W. HEINRICH
TOM I
CZĘŚĆ PIERWSZA: FILOZOFJIA GRECKA
NAKŁAD GEBETHNERA I WOLFFA
WARSZAWA - KRAKÓW - LUBLIN - ŁÓDŹ
PARYŻ - POZNAŃ - WILNO - ZAKOPANE
WAŻNIEJSZE WZMIANKI O THALESIE.
Aristotel. Metaphys. I, 3, 983, b, 17 (Diels 9, 2).
Co się tyczy ilości i postaci tego początku, to nie wszyscy to samo twierdzą, lecz Thales, naczelnik takiego kierunku filozofji, mówi, iż jest nim woda. Dlatego też głosił, iż ziemia spoczywa na wodzie. Może naprowadziło go na to przypuszczenie spostrzeżenie, iż widział on, że pokarm[1]) wszystkich istot jest wilgotny, i że samo ciepło powstaje z wilgoci i nią żyje, a to, z czego wszystko powstaje, jest jego początkiem, otóż i to naprowadziło go na to przypuszczenie a także fakt, że zarodki wszystkich istot mają wilgotną naturę, woda zaś jest u rzeczy wilgotnych początkiem tej natury. Niektórzy zaś mniemają, że prastarzy poeci, którzy żyli na długo przed obecnem pokoleniem i pierwsi oddawali się spekulacjom teologicznym, tak właśnie zapatrywali się. W ich bowiem poematach Okeanos i Tetys byli rodzicami tego, co powstało. Bogowie przysięgają również na wodę zwaną przez samych poetów Styxem, ponieważ to, co jest najstarsze, jest najbardziej poważane, a przysięga się na to, co jest najbardziej poważane.
Arist. De Coelo II, 13, 294 a, 28 (Diels 9, 23).
Mówią niektórzy, że ziemia spoczywa na wodzie. Stwierdziliśmy, że najstarszy pogląd tego rodzaju przypisywany jest Thalesowi Milezyjczykowi w tej formie, że ziemia spoczywa na wodzie, pływając jak kawałek drzewa lub coś w tym rodzaju.
Simpl. Phys. 23, 71. Dox 475, 1. (Diels 9, 14).
Z pomiędzy tych, którzy przyjmują jeden ruchomy początek, i których Arystoteles nazywał właściwymi fizykami, jedni mniemają, iż jest on ograniczony, jak Thales, syn Examyasta,
-------------------------------------------------------------------
[1] Arystoteles sądził, że np. słońce żywi się oparami z wód i do tego odnosi się to twierdzenie, więc πάντων ἡ τροφή to raczej «pożywienie wszechrzeczy.
- 19 -
i Hippon (który zdaje się był ateistą) mówią, że początkiem jest woda, naprowadzeni na to obserwacją zjawisk, albowiem to, co ciepłe, żyje wilgocią, to, co umarłe, wysycha, zarodki zaś wszystkiego są mokre a wszelki pokarm soczysty. Z czego zaś każda rzecz pochodzi, tem się też z natury żywi, a woda, będąc początkiem natury wilgotnej, podtrzymuje wszystko. Stąd przypuszczali, że woda jest początkiem wszystkiego, i głosili, że ziemia spoczywa na wodzie.
Aet. 1, 7, 11. Dox 301 (Diels 10, 40).
Thales mówił, że Bóg jest rozumem świata, i że wszystko zarazem posiada duszę i jest pełne demonów, a przez elementarną wilgotność przenika moc boska i porusza nią.
WAŻNIEJSZE WZMIANKI O ANAXIMANDROSIE.
Arist. Phys. III, 4, 203, 6, 6, (Diels. 14. 36).
Wszystko jest początkiem lub pochodzi z początku, lecz nieokreśloność nie ma początku, gdyż wtedy miałaby granicę. Nadto nie powstaje ona i nie ginie, gdyż jest jakimś początkiem; wszystko bowiem, co powstaje, musi mieć koniec i koniec ma wszystko, co zniszczalne. Dlatego, jak mówimy, nieokreślone nie ma początku, lecz samo zdaje się być początkiem innych rzeczy, wszystko obejmuje i wszystkiem kieruje, jak mówią ci, którzy obok nieokreślonego nie przyjmują innych przyczyn, jak np. rozumu (Anaxagoras) lub miłości (Empedokles). Jest ono (t. j. nieokreślone) boskie, gdyż jest nieśmiertelne i niezniszczalne, jak mówi Anaximandros i większa część fizjologów (t. j. przyrodników).
Theophr. Phys. opin. frg. 2. Dox 476. (Diels. 13, 1).
Pomiędzy tymi, którzy mówią, że pierwszy początek jest jeden ruchomy i nieokreślony, jest Anaximandros, syn Praxiadesa z Mi-letu, uczeń i następca Thalesa. Powiedział on, że początkiem i elementem wszystkich rzeczy jest nieokreślone, pierwszy wprowadziwszy ten wyraz o początku. Rozumiał przez to nie wodę, ani żaden inny z tak zwanych elementów, lecz jakąś inną naturę nieokreśloną, z której powstają wszystkie niebiosa i wszystkie światy w nich zawarte. Z czego zaś powstaje, to co istnieje, w to samo się obraca przez zniszczenie według koniecznego prawa, gdyż, jak mówi w swym języku poetycznym, jedno
- 20 -
drugiemu płaci karą i pokutą za niesprawiedliwość według początku czasu. Jest jasne, że widząc cztery elementy przemieniające się jeden w drugi, nie uważał za słuszne, aby wziąć jeden z nich za substrat, lecz przyjął za podłoże coś innego prócz nich. Nie przypuszcza on, iż powstawanie odbywa się przez wymianę elementów, lecz przez rozdzielanie się przeciwności, powodowane wiecznym ruchem. Dlatego też Arystoteles postawił go obok Anaxagorasa.
Hippol. Ref. I, 6, 1—7. Dox 599. (Diels 13, 43).
Anaximander Milejczyk, syn Praxiadesa, tym początkiem istniejących rzeczy mienił jakąś naturę nieokreślonego, z której powstają niebiosa i zawarte w nich światy. Jest ona wieczna i nie starzeje się, i otacza wszystkie światy. Mówi on o czasie, iż w nim określone są powstawanie, byt i rozkład. On też powiedział, że nieokreśloność jest początkiem i elementem istniejących rzeczy, pierwszy zastosował ten wyraz «nieokreśloność» do początku. Obok tego ruch jest wieczny, i w toku tego ruchu powstają niebiosa. Ziemia jest, według niego, ciałem unoszącem się w powietrzu, nie rządzonem przez żadną moc, utrzymują-cem się w swem położeniu dzięki równej odległości wszystkich części. Ma ona formę wypukłą, zaokrągloną, podobną do kamiennego słupa. Z jej powierzchni—po jednej stąpamy—a druga jest naprzeciwko niej. Gwiazdy są ognistemi kołami, oderwa-nemi od ognia, który jest naokoło świata, i otoczonemi powietrzem, a wyziewy zostawiły miejsce otworom, jak otwory we flecie, przez które widać gwiazdy. Zaćmienia powstają wtedy, gdy otwory zostaną zatkane. Księżyc widzi się raz rosnącym, drugi raz mdlejącym, zależnie od tego, czy otwory są zamknięte, czy otwarte. Koło słońca jest dwadzieścia siedm razy większe od koła ziemi. Najniższe są kręgi gwiazd stałych.
Istoty żyjące powstają z wilgoci, wyparowanej przez słońce; człowiek z początku był podobny do innego stworzenia, mianowicie do ryby. Wiatry pochodzą z najsubtelniejszych par, które się wydzielają z powietrza i zebrane poruszają się; deszcz pochodzi z par, które słońce podniosło z ziemi; błyskawica powstaje, gdy wiatr, wpadając, rozdziela chmury.
(Plut.) Strom. 2. Dox 579. (Diels 13. 23).
Anaximander, towarzysz Thalesa, mówi, że nieokreśloność jest jedyną przyczyną wszelkiego powstawania i rozpadania
- 21 -
się w świecie. Z niej zostały wydzielone nieba i wogóle wszystkie światy w nieokreślonej liczbie. Objawił on, że rozpadanie, a wcześniej znacznie ich powstawanie odbywa się z nieokreślonego, przyczem wszystko powtarza się cyklicznie. Ziemia jest kształtu cylindrycznego, a ma taką głębokość, jakąby była 1/3 w stosunku do szerokości. Mówi, że przy powstawaniu tego świata wydzieliło się coś rodzącego ciepło i zimno, i że z tego płomienia utworzyła się naokoło powietrza, które otacza ziemię, sfera ognista, tak jak kora tworzy się naokoło drzewa. Gdy ona rozrywała się i podzieliła na jakieś koła, powstało słońce, księżyc i gwiazdy. Mówi także, że z początku człowiek powstał z innopostaciowych żyjątek, dlatego, że wszystkie inne stworzenia same przez się prędko się żywią, a tylko człowiek potrzebuje długotrwałego niańczenia (pielęgnowania), gdyby więc był od początku takim, jakim jest teraz, to nie byłby się uchował.
Herm. iris 10, Dox 653. (Diels 14, 21).
Anaximandros mówi, że starszym od wilgoci początkiem jest wieczny ruch, i przez niego jedne rzeczy powstają, a inne giną.
Aet. I, 5, 3. Dox 277. (Diels 14. 16).
Anaximander, syn Praxiadesa z Miletu, mówi, że początek istot jest nieokreślony, wszystko z niego pochodzi i wszystko w nim rozprasza. Dlatego i światy powstają w nieokreślonej liczbie i znowu rozpraszają się w to, z czego powstały. Nazywa on ów początek bezkresnym dlatego, iżby następujące powstawanie nie miało w niczem braku. Popełnia jednak błąd, nie mówiąc, co to jest owo nieokreślone: czy powietrze, czy woda, czy ziemia, czy jakie inne ciało.
Aet. IV, 3, 2. Dox 387 not. (Diels 17. 19).
Natura duszy jest powietrzna.
WAŻNIEJSZE WZMIANKI O ANAXIMENESIE.
Theophr. Phys. Opin. frg. 2. Dox 476. (Diels 18. 9).
Anaximenes z Miletu, syn Eurystatosa, towarzysz Anaxi-mandrosa, zgadza się z nim, mówiąc, że leżąca na dnie wszechrzeczy natura jest jedna i nieskończona; uważa on ją nie za nieokreśloną, jak ów, lecz za określoną, i nazywa ją powietrzem. Różni się ono w różnych substancjach tern, że jest bardziej rzadkie lub gęste. Jako bardzo rzadkie jest ogniem, w miarę
- 22 -
zgęszczenia staje się wiatrem, następnie chmurą; jeszcze bardziej zgęszczone wodą, potem ziemią, potem kamieniami a z tych wszystkiem innem, ruch i on czyni wiecznym i jemu przypisuje powstawanie zmian.
Plut. Strom. 3. Dox 579. (Diels 18. 22).
Anaximenes miał początkiem wszechrzeczy nazwać powietrze: jest ono nieskończone co do ilości, lecz o określonych własnościach. Wszystko zaś powstaje przez jakieś zgęszczenie lub rozrzedzenie powietrza. Ruch istnieje od wieków. Gdy się powietrze zgęściło, najpierw, według niego, powstała ziemia. Zgodnie z tern jest ona podtrzymywana przez powietrze. Słońce, księżyc i pozostałe gwiazdy mają początek powstawania z ziemi. Twierdzi więc, że słońce jest ziemią, która przez ostry ruch dostatecznie się ogrzała i zapaliła. Ruch jest odwieczny.
Cicero. De natura deorum 1, 10, 26. (Diels 19, 19).
Anaximenes twierdził, że powietrze jest bogiem, że powstaje ono i jest bezmierne, nieskończone i zawsze w ruchu.
Aet. I, 3, 4 Dox 278. (Diels 21, 15).
Anaximenes z Miletu, syn Eurystatosa, twierdził, że początkiem wszystkiego jest powietrze, z którego wszystko pochodzi i w które się zpowrotem wszystko obraca. Jak dusza nasza, mówi on, która jest powietrzem, trzyma nas w kupie (sugkratei), tak dech (pneuma) i powietrze ogarnia cały świat. Używa on wyrazów dech i powietrze jako synonimów.
Hip. Ref. I, 7. Dox 560. (Diels 18, 30).
Anaximenes także Miletyjczyk, syn Eurystatosa, twierdził, iż pierwszym początkiem jest nieograniczone powietrze, z niego to, co powstaje, i to, co powstało i to, co powstanie, z niego bogowie i rzeczy boskie, wszystko zaś inne z jego podobnych (potomków). Własności powietrza są następujące: Gdy jest ono zupełnie jednorodne, wtedy nie jest widzialne dla oka, lecz ujawnia się jako wilgoć, jako ciepło, ciemność, lub gdy jest w ruchu. Jest ono zawsze w ruchu, gdyż bez tego istniejące zmiany nie mogłyby mieć miejsca. Inaczej bowiem wygląda, gdy staje się gęstsze lub rzadsze. Rozrzedzone staje się ogniem, wiatr jest znowu powietrzem zgęszczonem, z powietrza zaś powstaje chmura przez zgęszczenie — gdy jest jeszcze bardziej zgęszczone, po-
- 23 -
wstaje woda. Jeszcze bardziej zgęszczone zamienia się ono w ziemię a ostatecznie w kamienie. Tak więc najważniejszym czynnikiem powstawania są przeciwne sobie ciepło i zimno.
Płaska ziemia jest podtrzymywana (dosłownie: jest wieziona) przez powietrze, podobnie słońce, księżyc i inne gwiazdy, które są ciałami ognistemi. Utrzymują się one na powietrzu (są wiezione przez powietrze), przez swą szerokość. Gwiazdy pochodzą z ziemi, dlatego że z niej podnoszą się opary, rozrzedzają się i stają się ogniem. Z tego ognia, gdy ten podnosi się wgórę, tworzą się gwiazdy. W miejscu, gdzie są gwiazdy, znajdują się także ciała ziemiste, unoszone dokoła razem z niemi. Mówi on, że gwiazdy nie poruszają się popod ziemią, jak przypuszczali inni, lecz dokoła ziemi, tak jak kapelusz obraca się około naszej głowy. Słońce kryje się nie dlatego, iż dostanie się pod ziemię, lecz zakrywają go wystające części ziemi, a także zanika ze względu na znaczniejsze oddalenie od nas. Gwiazdy nie grzeją z powodu swej odległości. Wiatr powstaje, gdy powietrze zgęszczone zaczyna się poruszać, gdy zaś zbiera się ono i staje bardziej zgęszczonem, wtedy powstają mgły, które następnie zamieniają się w wodę. Grad powstaje wtedy, gdy woda spadająca z mgieł marznie; śnieg zaś, gdy chmury wilgo-tniejsze skrzepną. Błyskawica powstaje, gdy chmury zostaną rozdzielone gwałtownością wiatru; to rozdarcie jest jasne i podobne do ognia. Tęcza tworzy się, gdy promienie słońca padają na zgęszczone powietrze; trzęsienia ziemi powstają, gdy ziemia bardziej się zmienia wskutek ogrzania i oziębienia.
Takie są poglądy Anaximenesa, którego rozkwit przypada na pierwszy rok 58-mej Olimpjady.
- 30 -
FRAGMENTY XENOFANESA O NATURZE
(Według układu A. Fairbanks, cyfry w nawiasie dają numerację Dielsa).
1. (23)
Jeden Bóg najwyższy pomiędzy bogami i ludźmi niepodobny do śmiertelnych ani z postaci, ani z umysłu.
2. (24)
Bóg cały widzi, cały myśli, cały słyszy.
3. (25)
Bez trudu wprowadza on w ruch wszystko rozumem i myślą.
4. (26)
Zawsze pozostaje na tem samem miejscu bez ruchu, i nie przystoi mu ruszać się z miejsca w miejsce.
5. (14)
Ale śmiertelni przypuszczają, że bogowie się rodzą tak, jak oni, że noszą ludzkie ubranie i mają ludzki głos i postać.
6. (15+15)
Gdyby woły, konie i lwy miały ręce i umiały niemi malować i tworzyć posągi, jak to czynią ludzie, malowałyby bogów z ciałami podobnemi do własnych, konie z końskiemi, woły z wolemi. Etjopijczycy twierdzą, że ich bogowie są czarni i o perkatych nosach, Trakijczycy, że są niebieskoocy i rudowłosi.
7. (11)
Wszystko bogom przypisali Homer i Hezjod, co u ludzi jest obelgą i hańbą. Kradzież, cudzołóstwo, wzajemne oszukiwanie się.
8. (22)
Z ziemi pochodzi wszystko i wszystko staje się ziemią.
9. (33)
Wszyscy jesteśmy zrodzeni z ziemi i wody.
...
MKTK