Pociągi pod specjalnym nadzorem (Ostře sledované vlaky).txt

(30 KB) Pobierz
{1264}{1358}Nazywam si� Milos Hrma.|Cz�sto �miali si� z mojego nazwiska.
{1362}{1416}Poza tym jeste�my szcz�liw� rodzin�.
{1444}{1505}Nasz pradziadek Lukas|jako dobosz
{1509}{1565}walczy� na Mo�cie Karola|w Pradze
{1569}{1636}i kiedy studenci rzucali|brukiem w �o�nierzy
{1640}{1704}trafili pradziadka|tak celnie,
{1708}{1786}�e dosta� do�ywotni� rent�.|Jeden gulden dziennie.
{1797}{1867}Potem nie robi� ju� nic,|poza butelk� rumu
{1878}{1913}i paczk� tytoniu|ka�dego dnia.
{1936}{2055}Takie szcz�cie, Milos, pomy�l|masz mundur.
{2085}{2148}Znowu komu� w rodzinie si� powiod�o.
{2164}{2220}M�j dziadek William by� hipnotyzerem
{2224}{2282}i ca�e miasto podejrzewa�o,|�e jego zaj�cie to nic innego jak
{2286}{2341}spos�b na sp�dzenia �ycia|bez wi�kszego wysi�ku.
{2357}{2485}Musisz uwa�a�, �eby si� poci�gi nie zderzy�y.
{2502}{2569}Ca�e miasto b�dzie nam zazdro�ci�.
{2594}{2662}M�j ojciec, maszynista,|by� na emeryturze
{2666}{2751}od 48 roku �ycia|i ludzie mu zazdro�cili
{2755}{2808}bo by� zdrowy|i m�g� bra� emerytur� jeszcze
{2812}{2879}przez dwadzie�cia,|mo�e nawet trzydzie�ci lat...
{2883}{2928}nie robi�c nic.
{3422}{3477}Kiedy pierwszy raz wyjdziesz na peron
{3481}{3617}wszyscy od razu zobacz�|jak� jeste�my znan� rodzin�.
{3646}{3729}No, �adnie wygl�dasz, Milos.
{4851}{4937}Pradziadek Lukas codziennie|kupowa� butelk� rumu
{4944}{4978}i dwie paczki tytoniu.
{4982}{5067}Zamiast siedzie� w domu|chodzi� ogl�da� robotnik�w
{5071}{5112}i za�miewa� si�|z ci�ko pracuj�cych ludzi.
{5116}{5185}Dlatego ka�dego roku dziadek Lukas|dostawa� gdzie� �omot.
{5218}{5311}Wreszcie w roku 1930 dziadek|znalaz� si� naprzeciwko kamieniarzy,
{5315}{5349}kt�rych kamienio�om zosta�|dopiero co zamkni�ty
{5353}{5424}i pobili go tak|strasznie, �e umar�.
{5454}{5536}Kiedy Niemcy przeszli|granice w marcu
{5541}{5581}i posuwali si� w kierunku Pragi,
{5586}{5650}dziadek William postanowi�,|�e sam stawi im czo�a
{5654}{5702}za pomoc� hipnozy i zatrzyma|posuwaj�ce si� naprz�d czo�gi
{5706}{5749}si�� swoich my�li.
{5753}{5816}Z wyci�gni�tymi r�kami i oczami|utkwionymi w oddzia�y Niemc�w,
{5820}{5885}pr�bowa� spowodowa�, �eby zawr�cili|i wr�cili sk�d przyszli.
{5889}{5980}Pierwszy czo�g nawet si� zatrzyma�|i ca�a armia si� zatrzyma�a,
{5984}{6020}jednak potem znowu ruszy�a
{6024}{6053}a dziadek si� nie ruszy� na krok -
{6058}{6105}czo�g przejecha� po nim,|obcinaj�c mu g�ow�
{6109}{6180}i nic wi�cej nie stan�o ju� na drodze|wojsk Rzeszy.
{6369}{6396}SZEWC
{6413}{6459}Uko�czy�em kurs|przygotowawczy
{6463}{6500}i zamierzam zosta� kolejowym dy�urnym ruchu
{6504}{6573}a ca�e miasto wie, �e chc�|zosta� dyspozytorem
{6577}{6632}z tego prostego powodu, �e|tak jak moim przodkom,
{6636}{6701}nie chce mi si� nic robi�, poza|staniem na peronie
{6705}{6743}z dyskiem sygna�owym i unikaniem|jakiejkolwiek ci�kiej pracy,
{6747}{6819}podczas gdy inni musz� harowa�|i tyra�.
{6846}{6944}Wed�ug powie�ci|BOHUMILA HRABALA
{7027}{7197}POCI�GI POD SPECJALNYM NADZOREM
{10036}{10173}Moje male�stwa, moje dzieci�tka.|Moje najdro�sze...
{10238}{10289}Moje dzieci majowe,|prosz� - to dla was.
{10293}{10330}Moje skrzydlate male�stwa,|bierzcie ziarenka,
{10334}{10385}to od pani hrabiny,|smakuje wam?
{10390}{10482}Jedzcie moje male�stwa.|Lubicie to?
{10490}{10652}Macie wi�cej, jedzcie.|Tak... tak...
{10658}{10732}Praktykant Hrma Milos|zg�asza si� do pracy.
{10739}{10776}Witaj Milos. Spokojnie.
{10782}{10882}Tw�j tata by� najlepszym maszynist�|w wojew�dztwie.
{10893}{10953}Kiedy� wyrzuci� palacza|kiedy poci�g by� w pe�nym biegu.
{10957}{11037}To moje ma�e koguciki.|Chod�cie, go��bki, latajcie.
{11042}{11141}Bierzcie ziarenka, ch�opaczki.
{12059}{12157}Taka stacja, synu,|to fabryka sama w sobie.
{12162}{12254}Podw�jne wrota, kt�re si� otwieraj� i zamykaj�.|W przeciwnym razie nas zamkn�.
{12266}{12369}Mamy przyjazdy i odjazdy.|W przeciwnym razie nas zamkn�.
{12452}{12512}Wi�c dlaczego jest zostawiona|na wp� otwarta?
{12922}{13023}Panie Novak, my�la�em �e|pan to zrobi� porz�dnie.
{13349}{13412}Ten zegar tak pi�knie gra.
{15472}{15501}Cze�� Milos.
{15622}{15649}Cze�� Masza.
{15654}{15702}Wygl�dasz odlotowo.
{15714}{15751}Ty te� fajnie wygl�dasz, Masza.
{16733}{16762}Fajna dziewczyna.
{16891}{16935}Jaka ona jest?
{17015}{17039}Mi�a.
{17179}{17353}Mi�a, mi�a, wszystkie s� takie,|ale co poza tym?
{18028}{18086}Hrabino, zawiadowca stacji|do pani us�ug.
{18090}{18159}Potrzebuj� dwa wagony, �eby zabra�|krow� do rze�ni,
{18163}{18217}brakuje nam ju� paszy, wi�c|b�d� musia�� sprzeda� kilka ja��wek.
{18221}{18282}Morale w naszym regionie|staje si� coraz ni�sze.
{18302}{18373}W Kostelni Lhota ko�ci�|musi by� powt�rnie po�wi�cony.
{18384}{18445}Cudzo��stwo za o�tarzem.
{18498}{18601}Co za kobieta,|sp�jrz na te nogi.
{18634}{18715}Ona jest bardziej marzeniem|ni� prawdziw� kobiet�.
{18742}{18845}Gdyby mnie przytuli�a,|przys�oni�aby mi ca�y �wiat.
{18874}{18955}Jeden wagon, ale z dobrymi ko�ami.|Musz� sprzeda� jakie� byki.
{18972}{19069}- Ty si� nie boisz koni?|- Ja, mia�bym si� ba� koni, hrabiny?
{19074}{19168}Przywyk�em, s�u�y�em u hrabiego|Chotka i ksi�cia Silvy el Tores.
{19179}{19241}Bon. Nast�pnym razem kiedy przyjedziesz|do zamku,
{19246}{19314}wy�l� ci tego ogiera|zamiast wozu.
{19660}{19707}Milos, mia�em najbardziej|cudowny sen.
{19722}{19801}Kobieta, ten klejnot natury.
{19821}{19917}Teraz wszystko co hrabina przesy�a|to dwie skrzynki piwa
{19934}{19975}i butelka gorza�ki...
{19979}{20072}Ja marzy�em, �e zmieni�em si� w|pow�z i hrabina
{20076}{20215}trzyma mnie za dyszel i|kieruje do magazynu.
{20219}{20288}Powiniene� widzie� to wszystko|przed wojn�,
{20292}{20343}i gdy ja�nie pan gdzie� jecha�.
{20353}{20415}Kierownik stacji mia�|rozwin�� dywan
{20419}{20481}od powozu|do peronu,
{20486}{20555}wszyscy emeryci przybyli|w swoich mundurach.
{20559}{20670}Wszyscy salutowali a|popo�udniu
{20674}{20763}pe�ny gorza�ki, piwa,|wina i jedzenia
{20767}{20841}w�z wys�ano z zamku.
{20845}{20894}I co z t� twoj� dziewczyn�,|opowiadaj.
{21534}{21566}Co si� dzieje?
{21818}{21889}Ten zegar ma|pi�kny d�wi�k.
{22100}{22165}Tu jest troszeczk� za ciasno.
{22235}{22275}Inspektor kolejowy|jakim b�dziesz,
{22279}{22334}to jak major w armii|podczas austriackiej monarchii.
{22338}{22417}Dok�adnie. Ale nie zapominaj o|ramionach.
{22422}{22445}Jedno z moich ramion jest kr�tsze.
{22451}{22623}Z�ote ozdoby, gwiazda|ze z�ot� lam�wk�
{22627}{22693}musz� by� przyszyte|z�ot� nitk�.
{22717}{22748}Wej��.
{22779}{22831}Prosz� pana, co z|byd�em hrabiny,
{22835}{22869}�adowa�|na wagon pi�ty?
{22873}{23014}Na pi�ty, a po pierwsze|byd�o dla pani hrabiny,
{23022}{23075}po drugie wypoleruj swoje buty
{23083}{23167}i w ko�cu nie rozmawiaj z|konduktork� na peronie.
{23171}{23273}Musisz pami�ta� o swojej pozycji,|b�dziesz dyspozytorem poci�g�w.
{23300}{23350}Nie patrz na Hubicka,
{23354}{23441}nie dosta�|awansu od dziesi�ciu lat.
{23446}{23599}A dlaczego? Te jego kobiety.|Lepiej bierz przyk�ad ze mnie.
{24015}{24052}Dzie� dobry, przyjaciele.
{24173}{24260}Po�o�enie naszych armii|walcz�cych dla dobra
{24264}{24353}wszystkich narod�w Europy,|niewa�ne czy chc� tego czy nie,
{24360}{24463}jest sprzyjaj�ce.
{24506}{24582}Zostali�my zmuszeni|wycofa� si� tu nieco,
{24586}{24700}ale tutaj nasze wojska taktycznie|wycofa�y si� ze strefy Morza Ba�tyckiego.
{24712}{24803}Pi�kne taktyczne|cofni�cie od Dniepru
{24807}{24853}do Dunaju,
{24861}{24941}tutaj wycofujemy si�|od Amerykan�w
{24946}{25119}a� do Belgii. A tu|ten mistrzowski cios we W�oszech?
{25164}{25200}Ale dlaczego?
{25298}{25429}Dok�adnie, dlaczego? Poniewa�|nieprzyjaciele wpe�zaj� w pu�apk�,
{25450}{25555}czy ty tego nie widzisz?|Popatrzcie spokojnie.
{25582}{25655}Tutaj zejdziemy|na ty�y nieprzyjaciela.
{25666}{25762}Tu dla Rosjan w|Kaukaz z Turcji
{25766}{25821}i do Pietrogradu ze Szwecji,
{25832}{25905}tutaj unikniemy nieprzyjaciela|i wycofamy si� z Sycylii
{25909}{26000}a tu na ty�ach|Amerykan�w we Francji.
{26078}{26201}A tutaj oni zostan� z�apani w pu�apk� i|spadniemy na nich z dw�ch stron.
{26206}{26243}Dlaczego?
{26255}{26400}By ka�dy m�g� �y� szcz�liwie,|i z tego powodu przyszed�em.
{26414}{26508}Tutaj, podpiszesz t� proklamacj�|na znak, �e rozumiesz
{26513}{26596}�e je�li kto� zaniedba swoje obowi�zki|na stacji to zamkn� go na
{26600}{26823}co najmniej dziesi�� lat,|jest te� do�ywocie i kara �mierci.
{26864}{26962}Nic nie poradzimy a wszystko przez to,|�e kilku czeskich szowinist�w
{26966}{27053}my�li �e mo�e cofn��|bieg historii,
{27058}{27155}ale Fuhrer my�li o naszym dobrze,|o dobrze Czech
{27159}{27272}i wierzy w przezorno�� tego,|kt�ry nas nie opu�ci...
{27286}{27382}Gdzie jest...|Gdzie jest piecz�� stacji?
{27648}{27765}Nale�y po�wi�ci� du�� uwag�|na zaostrzenie nadzoru poci�g�w.
{27846}{27894}Tak? Tam.
{27989}{28039}By� mo�e nie powinienem by�|w ten spos�b ubrany...
{28043}{28121}Nie, nie, nie, nie, nie, kiedy|walczymy o ostateczne zwyci�stwo
{28126}{28183}ubrania nie s� wa�ne.
{28198}{28265}Zostawmy mod� na|czasy pokoju.
{28270}{28289}Dlaczego?
{28308}{28343}Przesta� z tymi g�upimi pytaniami.
{28347}{28435}Czemu mia�by nie pyta�,|jest m�ody.
{28440}{28544}Czemu? By ocali� ludzko��.
{28550}{28573}Czemu?
{28627}{28692}Poniewa� Fuhrer tak chce, i tyle!
{28747}{28804}Ale my musimy si� lubi�,
{28820}{28873}poniewa� wszyscy jeste�my|w tym samym po�o�eniu.
{28941}{28976}Czy to jasne?
{29172}{29213}Do zobaczenia przyjaciele.
{30738}{30889}Kuzynko... kuzynko,
{30930}{30994}masz pi�kne ma�e|uszy.
{31226}{31301}Wszystko czego im trzeba to �adne kolczyki.
{31496}{31520}Czy�by?
{31614}{31661}Czemu czego�|z tym nie zrobisz?
{31731}{31784}Znasz jakie� inne anegdoty?
{31992}{32048}Max, obiad.
{32090}{32164}Jeden rze�nik zwyk�|wynosi� wymiona z jatki
{32185}{32241}a jako �e zwykle by�a|inspekcja przy bramie
{32245}{32296}wynosi� je w gaciach.
{32352}{32420}W swoich gaciach? Nie mog�.
{32430}{32480}...
Zgłoś jeśli naruszono regulamin