[Kuro-Hana - NEET] Devil May Cry - 01v2 [01195035].txt

(11 KB) Pobierz
00:00:00:www.napiprojekt.pl - nowa jako�� napis�w.|Napisy zosta�y specjalnie dopasowane do Twojej wersji filmu.
00:00:05:T�umaczenie i synchro: Method
00:00:07:T�umaczenie i synchro: Method
00:00:29:Co poda�?
00:00:31:Koktajl truskawkowy.
00:00:34:Panie...
00:00:38:To jest bar, a nie miejsce dla g�wniarzy.
00:00:43:Tak? Jak na bar, wi�cej tu zapachu krwi ni� alkoholu.
00:00:50:Jasne.
00:00:52:Tak czy inaczej, s�ysza�em ciekawe plotki.
00:00:55:Powiadaj�, �e mie�ci si� tu �mierdz�cy bar pe�en zbir�w.
00:00:59:Bardziej ich obchodzi twoje �ycie, |ni� twoje pieni�dze.
00:01:02:Zabawne, prawda?
00:01:07:Nie bardzo.
00:01:09:Kr�lewski Poker, co?
00:01:11:Wiecie, �e hazard skraca �ycie?
00:01:14:Ch�opaki, zabawmy si�!!
00:01:48:Nie�le. Kr�lewski Poker.
00:02:18:Gdy b�dziesz otwiera� bar, |nie zapomnij o koktajlu truskawkowym, dobra?
00:02:34:Trafiony.
00:02:36:Devil May Cry
00:02:54:Misja 01: |Devil May Cry
00:03:00:Tak, to co zwykle.
00:03:03:Mix ziemniaczano-czosnkowy z szynk�. Byle szybko.
00:03:08:Co? Rachunek?
00:03:10:Mniejsza o szczeg�y.
00:03:12:Nied�ugo zap�ac�.
00:03:15:Tak. Bez oliwek, du�y zestaw. Nie pomyl si�!
00:03:21:S�ysza�e�, Dante?
00:03:23:A ty s�ysza�e�? M�wi�em, �e si� ucz�.
00:03:28:Mo�e i jestem najemnikiem, |ale nie zajmuj� si� bachorami.
00:03:32:Bachorami?
00:03:33:Przepraszam, panienko.
00:03:35:Mo�e um�wi� si� z tob�? Za jakie� 10 lat?
00:03:41:Sp�awi�abym ci� w 10 sekund. |Poza tym, wol� m�odszych.
00:03:48:Pos�uchaj Dante.
00:03:50:Mo�e to i bachor ..O, panienka wybaczy.
00:03:53:To nie jest zwyczajna dziewczynka. |To Patty Royale,
00:03:57:Kopciuszek, kt�ry odziedziczy maj�tek rodziny Royale.
00:04:00:Moim zdaniem, troch� n�dzna jak na Kopciuszka.
00:04:03:To dlatego, �e dot�d �y�a w miejskim sieroci�cu.
00:04:07:Rozumiem. Kopciuszek bez swego czaru.
00:04:11:Wprost przeciwnie. |Zmar�a niedawno g�owa rodziny Royale.
00:04:15:W testamencie wyjawi�, �e ma nie�lubne dziecko.
00:04:20:Czyli Patty.
00:04:22:Dok�adnie. Innymi s�owy czar zacz�� dzia�a�.
00:04:27:Wi�c mo�e zatrudni� ci� jako swego s�ug�?
00:04:30:Jasne.
00:04:32:M�wi�c kr�tko, klient chce, |aby� przetransportowa� j�,
00:04:35:Do posiad�o�ci rodziny Royale, |nie p�zniej ni� do godziny 18.
00:04:39:-To wszystko? |-To wszystko.
00:04:42:Nic z tego. Czekam na pizz�.
00:04:45:Pizzy nie b�dzie.
00:04:47:Powiedzia�em Andy'emu, aby nie przywozi� ci pizzy, |dop�ki nie zap�acisz rachunk�w.
00:04:54:Draniu. Co ty sobie my�--
00:04:58:Ech.. Znowu?
00:05:00:Je�li wygrasz, op�ac� twoje rachunki. |Je�li przegrasz...
00:05:05:Dobra, kapuj�. Orze�!
00:05:10:Nie masz w tym szcz�cia.
00:05:11:Cicho!
00:05:14:Dante. Zapomnia�e� czego�.
00:05:16:Nie masz wyst�pu na �ywo?
00:05:18:Wyst�pu?
00:05:22:Na razie. Licz� na ciebie.
00:05:30:Przyjd� nast�pnym razem zobaczy� tw�j wyst�p.
00:05:33:W ko�cu nikt inny nie przyjdzie, prawda?
00:05:36:Dzi�ki ale do wyst�pu zosta�o troch� czasu.
00:05:41:Ta pani ze zdj�cia te� przyjdzie?
00:05:43:Ze zdj�cia?
00:05:51:W ka�dym razie powiniene� kupi� nowy samoch�d.
00:05:54:Ten w og�le nie ma klimatu!
00:05:58:Jest brudny, �mierdzi i jest zniszczony.
00:06:00:S�uchaj. Dla kobiety wa�n� rzecz� |w samochodach i podr�ach jest
00:06:03:Nie cel podr�y, ale sama podr�.
00:06:10:Dante...
00:06:12:�ycie tej ma�ej...
00:06:14:nale�y do mnie!
00:06:18:Hej, s�uchasz mnie?
00:06:20:Co ty wyprawiasz?
00:06:33:Och, co si� dzieje?!
00:06:38:To by�o niebezpieczne!
00:06:40:Co by� zrobi� gdybym zgin�a?!
00:06:46:Nie mo�esz czego� zrobi�, braciszku?
00:06:48:Przecie� jeste� prawnikiem, prawda?
00:06:50:Nie mog� nic zrobi�.
00:06:52:Testament m�wi, �e je�li Patty Royale |rzeczywi�cie istnieje,
00:06:55:Ca�y spadek b�dzie nale�a� do niej.
00:06:58:-Za choler�! |-Uspok�j si�, bracie.
00:07:01:Je�li list jest autentyczny, |Patty Royale pojawi si�
00:07:05:W posiad�o�ci jutro o godzinie 18.
00:07:08:W�a�nie dlatego si� martwi�!
00:07:10:Dok�adnie jutro o 18, up�ywa tydzie�!
00:07:14:�Spadek przypadnie Patty Royale
00:07:18:W przypadku potwierdzenia jej istnienia
00:07:20:W ci�gu tygodnia, od mojej �mierci.�
00:07:25:Kto by pomy�la�, �e taki stateczny cz�owiek |b�dzie mie� nie�lubne dziecko...
00:07:43:Jestem zaskoczony tak� min�.
00:07:45:Tw�j ch�opak?
00:07:47:To moja mama!
00:07:49:Na pewno by�a �adniejsza ni� twoja dziewczyna!
00:07:56:Ale ja jej nie pami�tam.
00:07:59:Dowiedzia�am si�, �e zmar�a z powodu choroby gdy by�am ma�a.
00:08:06:W�a�nie dlatego nie mog� sobie nic o niej przypomnie�.
00:08:11:Zosta�o mi tylko to zdj�cie.
00:08:17:Och, c� za pi�kna kobieta. Czy to twoja matka?
00:08:22:Panienka tak�e pi�knie wygl�da.
00:08:26:Czy to miejsce jest wolne?
00:08:29:Stary, ca�y wagon jest pusty.
00:08:31:-Prosz� siada�. |-Dzi�kuj�.
00:08:35:Mam nadziej�, �e nie przeszkadzam.
00:08:37:Nie przeszkadzasz, ale nie gwarantuj�, �e prze�yjesz.
00:08:40:O co ci chodzi!
00:08:46:Nie rozumiem. Co si� mo�e sta�, je�li kto� przy mnie usi�--
00:08:54:A nie m�wi�em?
00:09:14:Nie �yje.
00:09:19:Mamo... Mamusiu...
00:09:22:Pobity na �mier�.
00:09:25:-Nie m�w, �e ty... |-T�dy!
00:09:29:Co do...
00:09:31:Hej ty! Co tu si� sta�o.
00:09:35:Dobra, ujm� to tak.
00:09:38:Poci�g jecha� w tunelu przez jakie� 10 sekund.
00:09:43:W tym czasie, pasa�erami by�a ta tr�jka, dziewczynka i ja.
00:09:47:Och, zw�oki te�. Sumuj�c, 6 os�b.
00:09:52:Wi�c mo�e to ten stary... nie, to nie on.
00:09:55:Tamci dwoje byli zbyt zaj�ci sob�,
00:09:58:A dziewczynk� sam pan widzi.
00:09:59:Wi�c ty--
00:10:01:Nie. Jest jeszcze kto�.
00:10:03:A raczej, co�.
00:10:48:Kto go zabi�?
00:10:50:Kto wie?
00:10:53:Demon. Zabi� go demon, prawda?
00:10:58:Czy ja r�wnie� jestem celem demon�w?
00:11:02:Dante!
00:11:05:Idziemy.
00:11:10:Szach mat!
00:11:12:Nie! Znowu!?
00:11:15:Od dziecka jeste� s�aby.
00:11:18:Dlatego Jenny od ciebie uciek�a.
00:11:20:To twoja wi--
00:11:23:Wina le�y po twojej stronie. By�e� zbyt porywczy.
00:11:28:Naprawd� lubisz ten obraz, prawda?
00:11:32:W rzeczy samej. Czuj� spok�j gdy na niego patrz�.
00:11:35:Ju� wiem.
00:11:37:Gdy podzielimy spadek, przejm� rodzinn� galeri�.
00:11:40:Ja bior� got�wk�.
00:11:42:Hej, to nie jest--
00:11:44:Wiem. To tylko na wszelki wypadek...
00:11:46:Na wszelki wypadek.
00:11:49:Na wypadek demon�w...
00:11:51:Witam...
00:11:53:Wezm� najta�szy pok�j. Nie musi by� przytulny.
00:11:58:Wyje�d�amy o �wicie.
00:12:00:Jeden doros�y i jedno dziecko.
00:12:03:To nie dziecko, tylko m�oda kobieta.
00:12:07:Co robisz? Chod�my wreszcie spa�.
00:12:11:-Mamo... |-Co?
00:12:13:Mamo...
00:12:15:Prosz� pana!
00:12:16:Tak...? S�ucham...?
00:12:18:Gdzie znajd� t� kobiet�?
00:12:20:Hej, twoja mama nie �yje.
00:12:24:Chod�my.
00:12:36:A niech to, ciasny ten pok�j.
00:12:38:Id� lepiej spa�. Wyruszamy z samego rana.
00:12:42:Moja mama, nie umar�a z powodu choroby...
00:12:44:Ona zagin�a.
00:12:46:S�ysza�am jak m�wi� o tym ojciec.
00:12:53:Demony �ciga�y moj� mam�, wi�c zostawi�a mnie |w sieroci�cu, �eby mnie chroni�.
00:13:01:Gin� ci, kt�rych �cigaj� demony.
00:13:04:Moja mama zgin�a!
00:13:07:Czy ja te� zgin�?
00:13:09:Kto wie?
00:13:16:Wiesz, tak naprawd� nie zale�y mi na spadku.
00:13:22:Ale je�li b�d� mia�a te pieni�dze to chcia�abym tylko
00:13:26:Kupi� wszystkim w sieroci�cu ubranie i jedzenie.
00:13:32:Ale nie tego nam najbardziej potrzeba.
00:13:36:Ponad wszystko, chcieliby�my spotka� naszych rodzic�w.
00:13:43:Pewnie my�lisz, �e to �mieszne?
00:13:46:Nie.
00:13:47:Ka�dy chce by� ze swoimi rodzicami.
00:13:50:Dante...
00:13:52:Przepraszam, ale czas chyba na wyst�p |z laskami, w moich snach.
00:13:57:Te� ju� id� spa�.
00:13:58:Dobrze.
00:14:30:-Hej ty, gdzie posz�a dziewczynka? |-Dziewczynka?
00:14:33:Ta ma�a kt�ra by�a ze mn�!
00:14:35:Ja... Nie wiem...
00:14:49:Draniu, kim jeste�?
00:14:52:Wiem o tobie du�o.
00:14:56:Tak? Wi�c powiniene� wiedzie�, |�e to nie wystarczy, �eby mnie zabi�.
00:15:01:Gadaj, gdzie jest Patty?
00:15:08:Pono� nasta�y niebezpieczne czasy. |Pono� czterej Lordowie
00:15:11:Walcz� o w�adz� w �wiecie demon�w.
00:15:16:Kto ci� nas�a�?
00:15:18:Kto ci kaza� zabi� Patty?
00:15:22:Krewni Royale, mam racj�?
00:15:25:Komu� zaszkodzi to, �e Patty odziedziczy spadek, tak?
00:15:30:Nie wiem. Jestem tylko podw�adnym. |Oni nic mi nie m�wi�.
00:15:35:Hmm...
00:16:07:Mamusiu!
00:16:11:Mamusiu!
00:16:17:Mamusiu, t�skni�am za tob�!
00:16:20:Wybacz mi, Patty.
00:16:22:Ju� nigdy ci� nie zostawi�.
00:16:26:Mamusiu.
00:16:28:Bo za chwil� zginiesz!
00:16:39:No chod�, mamusia ci� zabije!
00:16:50:Hej, no tylko nie m�w, �e lubisz te kiepskie opery?
00:16:56:Dante!
00:16:59:Ja.. widzia�am moj� mam�!
00:17:02:Fina� jeszcze przed nami.
00:17:15:Wyst�p czas zacz��.
00:17:27:Panienka wybaczy, ale czas umiera�.
00:17:32:Obiecano mi wysok� nagrod� za pani morderstwo.
00:17:46:Odwal si�.
00:18:11:Czas min��.
00:18:13:Uda�o si�! Spadek jest nasz!
00:18:16:A jednak testament to bzdury!
00:18:21:-Panowie, macie go�cia. |-Go�cia?
00:18:24:Dzi�kuj�.
00:18:26:Witam, a pani to...?
00:18:28:Daruj sobie.
00:18:30:Jestem Patty Royale.
00:18:32:My�la�em, �e to dziecko!
00:18:34:Ma�a dywersja.
00:18:36:Rozwa�y�am wszystkie mo�liwo�ci i na szcz�cie,
00:18:38:Znalaz�am dziewczynk� z takim samym nazwiskiem.
00:18:42:Uda�o mi si� skupi� ca�� wasz� uwag� na niej.
00:18:46:Dzi�ki czemu, mia�am bardzo przyjemn� podr�.
00:18:49:Pozw�lcie zatem, �e doko�czymy procedury, dobrze?
00:18:54:Na to ju� za p�no, panno Patty Royale.
00:18:59:Jako prawnik musz� stwierdzi�,
00:19:04:�e spadek zostaje dla pani stracony o godzinie 18.
00:19:09:Cho�by przy sekundowym sp�nieniu.
00:19:11:Och, ale wed�ug testamentu stanie si� tak |w tydzie� po �mierci ojca.
00:19:17:Ojciec zmar� dok�adnie tydzie� temu, o godzinie 18:28.
00:19:23:Czyli jednak zd��y�am.
00:19:25:Prawo jazdy powinno wystarczy� |do potwierdzenia mojej to�samo�ci?
00:19:29:Nie, to ju�...
Zgłoś jeśli naruszono regulamin