to daj� mu dodatkowy punkt.
00:08:32:- Hej, ch�opaki.|- Jesse, Jess, to dziewcz�, Tracy!
00:08:36:Musisz j� przelecie�, stary.
00:08:39:Powa�nie.
00:08:40:- Jest na mojej li�cie.|- Niew�tpliwie pi�kna.
00:08:42:Ona ma piecz�tk� WB na dupci, kochany.
00:08:44:W�asno�� Buldog�w!
00:08:50:Mo�esz je wywo�a� w pracy?
00:08:58:Hau! Hau!
00:09:00:- Randka dla kojota.|- To niesprawiedliwe, stary.
00:09:03:Taka prawda.
00:09:05:- A co to randka dla kojota?|- Nie wiesz?
00:09:08:To jak si� budzisz z jak�� maszkar�|�pi�c� na twoim ramieniu
00:09:11:i wolisz raczej je sobie odgry��,|ni� j� obudzi�.
00:09:17:Bo�e, kobieto,|ale przychodzisz przygotowana!
00:09:20:Powiedz mi, kim jest ten specjalny kto�.
00:09:22:Wszystko zostanie wyjawione|w odpowiednim czasie.
00:09:44:,,Romeo i Julia�, historia|przekl�tych przez gwiazdy kochank�w,
00:09:48:roz��czonych przez ich rodziny,|spo�ecze�stwo
00:09:49:roz��czonych przez ich rodziny,|spo�ecze�stwo
00:09:52:i, jak niekt�rzy twierdz�, los.
00:09:55:Dlaczego jeste�my tak bardzo poruszeni|mi�o�ci�, kt�ra ko�czy si� rozstaniem?
00:10:00:Co wy na to?
00:10:03:Ktokolwiek.
00:10:06:No, prosz�!
00:10:08:Rachel.
00:10:14:Nie wiem, czy ja w to wierz�.
00:10:16:Czy wierzysz w co?
00:10:19:Mi�o��.
00:10:20:C�... zatem masz wi�ksze problemy|ni� tylko uko�czenie tej klasy.
00:10:26:- Kto by j� pokocha�?|- Tak, Arnold?
00:10:29:�Mi�o�� to 15 sekund|sapi�cych odg�os�w.�
00:10:33:Johnny Rotten.|Kuma pan czacz�?
00:10:35:Palant! Zat�uk� go.
00:10:38:Wszystkie historie mi�osne to tragedie?|Chyba, �e umr� w tym samym czasie,
00:10:43:to wszyscy kochankowie s�w ko�cu|rozdzieleni przez �mier�, zgoda?
00:10:49:Zatem �Romeo i Julia� to nie tragedia.|Oni mog� by� razem tylko przez �mier�.
00:10:53:Tak!
00:10:54:Bardzo dobrze!
00:10:56:Zimny cynik. Prawie stereotyp.|Prawdziwy romantyk. Jak przyjemnie!
00:11:04:Tak.
00:11:07:Zamknij si�!
00:11:29:O, witam!
00:11:34:Hej, dziewczyny, co si� dzieje?
00:11:36:Odsu� si�. Dzi�kuj�.
00:11:39:O, Mark Bing chcia�, �ebym ci� zaprosi�a|na jego prywatk� w pi�tek wieczorem.
00:11:44:- Czy Jesse z kim� idzie?|- Nie s�dz�.
00:11:47:Czy m�g�by� si� powstrzyma�|od filmowania mojej pupci?
00:12:09:TYLKO DLA KLUBU OGRODNIK�W
00:12:33:Lisa?
00:13:05:Widzia�a� to?
00:13:17:Prosz� si� odsun��!
00:13:39:PEDAGOG SZKOLNY
00:13:41:Chod� ze mn�. Dziewczyna|w�a�nie zabi�a si� na parkingu.
00:13:45:Zosta� tu.
00:14:12:Wsp�lna krew.
00:14:16:O, m�j Bo�e.
00:14:18:Rachel... chod�, odsu� si�.
00:14:25:Uwaga wszyscy uczniowie.|Prosz� wr�ci� do swoich klas.
00:14:28:Prosz� wr�ci� do swoich klas.
00:14:33:O, rany!|Czyj to samoch�d?
00:14:39:By�a
00:14:41:naprawd� weso�a dzi� rano.|Nie rozumiem dlaczego...
00:14:47:Dobrze.
00:14:49:Wyrzu� to z siebie.
00:14:51:Nie.
00:14:54:Ja nie p�acz�.
00:15:01:Pani Snell, prosz� si� zg�osi�|do gabinetu dyrektora.
00:15:08:Musz� i��.
00:15:10:Rachel, zosta� tu, dobrze?
00:15:13:Wr�c� najszybciej jak mog�.
00:15:30:Jedna z naszych uczennic zgin�a dzisiaj.
00:15:35:Dok�adnie o 13.00|uczcimy to chwil� ciszy.
00:15:44:- Lisy Parker nie ma ju� w�r�d nas...|- Daj mi zeszyt wynik�w.
00:15:48:ale nie b�dzie zapomniana|przez przyjaci�.
00:15:50:Nie b�dzie zapomniana|przez wsp�uczni�w.
00:15:53:Nie b�dzie zapomniana|przez nauczycieli
00:15:56:ani przez szko��.
00:16:17:Jej rodzice b�d� to chcieli zabra�.
00:16:26:O, prosz�.
00:16:29:Ta dziewczyna, Lisa, tak?
00:16:29:Ta dziewczyna, Lisa, tak?
00:16:30:Tak.
00:16:32:Mia�em z ni� dzisiaj i�� na obiad.
00:16:35:Tak?
00:16:40:Wy my�leli�cie, �e by�a do kitu, prawda?
00:16:44:Nie patrz tak na mnie.|Uwa�ali�cie, �e by�a do kitu.
00:16:47:Co zrobi�e�?
00:16:49:Nic. Nic nie zrobi�em.
00:16:53:Tylko Lisa by�a ca�a szcz�liwa,|wiesz, tak jakby�my ze sob� kr�cili.
00:16:58:Musia�em jej to powiedzie�,|�e by�a tylko dla wprawy.
00:17:01:No, wiesz, jak lalka.
00:17:03:Nic dla mnie nie znaczy�a.
00:17:08:Chyba nie mog�a si� z tym pogodzi�.
00:17:12:Czy to tw�j wspania�y spos�b,|�eby to naprawi�?
00:17:16:Cudownie.
00:17:18:Potrzebne ci wszystkie mo�liwe punkty.|Nie wiem, po co je wykre�lasz.
00:17:22:Ale� przywali�, stary.
00:17:26:W pi�tek �owca talent�w|z Uniwersytetu Kinga przychodzi na mecz.
00:17:31:Jak to si� wydostanie...|Seks i samob�jstwo...
00:17:34:Daj spok�j, stary. Szko�om katolickim|nie podoba si� takie g�wno.
00:17:39:Jak si� nie dostan� do dobrej szko�y,|to ojciec mnie zabije.
00:17:44:Ale nikt si� nie dowie.
00:17:49:Wczoraj Lisa zrobi�a zdj�cie nas razem.
00:17:53:A co, jak jej rodzice|zaczn� zadawa� pytania?
00:17:55:To mo�e by� problem.
00:17:58:O... cholera!
00:18:01:Dobra, ja si� tym zajm�.
00:18:06:Jak?
00:18:08:Uspok�j si�. Dawaj.
00:18:10:Dawaj.
00:19:06:- Przepraszam, nie chcia�em|ci� wystraszy�. - Nie szkodzi.
00:19:09:Ty jeste� Rachel, tak?
00:19:12:Tak. Tak.
00:19:14:Jestem Jesse. Z angielskiego?
00:19:16:Tak. Prawdziwy romantyk.
00:19:21:- Tak.|- Rachel, pos�uchaj. Ta Lisa?
00:19:23:Ona mia�a zdj�cia, kt�re maj�, mo�na|powiedzie�, warto�� sentymentaln�.
00:19:28:My�l�, �e 20 dolc�w|powinno wystarczy�?
00:19:31:Nie.
00:19:34:To co chcesz, 30?
00:19:36:To nie s� twoje zdj�cia, dobra?
00:19:39:A co? My�lisz,|�e ona je wkr�tce odbierze?
00:19:43:Daj sobie na luz, kole�.
00:19:46:Rachel, co� ci powiem.
00:19:49:Podjad� tu, jak sko�czysz prac�,|i zabior� ci� na ma�� przeja�d�k�.
00:19:55:Daj spok�j. Nie ugryz� ci�.
00:19:57:Chyba, �e tego chcesz.
00:20:00:Nie s�dz�.
00:20:02:Dlaczego nie?
00:20:08:Bo jestem lesbijk�.
00:20:14:Ale �mieszne.
00:20:16:- Nie �miej si�.|- Jed� ju�.
00:20:54:Hej!
00:20:56:Jak leci?
00:21:00:�Przez moment my�la�am,|�e naprawd� kto� mnie zauwa�y�,
00:21:04:ale to by�o wielkie k�amstwo.�
00:21:06:�Eric k�ama�, kiedy m�wi�, �e jestem|niezwyk�a i ja sama siebie ok�amywa�am.�
00:21:10:�Wierzy�am mu.�
00:21:12:Rachel, czy jest tu co�,|co wydaje ci si� znajome?
00:21:18:Wiesz, co Lisa mia�a na my�li?
00:21:25:Wczoraj...
00:21:30:Powiedzia�a mi, �e straci�a dziewictwo.
00:21:33:Znasz tego ch�opaka?
00:21:36:Eric Stark.
00:21:37:Jest w dru�ynie.
00:21:40:Mog� z tob� pogada�?
00:21:41:Przepraszam, Rachel.
00:21:47:Robbie, w zesz�ym tygodniu widzia�am|p�acz�c� dziewczyn� z pierwszej klasy.
00:21:50:Dodatkowe pi�� by�o|w moim biurze w tym semestrze.
00:21:53:Nie mog�am nic z nich wyci�gn��, ale...|ich przyjaci�ki powiedzia�y mi, �e
00:21:57:gracze z dru�yny spali z nimi,|a potem je porzucali.
00:22:00:Z�amanie dziewcz�cego serca|nie jest nielegalne.
00:22:03:Eric ma 18 lat.
00:22:05:Lisa ma 1...
Zgłoś jeśli naruszono regulamin