TROSKA.doc

(21 KB) Pobierz
TROSKA

TROSKA

 

Troska siedziała nad brzegiem rzeki zajęta lepieniem czegoś z mułu. Miała przy tym wiele radości i zadowolenia — to co udało się jej wykonać podobało się jej. Zwróciła się dlatego do Pana Boga, aby jej dzieło ożywił, aby tchnął w nie duszę. Bóg uczynił tak, jak życzyła sobie troska. I sprawa powinna się na tym skończyć. Tak jednak się nie stało. Pomiędzy ziemią a troską doszło do sporu: czyje to dzieło właściwie jest, do kogo ono należy? Ziemia mówiła: ,,To jest ze mnie wzięte." Troska odpowiadała: „Zgoda! Ale ja to wymyśliłam i na­dałam temu kształt." Musiał interweniować Pan Bóg: „Ten twór będzie nazywał się człowiekiem. Za życia człowiek będzie należał do troski, po śmierci jego ciało będzie należało do ziemi, a dusza wróci do Mnie!"

Filozof powiedział, że troska jest kształtem życia ludzkiego. Troska nie jest strachem, jest czuwaniem nad tym, co jest, aby było. Troska mówi: „To ode mnie zależy!" Troska mówi: „To należy do mnie!"

 

...
Zgłoś jeśli naruszono regulamin