Kilka slow do ludzi z Zachodu.pdf

(103 KB) Pobierz
Kilka slow do ludzi z Zachodu
Kilka słów do ludzi z Zachodu
Thinlej Norbu Rinpocze
Thinlej Norbu Rinpocze jest wybitnym nauczycielem ze szkoły ningma buddyzmu tybetańskiego.
Napisał m. in. The Small Golden Key [ Mały złoty klucz , przyp. tłum.], Magic Danc e [ Magiczny
taniec , przyp. tłum.] oraz White Sail [ Biały śagiel, przyp. tłum] . Obecnie Rinpocze naucza m. in. w
Nepalu i Stanach Zjednoczonych.
Termin nihilizm często pojawia się w twojej ksiąŜce pt. White Sail. Co masz na
myśli uŜywając tego określenia?
Według mnie słowo nihilizm oznacza brak wiary w jakąkolwiek duchowość. Nihiliści wierzą
jedynie w to, co są w stanie zobaczyć, usłyszeć i to, co zawiera się w ramach ich rozumu. Innymi
słowy, wierzą jedynie w materialną rzeczywistość, która ich otacza. UwaŜają, Ŝe istnieje jedynie
obecne Ŝycie i odrzucają istnienie przeszłych jak i przyszłych Ŝywotów. Nie wierzą w nieustający
strumień świadomości, nawet jeśli nie ma co do tego Ŝadnych wątpliwości. Co więcej, nihiliści nie
uznają nauk buddyjskich dotyczących współzaleŜności, dwóch poziomów rzeczywistości i tego, Ŝe
rzeczywistość, w której Ŝyją istoty, czyli poziom względny, jest jedynie złudzeniem i istnieje na
skutek naszych nawykowych tendencji. Kiedy coś pojawia się jako rezultat przeszłego działania –
jeśli nie potrafią znaleźć Ŝadnego wyjaśnienia, by udowodnić dlaczego tak się dzieje – nihiliści
przekonani są, Ŝe to zwykły zbieg okoliczności.
Z punktu widzenia nauk buddyjskich, nihilizm jest jedynie umysłowym nawykiem. Nawet jeśli
ludzie wyznający ten pogląd noszą w sobie potencjał w formie wrodzonej natury buddy, na skutek
braku wiary nie są w stanie zmienić swojego poglądu dotyczącego jedynie fragmentarycznej
rzeczywistości zjawiskowej i osiągnąć kontinuum najwyŜszego poziomu. Nawet jeśli odrodzili się
w cennym ludzkim ciele, oszukują samych siebie wyznając taki skrajny pogląd. Nie uznają
karmicznych skutków swych działań polegając na oportunistycznych praktykach. Czerpią korzyści
dla siebie z zastałych okoliczności, zamiast tworzyć dobrą karmę, która tymczasowość zmienia w
długotrwałą pozytywną energię i prowadzi do osiągnięcia najwyŜszego stanu buddy.
Czy to właśnie według Ciebie jest materialistyczny umysł? Umysł, który ufa jedynie
we własne ograniczone zmysły?
Owszem. Jednak dopóki istoty kierują się dualistycznym umysłem, dopóty zachodzi konieczność
wiary w przyczynę i skutek. Tylko w ten sposób tworzymy pozytywną karmę. A więc z
tymczasowego punktu widzenia, tak długo jak istnieje karma – bez względu na to czy jest ona
pozytywna czy negatywna – przejawia się ona na poziomie materialnym, a więc istotom nie
pozostaje nic innego, jak polegać właśnie na materialności. Niemniej, jest to czymś zupełnie innym
aniŜeli nihilistyczne wyobraŜenie materializmu, który jest odrzuceniem wszelkich duchowych pojęć,
takich jak natura buddy, kontinuum świadomości wykraczające poza Ŝycie ciała czy karma. Jest to
wiara w to, co jesteśmy w stanie pojąć za pomocą własnych ograniczonych zmysłów. Nihilistów
interesują jedynie odpowiedzi materialne. Dzięki jednak wierze w poziom niematerialny moŜemy
rozwinąć pozytywne właściwości - zarówno materialne jak i niematerialne.
Wierzymy w Buddę i w to, Ŝe kaŜda istota, nawet zwierze, posiada umysł. Nawet jeśli umysłu nie
jesteśmy w stanie dotknąć, zobaczyć i pokazać, oczywistym faktem jest, Ŝe gdyby nie było umysłu,
nie byłoby Ŝadnych zjawisk.
Jaka rolę w procesie transformacji nihilizmu w rozpoznanie duchowej wartości
odgrywa nauczyciel?
Tylko nauczyciel jest w stanie zaznajomić nas z naszą naturą buddy. Dzięki głębokiej wierze i
oddaniu dla nauczyciela poznajemy własny umysł, poznajemy własną naturę buddy. To nasienie
rozkwita dzięki modlitwom i praktyce.
Modlitwie do kogo lub czego?
Do Trzech Klejnotów lub do własnego nauczyciela, który jest przewodnikiem na ścieŜce wiodącej
ku przebudzonej naturze. Jest przedstawicielem Trzech Klejnotów i dzięki niemu urzeczywistniamy
własną naturę buddy. Musimy kierować się obiektywną wiarą, by subiektywna natura buddy została
odkryta. Nawet jeśli istnieje podstawowy warunek w formie nasienia, aby wydał owoc, konieczne
są takŜe dodatkowe okoliczności - nawóz, ciepło, woda czy światło. Polegając na pozytywnych
warunkach dopełniających, takich jak słuchanie nauk Buddy oraz modlitwa do Trzech Klejnotów,
główna przyczyna, jaką jest natura buddy, zostaje przed nami odkryta. PoniewaŜ umysł nie ma
końca, lepiej jest wybierać dobre nawyki, które tworzą pozytywne warunki dopełniające aniŜeli złe.
Na tym właśnie polega praktyka.
Czy człowiek jest w stanie uwolnić się od wiary we własny ograniczony umysł bez
pomocy nauczyciela?
Jeśli istnieje dualistyczny umysł, jakŜe moŜna go porzucić? Jeśli nie praktykujemy i nie
medytujemy pod okiem przewodnika, który prowadzi nas ku Przebudzeniu, nie istnieje Ŝadna
metoda, za pomocą której moglibyśmy uwolnić się od dualności. JakŜe moŜemy sami porzucić swój
ograniczony umysł? Porzucenie dualistycznego umysłu nie jest takie łatwe jak wyrzucenie śmieci
lub wypowiedzenie czegoś za pomocą słów. Nawet jeśli pozbędziemy się go w słowach,
chwytający umysł jest cały czas obecny i nie podda się tak łatwo. PoniewaŜ dualistyczny umysł
istniał przez niezliczone Ŝywoty, istoty nie mają nad nim kontroli. Dlatego właśnie istnieje i
nieustannie jest przyczyną naszego cierpienia. Jeśli porzucimy nauczyciela, nie będziemy w stanie
się wyzwolić, poniewaŜ nieustannie angaŜujemy się w tworzenie negatywnych zjawisk, których nie
potrafimy zmienić z pozytywną energię. Z logicznego punktu widzenia, jeśli nie zostaniemy
wprowadzeni we własną naturę buddy przez przebudzonego nauczyciela, ona sama w nas nie
zakwitnie.
Wielu ludzi z Zachodu kwestionuje konieczność polegania na duchowym przewodniku i
gromadzenia zasługi, argumentując to obecnością wrodzonej natury buddy. Myślą, Ŝe są w stanie
rozpoznać własną naturę buddy sami i nie potrzebują pomocy nauczyciela, ale to jest
nieporozumienie. Nie rozpoznają prostego faktu, Ŝe nieustannie przebywają w ignorancji i Ŝe to
wyobraŜenie nie pozwoli im na opuszczenie czeluści ciemności i ujrzenie światła.
Czy taki opór przed poddaniem się jest typowy dla naszych nowoczesnych,
naukowych czasów?
Niektórzy ludzie odznaczają się takim uporem i niechęcią. Nawet jeśli nie poddadzą się duchowo,
nieustannie poddają się własnym, błędnym wyobraŜeniom, co przeszkadza im w osiągnięciu
przebudzenia i negatywnie wpływa na energię obecnego Ŝycia. Jak wszyscy dobrze wiemy, nauka
nie zawsze stoi po stronie dobra. Pomyślmy nad tym ile istot zginęło na skutek broni atomowej i jak
ogromną ilość energii moŜna by zaoszczędzić i przeznaczyć na rozwój państw, zamiast na ich
zniszczenie. Nie ma konieczności wiary w rozwój jedynie naukowy. RównieŜ nie trzeba być
przeciwko idei duchowej ścieŜki, poniewaŜ ci, którzy nią kroczą rozwijają duchowe właściwości i
przyczyniają się do tworzenia pokoju na świecie.
Duchowe poddanie się przynosi poŜytki zarówno na poziomie materialnym jak i niematerialnym,
na poziomie tymczasowym jak i na poziomie absolutnym. Jest ogromna róŜnica pomiędzy
poŜytkiem płynącym z poddania się przeciwnemu punktowi widzenia a poddaniu się najwyŜszym
istotom. Błędem jest myśleć, Ŝe więcej wolności jest w poddaniu się jedynie nieduchownemu
punktowi widzenia przez całe Ŝycie. W ten sposób jesteśmy tylko bardziej skrępowani, poniewaŜ
nie mamy metody, dzięki której uwolnilibyśmy się z więzów. Jeśli poddamy się na poziomie
duchowym, tak jak w dawnych czasach, uwolnimy się z wszelkich więzów.
Obecnie na Zachodzie, mimo dobrych chęci, główną radą rodziców, jaką udzielają swym dzieciom
jest „Musisz być silny. Musisz mieć silne poczucie własnej wartości. Nie moŜesz stracić nad sobą
kontroli. Musisz twardo stąpać po ziemi. Nie polegaj na innych.” Nawet w codziennym,
zwyczajnym Ŝyciu, ludzie w sposób naturalny poddają sie innym, mimo Ŝe myślą, Ŝe są
samowystarczalni. Jeśli nie polegamy na innych, jesteśmy jak chory człowiek, który myśli, Ŝe nie
musi iść do lekarza, poniewaŜ sam się wyleczy, albo biedak, który twierdzi, Ŝe nie musi polegać na
bogatych ludziach, nawet jeśli jego portfel jest pusty. Nauczyciele w szkole nauczają, Ŝe bycie
silnym oznacza nie poleganie na innych i bycie niezaleŜnym. To są nauki nihilistyczne, które
tworzą nawyk lęku przed duchowymi nauczycielami i przed duchowym poddaniem się Buddzie,
gdyŜ boimy się stracić własne poczucie „ja” – przed Bogiem, Buddą, nauczycielem czy inną świętą
istotą – ale jakie „ja”? W dzisiejszych czasach ludzie boją się stracić własnego zwyczajnego ego.
Co innego mieliby stracić?
Kiedy podpierają się naukami i mówią „No widzisz, mam swą własną naturę buddy, więc nie muszę
na nikim polegać,” nie jest to dowód ich urzeczywistnienia. To po prostu nihilistyczny lęk.
Poleganie na kimś innym sprawia, Ŝe myślą, Ŝe tracą własną toŜsamość, która nie jest niczym
innym jak tylko ich zwyczajnym ego. Problem z zachowaniem tego ego polega na tym, Ŝe przez nie
odczuwamy coraz więcej lęku i frustracji. Nie wierząc w nic nie mamy metody, dzięki której
moglibyśmy się oczyścić z tych negatywnych emocji. Dlatego właśnie tak bardzie niebezpieczne
jest twierdzenie, Ŝe aby rozpoznać własną pierwotną naturę buddy nic nie trzeba robić, poniewaŜ w
ten sposób brakuje nam zręcznych środków duchowych praktyk, a bez nich tkwimy w niewiedzy.
Wielu ludzi z Zachodu ma tendencję do polegania na zbiorowej mądrości sanghi i
umniejszania roli nauczyciela.
Ludzi na Zachodzie zawsze pociąga coś nowego, bez względu na to czy przynosi im to poŜytek czy
nie. Wątpliwości i cynizm są głęboko wyrytymi w naszym umyśle nihilistycznymi nawykami.
Niektórych od razu pociąga ta idea, poniewaŜ mają silną tendencję do buntowania się. Tacy ludzie
mają wykrzywione wyobraŜenie o wolności, podobnie jak ci, którzy ciągle myślą, Ŝe rząd ich
uciska. Czują się bardziej komfortowo będąc w towarzystwie normalnych, zwyczajnych przyjaciół,
swojego partnera, aniŜeli w sytuacji, kiedy mieliby szanować i oddawać cześć nauczycielowi.
Jednak takie zachowanie nie ma nic wspólnego z czystym duchowym poziomem, który zawiera
intencję poddania własnego ego w celu osiągnięcia przebudzenia. Tak naprawdę, wskutek nawyku
oporu lub nawyku walki o władzę, zapominamy, Ŝe nasz partner równieŜ moŜe zbuntować się
przeciwko nam. Nawet członkowie sanghi, którzy próbują polegać na zbiorowej nie-mądrości mogą
czuć się niekomfortowo między sobą, z powodu własnych nawyków negatywnych reakcji w
stosunku do otoczenia. Jeśli takie osoby reagują negatywnie na nauczycieli czytając i słuchając, Ŝe
powinni nieustannie okazywać im szacunek, pewnym jest, Ŝe będą krzewili zbiorową negatywność
miedzy sobą. Związane jest to z walką o władzę i rację własnego ego. Mimo Ŝe szukają ratunku w
sandze, nie oznacza to, Ŝe ich negatywne reakcje na innych się skończą.
KaŜdy z nas prawdopodobnie słyszał w wiadomościach o zabójstwie w małŜeństwie, kiedy
małŜonka pozbawiła Ŝycia męŜa lub odwrotnie. Jeśli mamy nawyk negatywnej reakcji,
przeciwstawianie się, paranoja i lęk nie będą w stanie uwolnić tego poprzez skierowanie się
przeciwko nauczycielom, nawet jeśli mówią oni o zbiorowej mądrości sanghi. Na skutek naszego
ego, które zawsze uwaŜa, Ŝe ma rację, nie mamy najmniejszej ochoty na oddawanie szacunku
nauczycielom. Taka postawa jest kreowana przez społeczeństwo, które uczy nas, Ŝebyśmy nie
szanowali innych, ale musimy wiedzieć, Ŝe jest to tylko i wyłącznie oznaka lęku. Lęk przed utratą
własnego „ja” w wyniku szanowania i oddawania czci nauczycielowi oznacza, Ŝe brakuje nam
silnej świadomości duchowej.
Czy to znaczy, Ŝe brakuje im wiary?
Ludzie z Zachodu wolą współczucie od wiary. Zachodnie współczucie brzmi fajnie, ale w
rzeczywistości ma negatywne zabarwienie. Zachodnie współczucie nie jest autentyczne, poniewaŜ
związane jest z dumą. Wychodzi od tych, którzy w jakiś sposób uwaŜają się za lepszych lub
stojących wyŜej i jest skierowane ku tym, którzy są poniekąd uwaŜani za niŜej usytuowanych.
Dlatego właśnie jest wygodne. Dzieje się tak równieŜ z powodu dumy, Ŝe wiara nie jest potrzebna,
jako Ŝe wiara to poddanie się temu, co wyŜej. W tradycji buddyjskiej wiara w Buddę jest zawsze
związana ze współczuciem dla istot a współczucie zawsze wiąŜe się z wiarą, poniewaŜ tam gdzie
jest wiara, pojawia się automatycznie współczucie dla wszystkich cierpiących istot, które nie mają
wiary w Buddę i dlatego cierpią. Wielu ludzi na Zachodzie chce dowiedzieć się jak najwięcej o
buddyzmie ale nie interesuje ich zupełnie wiara, poniewaŜ nie chcą się nikomu poddawać.
PoniewaŜ wydaje im się, Ŝe sangha to nic innego jak grupa znajomych, nie widzą potrzeby
okazywania im szacunku i w ten sposób czują się bezpiecznie. Takie wyobraŜenie pierwotnie
pochodzi ze współczesnej powierzchownej demokratycznej idei o równości praw, która oparta jest
na nihilistycznym poglądzie a nie na mądrości. Duchowe wyobraŜenia są całkowicie inne niŜ
Zgłoś jeśli naruszono regulamin