O metodzie fenomenologicznej Husserla.pdf

(116 KB) Pobierz
O metodzie fenomenologicznej Husserla
O metodzie fenomenologicznej Husserla
Autor tekstu: Mariola Paruzel
"Z powrotem do rzeczy samych" [_1_]
"Mówienie o poprawnym chodzeniu wzdłu¿ drogi" [_2_] nie jest rzecz± łatw±.
Wielu naukowców czy filozofów my¶lało, ¿e przekazywali ludzko¶ci najlepsze teorie
metody. Z czasem jednak okazywało siê, i¿ traciły one sw± warto¶æ poznawcz±,
schodz±c z drogi bł±kały siê po polach niepoprawnego my¶lenia. Stworzenie dobrej
ogólnej metodologii my¶lenia naukowego jest czêsto trudniejsze ni¿ siê wydaje.
Nie chodzi nam bowiem tylko o sposób w jaki musimy postêpowaæ w pewnej
dziedzinie, ale interesuj± nas reguły, które obowi±zuj± absolutnie ogólnie, chcemy
posi±¶æ zasady dotycz±ce ka¿dego my¶lenia.
[
[obrazek ]
Porzuæ subiektywno¶æ, tradycjê, wiedzê, praktykê, istnienie....
tylko przez poznanie Istoty rzeczy poznasz samego siebie. ]
Warto zadaæ sobie pytanie, czy jest konieczne posiadanie takiej metody, czy w
XXI wieku, przepełnionym konkretnymi dziedzinami naukowymi, duchowymi,
człowiek potrzebuje tak całkowicie ogólnych sposobów poprawnego my¶lenia?
Mo¿na przecie¿ ograniczyæ metody do takich dziedzin jak chemia, fizyka,
architektura, informatyka - napêdzaj±cych współczesny ¶wiat. Odpowiedzi
padaj±ce na tê kwestiê bêd± oczywi¶cie ró¿ne w zale¿no¶ci od pozycji społecznej,
zainteresowañ. Ale z pewno¶ci± niejeden student filozofii marzy o poznaniu tak
doskonałej metody, metody, która pozwoliłaby dogłêbnie zbadaæ istotê
wszystkiego, a nawet doj¶æ dalej...
Husserl i jego dzieło
Dwa wieki temu narodził siê Edmund Husserl. Ten bardzo dobrze wykształcony
Niemiec (studiował http://pl.wikipedia.org/wiki/Matematyka ,
http://pl.wikipedia.org/wiki/Fizyka , http://pl.wikipedia.org/wiki/Filozofia i
http://pl.wikipedia.org/wiki/Astronomia ), czêsto niedoceniany za swych czasów,
dzi¶ jest stawiany na samym szczycie najlepszych z najlepszych. To wła¶nie on
podj±ł siê niebanalnego zadania - spróbował opisaæ jak pój¶æ wzdłu¿ drogi nie
zbaczaj±c z niej nawet na chwilê. Czy mu siê udało? Zobaczmy sami.
Nazwa kierunku stworzonego przez Husserla pochodzi od greckiego słowa
http://pl.wikipedia.org/wiki/Zjawisko oznaczaj±cego to, co siê jawi.
"Fenomenologia to opis wszelkiego mo¿liwego spotkania z bytem" jak mawiał
czeski filozof J. Patoæka. Jednak¿e doktrynê tê charakteryzuje wielka
ró¿norodno¶æ. Zaliczamy tu filozofiê Ingardena, Schellera, Reinacha, Heideggera,
Sartre'a, Levinasa, Merleau-Ponty'ego, Ricoeura czy Gadamera. Husserl miał
licznych uczniów, którzy zmieniali czêsto reguły pozostawania na drodze
poprawnego my¶lenia, dlatego chcê wyja¶niæ, i¿ poprzez fenomenologiê bêdê tu
rozumiała wył±cznie jej wersjê klasyczn±, transcendentaln±, głównie w wydaniu jej
twórcy. Trzeba jednak pamiêtaæ, ¿e nawet u samego Husserla zachodzi ogromna
zmiana w pojmowaniu filozofii, jej metody. Całe pogl±dy Husserla, a¿ do napisania
ostatniego dzieła "Kryzys nauk europejskich a fenomenologia transcendentalna"
były filozofi± typu Kartezjañskiego, po wydaniu dzieła "przesi±kły" Kantem.
Według Maurice Merleau-Ponty fenomenologiê najlepiej mo¿na rozumieæ w
kategoriach metody, a ta posiada cztery cechy. Po pierwsze, to metoda opisowa
zmierzaj±ca do realno¶ci rzeczy. Ponadto cech± jej jest redukcja, branie w nawias
uprzedzeñ teoretycznych, "to jedna z najlepszych dróg ujawnienia naszych
spontanicznych, przedrefleksyjnych sposobów radzenia sobie ze ¶wiatem". [_3_]
Po trzecie, to poszukiwanie esencji poprzez swobodne wyobra¿eniowe
uzmiennienie oraz, po czwarte, intencjonalno¶æ czyli ¶wiadomo¶æ zawsze
skierowan± ku czemu¶. Jest ona "u pocz±tków fenomenologii całkowicie
niezbêdnym pojêciem wyj¶ciowym." [_4_] Przy czym, jak wyja¶nia Szewczyk,
wiêkszo¶æ interpretatorów Husserla błêdnie ogranicza siê do jej rozumienia jako
"zwracanie siê ku", poniewa¿ dla Husserla wiêksz± warto¶æ ma drugi moment
znaczeniowy: "rozci±ganie siê do". Oczywi¶cie chodzi tu o rozci±gło¶æ bezcielesn±,
pewn± postaæ rozci±gło¶ci charakterystyczn± dla ¶wiadomo¶ci. W dalszej czê¶ci
pracy przedstawiê dokładniej wła¶ciwo¶ci metody.
Główne zasady fenomenologii
Postulat Husserla brzmiał: "Züruck zu den Sachen" - "Z powrotem do rzeczy
samych". Ten punkt wyj¶cia metody zawiera w sobie zarówno redukcjê, "ujêcie w
nawias" [_5_], jak i warunek bezpo¶redniego do¶wiadczenia. Rzeczy rozumie
Husserl jako to, co dane. Do¶wiadczenie polega tu na aktywnym przystosowywaniu
siê do przedmiotu, co jest mo¿liwe dziêki intencjonalnej ¶wiadomo¶ci.
Bezpo¶rednio do¶wiadczamy jednak nie przedmioty, lecz fenomeny. Czym jednak
one s±? Najlepiej chyba ukazuje to Heidegger, uczeñ Husserla, pisz±c i¿ fenomen
jest tym: "co ukazuje-siê-w-sobie-samym" ("das Sich-an-sich-selbst-zeigende").
Husserl charakteryzuje fenomeny jako irrealne, czyli umieszczone poza
rzeczywistym ¶wiatem. Tak¿e ¶wiadomo¶æ ma dla niego sens irrealny, tzn. nie
wchodzi w zwi±zki przyczynowe ze ¶wiatem przedmiotowym, nie jest w nim
ciele¶nie wł±czona, jak wyja¶nia to Szewczyk. W fenomenologii nigdy nie
wyjdziemy poza fenomeny, bo widzimy tylko to, co jest dane, co wiêcej, interesuje
nas tylko ich "uposa¿enie tre¶ciowe" [_6_], wył±czaj±c to, co nieistotne. Redukcja
oraz bezpo¶rednie do¶wiadczenie to dwa podstawowe warunki metody
fenomenologicznej. Fenomenologia w tradycyjnym sensie rozpoczyna siê nie od
poznania zmysłowego czy fenomenu, istoty ogólnej w stosunku do przedmiotu (jak
twierdzi wiêkszo¶æ uczniów Husserla), lecz od redukcji transcendentalnej.
Metoda fenomenologiczna polega na opisie i ogl±dzie tego, co bezpo¶rednio
dane. Jest to metoda filozofowania, która odbiega od codziennych sposobów
orientowania siê w rzeczywisto¶ci. Podej¶cie fenomenologiczne ró¿ni siê od
naturalnego nastawienia bezzało¿eniowo¶ci±. W nastawieniu naturalnym mamy na
temat ¶wiata pewne zało¿enia, domysły, http://pl.wikipedia.org/wiki/Teoria ,
spekulacje. Husserl nawołuje do ich odrzucenia po to, by przyjrzeæ siê ¶wiatu tak,
jak siê on jawi. Musimy zapomnieæ o sobie samym i naszej roli w akcie
poznawczym. Postawa fenomenologiczna charakteryzuje siê w przeciwieñstwie do
naturalnej zawieszeniem tego, co subiektywne, praktyczno¶ci±, obiektywno¶ci±,
brakiem uwikłania w zwi±zki przyczynowo-skutkowe, zdobywaniem
bezpo¶redniego do¶wiadczenia, aktami cało¶ciowymi, nietetycznymi (nie
posiadaj±cymi aktu tetycznego, czyli momentu uznania przedmiotu za istniej±cy),
symbolicznymi czy nieaspektowymi. Tak wiêc podstaw± redukcji jest zawieszenie
generalnej tezy nastawienia naturalnego, czyli na przykład tezy o istnieniu ¶wiata.
Dopiero tak oczyszczony umysł mo¿e poznawaæ. Wył±czenie generalnej tezy to w
zasadzie przej¶cie od jednego typu do¶wiadczenia do drugiego, od do¶wiadczania
rzeczy za pomoc± zmysłów do nieempirycznego do¶wiadczania ¶wiadomo¶ci owych
przedmiotów. Naszym celem powinno byæ wiêc skupienie siê na ¶wiadomo¶ci
rzeczy, a nie samym przedmiocie.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Edmund_Husserl postulował powrót do rzeczy
samych. Ma temu słu¿yæ redukcja fenomenologiczna, która oznacza wziêcie w
nawias, zawieszenie przekonania o realnym istnieniu ¶wiata i poznaj±cego
podmiotu. Mamy w fenomenologii dwa rodzaje redukcji: transcendentaln±,
prowadz±c± nas do czystej ¶wiadomo¶ci, i redukcjê ejdetyczn± dochodz±c± do
µ¯´¿Â przedmiotu. Jednak¿e przed zapoznaniem siê z tymi etapami metody nale¿y
zrozumieæ dwa wa¿ne pojêcia jakimi posługiwał siê Husserl: intencjonalno¶æ i
oczywisto¶æ.
Intencjonalno¶æ i oczywisto¶æ
Husserl wiele przej±ł od swojego nauczyciela Franza Bretany, na przykład
pojêcie intencjonalno¶ci czy fascynacjê oczywisto¶ci±. Według Brentany intencja
jest relacj± ł±cz±c± umysł, ¶wiadomo¶æ z tre¶ci± lub przedmiotem. Relacja
intencjonalna składa siê z dwóch członów: http://pl.wikipedia.org/wiki/Noeza i
noematu. Noeza to akt ¶wiadomo¶ciowy, a noemat - przedmiot dany w tym akcie.
Husserl przej±ł od swojego nauczyciela ewidencjonalistyczn± koncepcjê
http://pl.wikipedia.org/wiki/Prawda . Według niego oczywisto¶æ wła¶ciwie
rozumiana jest prze¿yciem prawdy. "Zasada zasad fenomenologii" jest wła¶nie
zasad± oczywisto¶ci. Mówi ona, ¿e podstaw± prawomocno¶ci wszelkich teorii jest
"¼ródłowo prezentuj±ca naoczno¶æ" [_7_], czyli oczywisto¶æ, intuicja. Zasadê tê
akceptuj± wszyscy fenomenolodzy. Nale¿y jednak koniecznie okre¶liæ, co Husserl
rozumiał pod pojêciem oczywisto¶ci. Otó¿, s±dził on, i¿ jest to ¶wiadomo¶æ, w
której rzeczy jawi± siê jako "ciele¶nie samoobecne" [_8_], czyli we własnej osobie.
Oczywisto¶æ ma charakter przedmiotowy, jest zdefiniowana ontologicznie ze
wzglêdu na prezentuj±c± siê w poznaniu rzecz. To uchwycenie bytu i jego okre¶leñ
w modus własnej osoby. Zdecydowanie podkre¶la siê tu prymat my¶lenia nad
do¶wiadczeniem oraz jedno¶æ my¶lenia i naoczno¶ci. Husserl rozszerza jednak
rozumienie naoczno¶ci poza sferê zmysłow±. Człowiekowi, wbrew pogl±dom Kanta,
jest tak¿e dostêpna naoczno¶æ (intuicja) intelektualna, nadzmysłowa. W zwi±zku z
tym zało¿eniem, Husserl twierdzi, ¿e podmiotowi dane s± zarówno przedmioty
indywidualne, jak i idealne. Uoczywistnienie przedmiotów idealnych zachodzi w
ogl±dzie intelektualnym. Przy czym tylko intuicja zmysłowa jest aktem prostym,
intelektualna za¶ jest ufundowana w aktach poznania empirycznego. Nie jest ona
autonomiczna wobec zmysłowo¶ci, ale aby siê zrealizowała potrzebuje jej: "Ogl±d
intelektualny bez funduj±cych zmysłowo¶ci jest niedorzeczno¶ci±" jak twierdził
Husserl. Obie naoczno¶ci s± współzale¿ne. Fenomenolog potrzebuje tre¶ci
empirycznych dla egzemplifikacji istoty.
Epoche, czyli redukcja transcendentalna
Redukcja transcendentalna jest pocz±tkiem fenomenologii według Husserla,
choæ odrzucona przez wielu jego uczniów, m.in. Romana Ingardena, według
Husserla była najwa¿niejsza. Celem tzw. epoche ma byæ filozofia dystansu wobec
wszystkiego, podmiot jako niezaanga¿owany obserwator, znajduj±cy siê w stanie
sprzecznym z natur±. Husserl uwa¿ał, i¿ nale¿y odrzuciæ generaln± tezê
nastawienia naturalnego. Jak? Poprzez ujêcie jej w nawias, zawieszenie, postulat
bezzało¿eniowo¶ci. Wył±czeniu podlega czasoprzestrzenny ¶wiat realno¶ci, jego
istnienie, wszelkie nauki o nim, Bóg i obszary ejdetyczne. Jednak nale¿y pamiêtaæ,
¿e zawieszenie nie jest zaprzeczeniem, nie wykluczamy, nie w±tpimy, lecz tylko
ujmujemy w nawias. W µÀ¿ÇŽ "powstrzymujemy siê całkowicie od s±du i wszystkie
nasze dowodzenia przeprowadzamy w ramach tej rezerwy." [_9_] Bêd±c
nastawieni na "mo¿liwie najwierniejsze rejestrowanie wszystkiego, co dane"
[_10_], bior±c pod uwagê "a priori mo¿liwe bogactwo nieredukowalnych
wzajemnie fenomenów" [_11_] "otrzymamy impuls do poszukiwañ" [_12_] czystej
¶wiadomo¶ci, tzw. "¶wiadomo¶ci nie¶wiatowej" jak okre¶la j± Husserl. Równie¿
dojdziemy do ¶wiata jako czystej danej "¶wiadomo¶ciowej rzeczywisto¶ci" [_13_],
czyli do ¶wiata jako fenomenu. Owe residuum wył±czenia to rdzeñ podmiotowo¶ci,
nie podlega uprzedmiotowieniu lecz jest uprzedmiotawiaj±ce. Tak¿e nie podlega
dalszemu wył±czeniu. Ja transcendentalne jest czym¶ odrêbnym od
psychologicznego Ja, czasowego i przestrzennego. Jest "zamkniêt± powi±zan±
cało¶ci± bytu" [_14_], nic nie mo¿e w ni± wtargn±æ i nic z niej nie ucieknie.
¦wiadomo¶æ intencjonalna, "sfera poznawczej immanencji" [_15_] to uniwersalne
medium, otwieraj±ce dostêp do wszystkiego co jest, wiêc nie mo¿e byæ elementem
tego do czego nas prowadzi. Czysta ¶wiadomo¶æ to "¶wiadomo¶æ własnej
¶wiadomo¶ci (własnego u¶wiadamiania sobie czego¶ innego)". [_16_], nigdy nie
mo¿e byæ przedmiotem poznania dla samej siebie. Rozci±gnie siê wtedy przed
nami "¶wiat naszej subiektywnej aktywno¶ci", jak okre¶la go Szewczyk.
Tak wiêc do¶wiadczamy bezpo¶rednio tylko fenomeny, nigdy poza nie nie
mo¿emy wyj¶æ. Poprzez redukcjê "rzecz przestaje byæ rzecz± w potocznym jej
rozumieniu, a staje siê sensem rzeczy". [_17_] Immanentne akty czystej
¶wiadomo¶ci wykluczaj± w±tpliwo¶æ, prowadz±c do czystej oczywisto¶ci
apodyktycznej, dziêki której wiemy, ¿e co¶ jest tak i nie mo¿e byæ inaczej. Dopiero
zabieg redukcji pozwala nam dostrzec transcendentalny charakter naszej
podmiotowo¶ci. Szewczyk podkre¶la, ¿e transcendentalna podmiotowo¶æ jest
fenomenem i ¶wiata i człowieczeñstwa. Czyli fenomen ¶wiata i transcendentalna
podmiotowo¶æ okazuj± siê byæ tym samym. Tutaj jednak fenomen zmienia swój
zakres, dotycz±c ju¿ nie "przejawu", lecz nazwy subiektywnej rzeczywisto¶ci.
Husserl doprowadza nas wiêc do tzw. "wymiaru głêbinowego", czy wewnêtrznego
"trzeciego wymiaru" [_18_].
Jak pisze J. Rolewski [_19_] fenomenologiczna metoda epoche w odniesieniu do
nauki obiektywnej umo¿liwia nam oddzielenie sensu nauki od sensu ¶wiata
prze¿ywalnego, ponadto okre¶lenie tego, czym jest Lebenswelt [_20_] w swej
"czysto¶ci" oraz "ujawnienie ogólnej i uniwersalnej struktury ¶wiata
prze¿ywalnego, jego apriorycznej i istotowej formy". [_21_] W Lebenswelt
zakorzeniona jest nauka. Dokładniej pisz±c, je¶li przeprowadzimy redukcjê
transcendentaln± w stosunku do nauki, odsłoni nam siê ¶wiat prze¿ywany,
uwolniony od teorii czy idealizacji. W wyniku dalszych analiz Husserl twierdzi, ¿e
pierwotny rozum, okre¶lony jako a priori Lebenswelt, wyznacza wszelki sens
obiektywnej nauki i stanowi ¼ródło oczywisto¶ci przyjmowanych przez naukê. Jak
pisze Rolewski struktura wewnêtrzna Lebenswelt jest tym, co wspólne dla ¶wiata i
nauki. A a priori ¶wiat prze¿ywalny stanowi dla Husserla najbardziej pierwotny
rozum.
Redukcja ejdetyczna
Redukcja ejdetyczna ma na celu dotarcie do "apriorycznego poznania istoty
przedmiotów" [_22_], to przej¶cie od faktu do istoty. Fakt nie jest istot±, ale j±
ma. Istota (Wesen, eidos) bywa przez fenomenologów okre¶lana jako prafenomen
(Ur-phänomen). Intuicja ejdetyczna prowadzi do odsłoniêcia nie istoty
indywidualnego przedmiotu, ale do istoty czystej.
¦rodkiem pomocniczym redukcji ejdetycznej jest wariancja imaginacyjna, która
polega na swobodnym przekształcaniu przedmiotów jednostkowych w celu
okre¶lenia ich istoty. Mo¿na zastanawiaæ siê na przykład jakie cechy konstytuuj±
mnie jako kobietê, jakich cech nie mogê siê pozbyæ, by nie przestaæ byæ kobiet±
lub jakie cechy s± dopuszczalne w ramach bycia kobiet±. Czyli próbujemy poznaæ
mo¿liwo¶ci jakie dopuszcza przedmiot i konieczno¶ci jakim podlega. Stosuj±c
wariancjê istotno¶ciow± wyobra¿amy sobie co by było, gdyby¶my pozbawili
przedmiotu danej cechy lub zast±pili ja inn±. Przy czym zawsze jeste¶my
ograniczeni w naszych fantazjach polegaj±cych na "uzmiennianiu" do niezmiennych
praw istotowych. Tak wiêc "fikcja jako ¿ywioł fenomenologii" jak pisał Husserl ma
swe granice.
Badanie koncentruje siê na korelacji pomiêdzy podmiotem a przedmiotem
poznania. Celem badañ fenomenologii jest opis istoty przedmiotu, opis
"niezmienników". Doj¶cie do "co" przedmiotu, jak okre¶lał je Husserl: "istota
stanowi to, co w bycie pewnego indywiduum mo¿na odnale¼æ jako jego co". Tak
wiêc badania Husserla skupiaj± siê na ogólnej sferze istotno¶ciowej. Naoczno¶æ
ejdetyczna ma odsłoniæ istotê "sam± w sobie", czyli ideê jako "rezultat wpatrzenia
siê w rzecz i intensyfikacji poznania tego jej aspektu, którego mo¿liwie najczystsz±
postaæ pragniemy uchwyciæ." [_23_] Reguł± ogl±du istoty jest "widzenie tak
dalece, jak to tylko mo¿liwe" [_24_], patrzenie na wszystkie aspekty rzeczy.
Fenomenolog ma zajmowaæ siê zwi±zkami pomiêdzy ideami oraz ich tre¶ci±.
Przykładem dogłêbnych badañ nad ideami jest praca Romana Ingardena, jedynego
polskiego ucznia Husserla, "naocznego ¶wiadka i uczestnika wielu wydarzeñ
składaj±cych siê na powstanie i rozwój fenomenologii." [_25_]
Warto w tym miejscu dodaæ, i¿ według Husserla kryteria a priori czyli ¶cisła
ogólno¶æ i apodyktyczna konieczno¶æ s± ugruntowane w istotach i w zwi±zkach
istotowych. Ontologizacja a priori mówi o obiektywnej niemo¿no¶ci bycia inaczej.
Kryteria a priori s± absolutnie wa¿ne, nawet dla Boga. Husserl formułuje tzw.
prawa istotno¶ciowe, czyli takie, które wyra¿aj± zwi±zki pomiêdzy istotami.
Przykładem jest zdanie: "Wszystkie rzeczy materialne s± rozci±głe", ukazuj±ce
relacjê miêdzy istot± rzeczy a rozci±gło¶ci±. Prawa te zawsze maj± charakter a
priori, argumentem za ich aprioryczno¶ci± jest nieprzedstawialno¶æ, istotowa
niemo¿no¶æ bycia inaczej. Bowiem nie mo¿emy przedstawiæ sobie rzeczy
materialnej bez jej rozci±gło¶ci. Fenomenologia dzieli istoty i prawa istotno¶ciowe
na formalne i materialne. Na tym polega deformalizacja Husserla, bêd±ca
konsekwencj± ontologizacji a priori. Formalne tj. takie które odnosz± siê do
przedmiotowo¶ci w ogóle, do przedmiotów pomy¶lanych jako dowolne co¶, maj±ce
wyraz w kategoriach formalnych, np. przedmiot, jedno¶æ, relacja, stan rzeczy. Za¶
materialne dotyczy tego co rzeczowo okre¶lone, do konkretnych przedmiotów i
konkretnych dziedzin przedmiotowych. Ma wyraz w pojêciach rzeczowo
okre¶lonych tj. rzecz, barwa, zapach itd. W istotach formalnych s± ugruntowane
prawa formalne, logiczne, a w materialnych - materialne prawa a priori.
Tak wiêc redukcja polega na zawieszeniu: odno¶nie rzeczy ujmujemy w nawias
subiektywne i praktyczne nastawienie dotycz±ce przedmiotu, wszelk± tradycjê,
wiedzê dotycz±c± przedmiotu, do którego istoty chcemy doj¶æ. Odno¶nie
fenomenu: kwestiê jego realnego istnienia, przypadkowo¶æ. Po doj¶ciu do
koniecznej i ogólnej istoty zawieszamy to, co zewnêtrzne wobec ¶wiadomo¶ci. I tak
dochodzimy wpierw do rzeczy, potem do jej fenomenu, istoty, koñcz±c sw±
wêdrówkê na poznaniu noematu.
Ogl±d i opis
Metoda fenomenologiczna jest metod± patrzenia, ogl±dowo-opisow± z
podkre¶leniem ogl±du. Bocheñski podkre¶la deskryptywno¶æ ogl±du
fenomenologicznego jako bardzo wa¿n± regułê naoczno¶ci. Opis pojawia siê na
samym jej koñcu, oczywi¶cie jêzyk nie pozostaje zawieszony tj. wiedza, ale musi
on byæ jak najprostszy, nieskomplikowany, nietechniczny. Fenomenolog nie chce
uzyskaæ definicji, lecz jego zadaniem jest opis. Opis ma byæ drogowskazem
naprowadzaj±cym czytelnika, jego celem jest udostêpnienie wyników poznania
innym. Musi spełniaæ warunek dokładno¶ci, zawsze nastêpowaæ po zakoñczeniu
ogl±du, naturalnie - bez po¶piechu. Dopuszczalne jest stosowanie negatywnego
opisu, metafor. Nie nale¿y jednak "ulegaæ czarowi jêzyka" jak pisał Stró¿ewski,
bawiæ siê słowami. Koniecznie trzeba rozło¿yæ przedmiot, opisaæ ka¿d± jego czê¶æ,
zrozumieæ relacje pomiêdzy nimi. Nale¿y mówiæ, ¿e przedmiot jest mi dany jako
realnie istniej±cy, przedmiot to nie byt w sobie, ale jest zawsze odniesiony do
¶wiadomo¶ci. Mo¿emy tylko opisywaæ co¶ co jest nam dane.
Roman Ingarden wyra¼nie podkre¶la w D±¿eniach fenomenologów ró¿nicê
pomiêdzy do¶wiadczeniem empirycznym a poznaniem apriorycznym. Pierwsze z
nich skupia siê na rzeczach i procesach realnych, czasowo-przestrzennych, jego
akty poznawcze s± niepełne, zawieraj±ce moment tetyczny, jego warto¶æ jest
wzglêdna. Aprioryczne poznanie za¶ zajmuje siê przedmiotami idealnymi i
stosunkami pomiêdzy nimi, poza czasem i przestrzeni±. Jego akty poznawcze s±
wyczerpuj±ce i nie posiadaj± tetyczno¶ci aktu, lecz moment stwierdzenia idealnego
Zgłoś jeśli naruszono regulamin