Stec Tadeusz - Karkonosze.pdf

(3923 KB) Pobierz
39463742 UNPDF
TADEUSZ STEĆ
WOJCIECH WALCZAK
KARKONOSZE
MONOGRAFIA KRAJOZNAWCZA
II wydanie zaktualizowane i poszerzone
„SPORT I TURYSTYKA"
W A R S Z A W A 19 6 2
Część pierwszą opracował
WOJCIECH WALCZAK
Część drugą i trzecią opracował
TADEUSZ STEĆ
Okładkę projektował
WALDEMAR ANDRZEJEWSKI
Rysunki i mapki opracował
WOJCIECH WALCZAK
WYDAWNICTWO „SPORT I TURYSTYKA" 1962
Nakład 10.205 egz. Ark. wyd. 20. Ark. druk. 22. Papier
druk. mat. kl. V 70 g - Oddan ° do składania 6.VII.1961.
P odpisano do druku w kwietniu 1962. Druk ukończono
w maju 1962. Zakłady Graficzne „Dom Słowa Polskiego"
Warszawa. Zam. 4982 H-68
Cena zł 29 —
PRZEDMOWA
Niniejsza praca jest zarysem monografii krajo­
znawczej Karkonoszy, najwyższego i najbardziej
popularnego masywu górskiego Sudetów. Traktuje
ona w części pierwszej o przyrodzie gór, ich cie­
kawych dziejach geologicznych i kształtowaniu się
dzisiejszego krajobrazu. W drugiej części informuje
o człowieku i jego roli w przeszłości i teraźniejszości.
W zakończeniu zestawiono organizację obsługi tu­
rystycznej, trasy wycieczek letnich i zimowych.
Opracowaniem objęto szczegółowo północną, pol­
ską stronę Karkonoszy. Celowo nie rozszerzano pracy
na teren Kotliny Jeleniogórskiej. Stanowi ona już
inny region, powiązany nie tylko z Karkonoszami
ale i z innymi częściami Sudetów Zachodnich. Po­
łudniową, czechosłowacką stronę Karkonoszy uwzglę-
dniono bardziej pobieżnie, o tyle tylko, o ile to było
potrzebne do uzyskania całości obrazu gór.
39463742.001.png
PRZYRODA
BUDOWA I PRZESZŁOŚĆ GEOLOGICZNA
Ciepły czerwcowy wieczór zapada nad Kotliną Jeleniogórską.
Zacierają się długie, czarne cienie drzew. Liliowy zmrok otula
zalesione pagóry i górskie zbocza na krańcach kotliny. Tylko na
południu widać potężną ścianę Karkonoszy, skąpaną w purpurze
ostatnich promieni zachodzącego słońca. Fioletowe, głębokie cie­
nie podkreślają jej rzeźbę. Od oliwkowej zieleni kobierców ko­
sówki' odbijają szare pola skalnych rumowisk. Wąskie pasma
śniegu lśnią niebiesko-różową barwą w skalnych żlebach i na
krawędzi płaskiej powierzchni górskiego grzbietu. Powoli mrok
sięga wyżej. Jeszcze błyszczy kopuła Śnieżki skąpana w czer­
wieni i wreszcie ciemność otula wszystko. Od niewidocznych gór
spływa ku dolinom chłodny ich oddech — lekki, zimny wiatr.
Takie są Karkonosze u schyłku dnia na progu lata. Ten naj­
wyższy na obszarze Sudetów masyw górski zachował w pełni
najbardziej charakterystyczne cechy starych gór Europy środko­
wej — strome, miejscami skaliste zbocza i szeroką, wyrównaną
powierzchnię grzbietową, nad którą sterczą tzw. twardziele w po­
staci łagodnych kopulastych szczytów, zbudowanych ze skał bar­
dziej odpornych.
Karkonosze"wyrastają nad dnem Kotliny Jeleniogórskiej po­
tężnym, 1200 m wysokim wałem górskim i ciągną się na
przestrzeni 36 km w kierunku południowo-wschodnim, począwszy
od Przełęczy Szklarskiej (885 m npm.), która oddziela je na
zachodzie od Gór Izerskich, aż po Przełęcz Kowarską (727 m npm.),
Zgłoś jeśli naruszono regulamin