Wczesne dzieciństwo - pierwszy rok życia szanse i zagrożenia rozwoju.doc

(94 KB) Pobierz
Pierwsze trzy lata życia człowieka

Brzezińska, A. (2003). Wczesne dziecinstwo – pierwszy rok życia: szanse i zagrozenia rozwoju Remedium, 4 (122), 4-5.

Wczesne dzieciństwo - pierwszy rok życia: szanse i zagrożenia rozwoju

Pierwszy rok w cyklu życia człowieka

Dzieciństwo zajmuje ważne miejsce w życiu każdego człowieka. Gdyby umownie przyjąć, iż nasze życia trwa około 100 lat, to pierwszy rok życia czyli okres niemowlęcy stanowi zaledwie 1% z całej linii życia:

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Jednocześnie, gdy poddajemy analizie to, jakie przemiany rozwojowe dokonują się w każdym kolejnym okresie naszego życia widać, iż w żadnym innym okresie zmiany te nie są tak szybkie, tak rozległe i tak znaczące, jeżeli chodzi o ich konsekwencje tak dla jakości aktualnego funkcjonowania dziecka, jak i dalszego biegu jego rozwoju. Oznacza to, z jednej strony, iż (1) skoro małe dziecko w okresie między narodzinami a ukończeniem pierwszego roku życia rozwija się tak niezwykle szybko, więc wymaga ono szczególnie starannej opieki oraz odpowiedniej do swych potrzeb stymulacji, ale także i to, że (2) wymaga ono szczególnej ochrony i troski. Cechuje je więc niezwykłe zapotrzebowanie na różnego typu stymulację, ale i – co jest „odwrotną stroną medalu” – duża wrażliwość na wpływ czynników negatywnych, mogących zakłócić rytm jego rozwoju.

Zmiany obserwowane między narodzinami a ukończeniem pierwszego roku życia dotyczą wszystkich sfer funkcjonowania dziecka. Zmienia się jego ciało (dziecko rośnie i coraz więcej waży), reakcje emocjonalne, stosunek do otoczenia, zakres jego doświadczeń, wiedzy o świecie i różnych umiejętności. Pod koniec pierwszego roku życia dziecko jest  - na podstawowym poziomie – gotowe do samodzielnego radzenia sobie z zaspokajaniem swych potrzeb oraz do spełniania oczekiwań otoczenia. Opanowało już jakiś sposób przemieszczania swego ciała w przestrzeni (lokomocja), sięgania po przedmioty i używania ich w odpowiedni sposób (manipulacja) i porozumiewania się z otoczeniem (komunikacja) czyli wyrażania swych potrzeb w sposób zrozumiały przez innych ludzi, a także rozumienia zachowań i komunikatów kierowanych w jego stronę przez bliskie mu osoby. Opanowało więc zręby tego, co można określić jako niezależność w stosunku do otoczenia. Podstawowe zmiany, jakie zaobserwować można u dzieci w pierwszym okresie ich życia prezentuje Tab.1.

 

Tab. 1. Ważne zmiany w pierwszych miesiącach życia dziecka

Okres bezpośrednio po porodzie:

       wzajemne poznawanie się dziecka i opiekuna (matki)

       dostrojenie się rytmu działania opiekunów do rytmu funkcjonowania dziecka

       uregulowanie podstawowych procesów fizjologicznych – ustalenie się rytmu snu i czuwania, rytmu karmienia i wydalania.

Okres ok. 2-5 miesięcy:

       znaczny wzrost uwagi kierowanej przez dziecko na otoczenie, szczególnie na innych ludzi

       rozwój gotowości do wchodzenia z ludźmi w bliski kontakt typu twarzą w twarz

Okres ok. 5-8 miesięcy:

       przesuwanie się uwagi dziecka z ludzi na przedmioty, jest to rezultat rozwoju czynności manipulacyjnych

       kontakty z ludźmi odbywają się coraz częściej “wokół przedmiotów”

       nowe zadanie dla dziecka i opiekuna to włączanie przedmiotów we wzajemną interakcję i poszukiwanie różnych sposobów upewniania się, czy jest to rzeczywiście przedmiot wspólnego zainteresowania.

Okres ok. 8-18 miesięcy:

       szybki rozwój poznawczy

       pojawia się zdolność do jednoczesnego uwzględniania w swoim działaniu różnych elementów otoczenia

       coraz lepsza koordynacja aktywności kierowanej jednocześnie na przedmiot i na osobę

       zachowanie dziecka staje się bardziej elastyczne

       kontakt z innymi ludźmi jest bardziej intencjonalny i wzajemny, a związek z głównym opiekunem bardziej symetryczny.

Źródło: opracowano na podstawie Schaffer (1994, s. 98-99).

Podstawowe warunki prawidłowego rozwoju  w okresie wczesnego dzieciństwa

Całe wczesne dzieciństwo można określić jako czas wzajemnego poznawania się dziecka i jego opiekunów, uczenia się rozpoznawania potrzeb i oczekiwań, także opanowywania różnych sposobów ich zaspokajania. Powodzenia i niepowodzenia w procesie budowania się związku między dzieckiem a jego opiekunami (matką i ojcem) mają niezwykle istotny wpływ na jego funkcjonowanie w tym okresie życia. Powodują, iż dziecko albo dobrze rozwija się fizycznie (rośnie, przybiera na wadze, staje się coraz sprawniejsze, jego ruchy nabierają precyzji) i psychicznie (gromadzi wiedzę o różnych przedmiotach, także o ludziach i o sobie, staje się coraz bardziej uważne, rozwija się jego pamięć i myślenie, wzbogaca życie emocjonalne, kształtuje stosunek do różnych zjawisk) albo jego rozwój przebiega nieprawidłowo – wolno, nieharmonijnie, co owocuje tym, iż ważne w tym pierwszym okresie życia potrzeby nie mogą zostać właściwie zaspokojone.

Te pierwsze sukcesy i porażki w nawiązywaniu i ustalaniu się relacji z otoczeniem nie tylko decydują o tym, czy ważne w tym okresie życia potrzeby (kontaktu emocjonalnego, bliskości, bezpieczeństwa i więzi oraz snu – aktywności, łaknienia – wydalania) są zaspokojone czy nie. Mają one znaczący wpływ na to, jak będzie przebiegał rozwój dziecka w kolejnym okresie życia, tj. w wieku przedszkolnym oraz później, także w okresie dorastania i dorosłości. To, czy i jak bardzo dziecko doświadcza poczucia wpływu na otoczenie (jego zachowania są zauważane i trafnie odczytywane jako sygnały zadowolenia lub niezadowolenia), a więc tego, iż otoczenie dostosowuje się przynajmniej w jakiejś mierze do jego potrzeb to podstawa kształtowania się u niego zaufania do otoczenia, do innych ludzi, głównie do matki (opiekuna). Zaufanie to stanowi podstawę wszelkich jego dalszych poczynań – tego, co i jak zrobi będąc małym dzieckiem, ale także tego, jak będzie postępowało jako dorastająca i potem już dorosła osoba. Zaufanie to buduje się zawsze w związku z jakąś osobą, jest to więc zaufanie dziecka do kogoś, do jakiejś jednej osoby. Stąd tak wielkie znaczenie ma to, do jakiego typu kontaktu z dzieckiem jest gotowa jego matka, ojciec, inne osoby opiekujące się nim w pierwszym okresie życia “na tym świecie”, tj. poza organizmem matki.

Pierwszy okres wczesnego dzieciństwa: okres noworodkowy

Jako szczególnie ważny, choć trwający bardzo krótko,  traktuje się okres okołoporodowy, kiedy to nie tylko dziecko musi przystosować się do radykalnie zmienionych warunków swego życia (inaczej teraz oddycha, inaczej jest karmione, jego oczy, uszy, nos, język, całe ciało w bezpośredni sposób “atakowane” są wieloma bodźcami naraz), ale także jego matka, ojciec, inni ludzie muszą się dostosować do niego. Zanim się narodziło wyobrażali je sobie jakoś, teraz widzą je, słyszą, mogą dotykać, podnosić. Nie zawsze obraz dziecka, jaki sobie stworzyli zgodny jest z tym, jakie jest i jak zachowuje się dziecko. Miało być spokojne, a często płacze, miało być podobne do ojca, a przypomina matkę lub babcię, jest takie małe, delikatne, wydaje się zupełnie bezradne i bezbronne. Czasami to rozminięcie się oczekiwań z rzeczywistością dotyczy także płci dziecka: ojciec czekał na syna - sukcesora, a przyszła na świat dziewczynka, matka kilku synów oczekiwała wreszcie córki, a tu pojawia się kolejny syn.

Czas po narodzinach jest czasem trudnym i dla dziecka i dla jego matki. Oboje muszą się do siebie na nowo przystosować, na nowo ustalić wzajemną relację, dostroić do siebie swoje rytmy funkcjonowania. Nie jest to trudne zadanie, jeżeli to właśnie matka jest najbliżej dziecka, jeżeli to ona jest głównym Opiekunem. Znają się przecież dobrze, bo przez kilka miesięcy żyli razem w dużej bliskości i w zgodnym rytmie, w harmonii. Trudny dla obojga okres - porodu (dla matki) i narodzin (dla dziecka) - zakłócił to współdziałanie i teraz oboje potrzebują nieco czasu i spokoju, by na nowo się odnaleźć.

Problemy – dla obu stron – pojawiają się wtedy, gdy obraz dziecka, jaki wytworzyła sobie matka jest znacząco różny od tego, jakie jest i jak się zachowuje dziecko. Szczególnie trudna sytuacja powstaje wtedy, gdy dziecko rodzi się z bardziej czy mniej widocznymi wadami, których rodzice (szczególnie matka) zupełnie nie byli świadomi i nie brali pod uwagę. Jeżeli jeszcze matka zostaje o takich wadach poinformowana w sposób nagły, przez kogoś niewrażliwego na jej stan i potrzeby, jeżeli nie doświadcza od razu wsparcia bliskiej sobie osoby to upłynie dużo czasu zanim będzie gotowa do dobrego, spokojnego, w pełni akceptującego kontaktu ze swym dzieckiem. W tym czasie dziecko albo zostaje na długie okresy czasu pozostawione samo sobie, albo też zajmują się nim zamiennie różne, nowe dla niego osoby, którym czasami trudno od razu rozpoznać jego specyficzne potrzeby. Oni też (np. ojciec, babcia, pielęgniarka, opiekunki) potrzebują czasu, by poznać dziecko i by właściwie odczytywać płynące od niego sygnały. Z takiej perspektywy nietrudno pokazać, dlaczego to właśnie matka jest najlepszym opiekunem, a jeżeli to niemożliwe – to osoba, która jak najczęściej może z dzieckiem przebywać i to od jak najwcześniejszego okresu życia, tj. zaraz po narodzinach. Nietrudno też pokazać, dlaczego to właśnie matka ma przebywać jak najczęściej i  jak najbliżej swego dziecka (pochylając się, patrząc, dotykając, głaszcząc, nucąc), gdy ze względów medycznych musi ono przebywać w inkubatorze.

Drugi okres wczesnego dzieciństwa: okres niemowlęcy

Drugi etap rozwoju w okresie wczesnego dzieciństwa trwa około roku, jest to okres niemowlęctwa. Podstawowe zadanie tego okresu to nawiązanie bliskiej więzi przynajmniej z jedną osobą i osiągnięcie takiego poczucia pewności (zaufania do tej osoby), które umożliwia zniesienie jej nieobecności najpierw na bardzo krótki, a potem coraz dłuższe okresy czasu bez ponoszenia szkód emocjonalnych. Warunkiem powstania takiej szczególnej więzi jest szybkie i adekwatne reagowanie dorosłego na potrzeby dziecka, a więc jak najszybsze rozpoznanie rytmu jego aktywności, dostrojenie się do tego rytmu z różnymi zabiegami pielęgnacyjnymi, nauczenie się rozpoznawania, co znaczą różne zachowania dziecka np. płacz o określonym natężeniu, wzmożona ruchliwość, grymasy.

Dziecko nie jest jednak bezradne w czasie tego procesu dopasowywania się dorosłego do niego, nie czeka jedynie na jego inicjatywę i aktywność. Jak piszą m. in. John Bowlby, Mary D. Slater Ainsworth (por. Brzezińska, 2000) czy H. Rudolph Schaffer (1994) dziecko jest hojnie wyposażone przez naturę na pierwszy trudny okres swego życia:

(1)     jego usta przygotowane są do ssania i szukania nie tylko źródeł pokarmu, ale także specyficznie wrażliwe na różne rodzaje bodźców dotykowych, dzięki czemu są początkowo podstawowym “narzędziem” poznawania różnych obiektów (pierś matki, własne ręce, palce od nóg, róg kocyka, różne przedmioty-zabawki, także przedmioty niebezpieczne, grożące np. zatruciem),

(2)     jego ciało jest gotowe do przywierania, przytulania się, jeśli tylko trzyma się je w odpowiedniej pozycji (zauważono, iż dzieci, które przy przytulaniu ich sztywnieją i prężą się mają duże trudności w nawiązaniu tej szczególnej więzi z opiekunem),

(3)     twarz, a szczególnie okolice ust gotowe są do reagowania grymasem, który nazywamy uśmiechem, a uśmiech ten pojawia się wtedy, gdy dziecko zauważa pochyloną nad nim twarz. Do ok. 6 miesiąca życia dziecko reaguje podobnym “uśmiechem” na każdą twarz – osoby znanej sobie i obcej, twarz żywą i narysowaną, co oznacza, iż reagowanie uśmiechem jest początkowo niespecyficzne,

(4)     u dziecka widoczna jest wyraźnie reakcja podążania wzrokiem za poruszającym się obiektem, wodzenia wzrokiem po otoczeniu,

(5)     dziecko płacze i jest to jeden z najskuteczniejszych sposobów oddziaływania na otoczenie, płacz przywołuje bowiem drugiego człowieka i informuje go o potrzebach dziecka w danym momencie. Małe dziecko najczęściej płacze z powodu głodu, ze złości i z powodu bólu.

Te wszystkie zachowania to swoiste wyposażenie dziecka wyznaczające jego gotowość do kontaktu z drugim człowiekiem. Do nawiązania relacji przywiązania dojdzie jednak tylko wtedy, gdy dorosły będzie wchodził w aktywny kontakt z dzieckiem – gdy będzie się nad nim pochylał, przybliżał i oddalał swą twarz; gdy będzie dziecko dotykał, głaskał, brał na ręce, podnosił i przytulał do siebie wtedy, gdy spostrzeże, iż ono tego pragnie; gdy będzie uśmiechem odpowiadał na uśmiech i komentował to, co się dzieje; gdy będzie “szedł” za wzrokiem dziecka i umożliwiał mu śledzenie wzrokiem różnych poruszanych przez siebie przedmiotów; gdy będzie szybko reagował na różne zachowania dziecka typu kręcenie się, wiercenie, machanie rękami, przewracanie się, stękanie, a przede wszystkim płacz. Jak pisze Mary D. S. Ainsworth dziecko, które długo płacze nie tylko trudniej jest uspokoić, doświadcza ono przede wszystkim poczucia opuszczenia i bezradności.

Z analizy prac różnych badaczy wyłania się obraz “dobrego opiekuna” – jest nim osoba wrażliwie i szybko reagująca na sygnały płynące od dziecka, osoba czytelna i przewidywalna, spójna w swym postępowaniu, “dostępna” dla dziecka. Dzieci takich matek mniej płakały, były pogodniejsze, czuły się znacznie bezpieczniej w obecności matki, ale także wtedy, gdy pozostawały jakiś czas bez niej. Ainsworth określiła takie dzieci jako “bezpiecznie przywiązane”. Cechą wyróżniającą ich matki było to, iż  działania matki były powiązane z potrzebami dziecka, iż wychodziły one od “miejsca, w którym aktualnie było dziecko”, np. brały je na ręce i pokazywały różne przedmioty, gdy intuicyjnie czuły, iż dziecko akurat w tym momencie tego potrzebuje. Działaniom takim często towarzyszyły bogata mimika, modulowanie głosu, komentarze słowne, w których było także miejsce dla dziecka. Matka w jego imieniu zabierała głos, komentowała coś, chwaliła, ganiła.  Taki kontakt z dzieckiem Bruner nazwał “pseudodialogiem” i uważał go za jedną z ważniejszych dróg uczenia dziecka mówienia. Zatem w tym okresie życia przynajmniej jedna osoba musi na tyle zaspokoić potrzebę kontaktu emocjonalnego dziecka, by osiągnęło ono minimum poczucia bezpieczeństwa. Taka “baza bezpieczeństwa” to podstawa do wypraw dziecka w nieznane – do poznawania najbliższego otoczenia, przedmiotów i osób, oddalania się w różne zakamarki, pozostawania na jakiś czas z nieznanymi sobie osobami z nadzieją na powrót tych znanych sobie i bliskich.

Potrzeba więzi jest wrodzona, a nie jak sądzono wcześniej nabywana w pierwszym okresie życia. Wykazały to badania Konrada Lorenza prowadzone na gęsiach, wykryto ją także u innych zwierząt. Badania pokazały też, iż ta szczególna więź nawiązuje się w okresie pierwszych trzech dni życia gąsiątek – okres tych trzech dni to okres krytyczny dla powstania więzi między matką i jej potomstwem.  Wg Lorenza właśnie reakcja “podążanie za”, a nie skojarzenie matki z przyjemnością związaną z zaspokajaniem potrzeby jedzenia jest istotnym czynnikiem w procesie powstawania więzi między matką a potomstwem, więzi, która jest bazą i prawzorem innych więzi społecznych.

Ważnym czynnikiem sprzyjającym nawiązywaniu i podtrzymywaniu więzi między matką a dzieckiem jest bliski cielesny kontakt. Badania pokazujące znaczenie tego czynnika przeprowadził w latach 50-tych Harlow. Badaniami objął dzieci małpek rezusów. Początkiem była obserwacja, iż samotnie wychowujące się małpki chętnie dotykały i przytulały się do miękkich przedmiotów, a gdy ów przedmiot zabierano reagowały głębokim, poruszającym smutkiem. Zdaniem Harlowa uczucie dziecka do matki nie jest rezultatem skojarzenia jej z zaspokajaniem głodu, a więc nie jest reakcją wyuczoną; dziecko w naturalny sposób “lgnie” do matki i jeżeli kontakt fizyczny z nią odbiera jako przyjemny  to do tego kontaktu dąży i go przedłuża. Wg Harlowa taki bezpośredni cielesny kontakt daje dziecku poczucie bezpieczeństwa.

Dziecko musi więc osiągnąć zaufanie do matki lub innej osoby sprawującej nad nim opiekę, a to oznacza, iż musi nauczyć się ufać temu, że inni rzeczywiście troszczą się o jego podstawowe potrzeby.  Jeśli opiekunowie odrzucają dziecko lub są niekonsekwentni dziecko może spostrzegać świat jako niebezpieczny, pełen niegodnych zaufania i niewiarogodnych ludzi. Matka lub główny opiekun jest więc kluczowym wg Erika H. Eriksona (1997) “czynnikiem społecznym” w rozwoju dziecka.

 

Ważne kroki w rozwoju czyli co się zmienia w pierwszym roku życia dziecka

Rozwój fizyczny w okresie niemowlęctwa można ująć jako stopniową serię zmian uwarunkowanych dojrzewaniem, a jego efektem jest lepsza kontrola działań i spostrzeżeń. Chociaż istnieją różnice między dziećmi pochodzącymi z odmiennych grup etnicznych pod względem temperamentu, reagowania i tempa rozwoju, to jednak u większości dzieci zauważa się tę samą ogólną sekwencję rozwoju– por. Tab. 2. i Tab. 3.

Tab. 2. Etapy rozwoju motorycznego niemowlęcia

...
Zgłoś jeśli naruszono regulamin