2.The.Terminator cd2.txt

(13 KB) Pobierz
00:00:00:www.napiprojekt.pl - nowa jakoć napisów.|Napisy zostały specjalnie dopasowane do Twojej wersji filmu.
00:00:04:Wujek Bob?
00:00:08:Stalicie się sławni w TV.
00:00:11:Cały czas pokazujš ciebie, Johna|i waszego dużego przyjaciela.
00:00:14:Gliny dostajš szału szukajšc was.
00:00:20:Przyjechałam po moje rzeczy.
00:00:22:Potrzebuję ubrań, żywnoci i ciężarówki.
00:00:24:- Może jeszcze moje plomby?|- Teraz Enrique.
00:00:29:- Wy dwaj, zajmijcie się broniš.|- Chodmy.
00:00:51:Moja mama zawsze mylała przyszłociowo.
00:01:07:Doskonale.
00:01:18:To moja najlepsza ciężarówka, ale brakuje silnika.|Masz czas żeby go wymienić?
00:01:24:Tak. Przekroczymy granicę kiedy się ciemni.
00:01:29:Dorastałem w takich miejscach jak to,
00:01:32:więc mylałem,|że włanie w taki sposób ludzie żyjš...
00:01:35:latajš wszędzie helikopterami,|wysadzajšc wszystko w powietrze.
00:01:43:To cały ty.
00:01:55:Większoć facetów,| z którymi mama się zadawała to fiuty.
00:01:59:Ale był taki jeden, nawet fajny.|Nauczył mnie grzebania w silnikach.
00:02:03:Przytrzymaj tutaj.
00:02:06:Mama jak zwykle wszystko schrzaniła.
00:02:08:Za każdym razem opowiadała im|o Dniu Sšdu...
00:02:12:i o tym, że kiedy zostanę|wielkim przywódcš.
00:02:14:Zawsze o tym gadała.
00:02:17:- Klucz nasadowy, proszę.|- Masz.
00:02:21:Chciałbym poznać swojego|prawdziwego tatę.
00:02:25:Poznasz go.
00:02:26:Tak, pewnie tak.
00:02:28:Pewnie kiedy będę miał 45 lat.
00:02:32:Wysłano go w przeszłoć do roku 1984.
00:02:39:Nie było go jeszcze wtedy na wiecie.
00:02:43:Można się trochę zakręcić.
00:02:47:- Drugi klucz.|- Masz.
00:02:57:Mama była z nim tylko|przez jednš noc.
00:03:00:Wydaje mi się, że ona|wcišż go kocha.
00:03:03:Kilka razy widziałem jak płakała.
00:03:05:Oczywicie wszystkiemu zaprzecza.|Mówi, że co jej wpadło do oka.
00:03:13:Dlaczego wy płaczecie?
00:03:16:- Masz na myli ludzi?|- Tak.
00:03:19:Nie wiem... po prostu płaczemy...|wiesz... kiedy boli.
00:03:29:Ból powoduje płacz?
00:03:31:Nie ten ból. Inny.
00:03:34:Kiedy nic ci nie jest, ale i tak cię boli.
00:03:38:- Kapujesz?|- Nie.
00:03:40:W porzšdku gociu!
00:03:43:Przybij pištkę.
00:03:47:Wystaw tak rękę.
00:03:50:Dobra! Teraz uderz mnie.
00:03:52:Zrób tak samo. Przybij pištkę.
00:03:59:Ok. Teraz u góry.
00:04:04:Za wolno.
00:04:08:Żartowałem! Jeszcze raz.
00:04:16:Patrzšc na Johna i tš maszynę,|nagle co sobie uwiadomiłam.
00:04:20:Terminator nigdy się nie zatrzyma,|nigdy go nie opuci i nie skrzywdzi,
00:04:25:nigdy nie będzie na niego krzyczał,|nigdy się nie upije i go nie uderzy.
00:04:30:Nigdy nie będzie zajęty,|aby spędzić z nim trochę czasu.
00:04:34:Zawsze z nim będzie i umrze żeby go obronić.
00:04:40:Ze wszystkich tych facetów...
00:04:43:tylko ten robot, ta maszyna byłaby|idealnym kandydatem na ojca Johna.
00:04:48:W tym szalonym wiecie|to byłby najrozsšdniejszy wybór.
00:08:16:Powiedziała, że macie jechać dalej na południe.|Spotka się z wami jutro.
00:08:20:Mamo! Zaczekaj!
00:08:38:"Nie ma przeznaczenia."
00:08:41:Nie ma przeznaczenia - sami decydujemy o naszym losie.
00:08:46:Mój ojciec jej to powiedział.
00:08:50:Tam w przyszłoci, kazałem mu to zapamiętać,|żeby jej to przekazał.
00:08:55:Nieważne.
00:08:59:Chodzi o to, że:|"Przyszłoć nie jest z góry ustalona.
00:09:03:Nie ma przeznaczenia bo sami|decydujemy o swoim losie. "
00:09:07:- Ona chce zmienić przyszłoć.|- Chyba tak.
00:09:13:O cholera!
00:09:15:- Dyson.|- Na pewno!
00:09:19:Miles Dyson! Ona go zabije!
00:09:22:Chod! Jedziemy!
00:09:36:- To jest taktycznie niebezpieczne.|- Jed szybciej.
00:09:39:T-1000 posiada te same dane co ja.|Wie to co ja wiem. Mógł przewidzieć ten ruch.
00:09:44:Nic mnie to nie obchodzi.|Musimy jš powstrzymać.
00:09:48:- mierć Dysona mogłaby zapobiec wojnie.|- Nie ważne!
00:09:52:Niczego się jeszcze nie nauczyłe?
00:09:09:Jeszcze nie wiesz czemu nie można|zabijać ludzi?
00:10:01:Danny, mówiłam ci żeby poszedł do łóżka.
00:10:05:Jeszcze chwilę, mamo!
00:10:16:Danny, już pora!
00:10:18:Id umyć zęby i kład się spać.
00:11:02:Danny, uciekaj!
00:11:21:Zabierz Danny'ego i uciekajcie!
00:11:24:O Jezu! Miles!
00:11:46:Nikt się kurwa nie rusza!
00:11:49:- Nie rób krzywdy tacie!|- Kład się na podłogę, suko.
00:11:52:Kurwa na podłogę ale już!
00:11:53:Z drogi!
00:11:55:Nie rób mu krzywdy!
00:12:03:Pozwól chłopcu odejć.
00:12:05:Stul pysk! Stul pysk!
00:12:08:To wszystko twoja wina, skurwielu!|- Co?
00:12:12:Nie pozwolę ci tego zrobić.
00:13:04:Cholera! Spónilimy się!
00:13:11:Sprawd co z nimi.
00:13:16:Mamo, spójrz na mnie.|Nic ci nie jest?
00:13:23:Ja prawie...
00:13:36:Wszystko będzie w porzšdku.|Co wymylimy, dobrze?
00:13:42:Obiecuję.
00:13:47:Przyszedłe żeby mnie powstrzymać?
00:13:50:Tak.
00:13:55:Kocham cię, John.
00:13:58:Zawsze cię kochałam.
00:14:02:Wiem.
00:14:10:Rana jest głęboka.
00:14:13:Kula nie uszkodziła koci.
00:14:16:Przytrzymaj tutaj.|Ucisk powinien zatrzymać krwawienie.
00:14:29:- Kim wy jestecie?|- Pokaż mu.
00:14:35:Danny, chciałbym żeby poszedł teraz ze mnš.|Pokaż mi swój pokój.
00:15:06:O mój Boże.
00:15:19:A teraz posłuchajcie mnie|bardzo uważnie.
00:15:27:Terminator opowiedział Dysonowi o wszystkim.
00:15:31:O Skynecie. Dniu Sšdu.|O wszystkim co miało się wydarzyć.
00:15:38:Nie każdego dnia człowiek dowiaduje się,
00:15:41:że jest odpowiedzialny|za mierć trzech miliardów ludzi.
00:15:44:Całkiem niele to zniósł.
00:15:48:Chyba zaraz zwymiotuję.
00:15:56:Oskarżacie mnie o rzeczy,|których jeszcze nie zrobiłem.
00:16:04:Skšd moglimy wiedzieć?
00:16:10:Tak. Włanie... Skšd moglicie wiedzieć?
00:16:16:Takie kutasy jak ty|zbudowały bombę wodorowš.
00:16:20:Tacy jak ty jš zaprojektowali.
00:16:27:Mylicie, że jestecie tacy twórczy.
00:16:31:Nawet nie wiecie co to znaczy co tworzyć.
00:16:34:Tworzyć nowe życie,|czuć jak się w tobie rozwija.
00:16:38:Jedyne co potraficie tworzyć|to mierć i zniszczenie.
00:16:42:Musimy być trochę bardziej|konstruktywni. Dobrze?
00:16:46:Wcišż musimy temu zapobiec.
00:16:48:Ale mylałam...
00:16:50:Czy nie zmieniamy przyszłoci już teraz?|Tego jak się wszystko potoczy?
00:16:54:Racja, nie dokończę tego nowego procesora.|Nie teraz.
00:16:59:Zapomnę o tym. Wycofam się.
00:17:01:- Jutro złożę wymówienie.|- To nie wystarczy...
00:17:04:- Nikt nie może kontynuować twojej pracy.|- Racja...
00:17:11:Musimy zniszczyć wszystko co majš w laboratorium.|Wszystkie archiwa, dane z dysków...
00:17:17:Wszystko! Już mi na tym nie zależy.
00:17:22:- Wiecie o chipie?|- O jakim chipie?
00:17:25:Trzymajš go w Cyberdyne.|Musi pochodzić z drugiego takiego jak ty.
00:17:28:Procesor z pierwszego Terminatora.
00:17:30:Skurwysyny! Wiedziałam!
00:17:32:Mówili żebymy nie pytali skšd go majš.
00:17:35:Te kłamliwe skurwysyny!
00:17:37:Naprawdę niesamowita rzecz.|Bardzo zaawansowana.
00:17:41:Był uszkodzony, ale podsunšł nam wiele|nowych pomysłów, rzeczy bez których nigdy bymy...
00:17:48:- Moja cała praca jest na nim oparta.|- Musi zostać zniszczony.
00:17:54:Możesz ominšć ochronę|i nas tam wprowadzić?
00:17:57:Tak mi się wydaje. A kiedy?
00:18:03:Teraz?
00:18:08:Przyszłoć, zawsze dla mnie wyrana,|była teraz jak ciemna autostrada nocš.
00:18:14:Bylimy teraz na nie zbadanym terytorium,|z każdym krokiem tworzšc historię od nowa.
00:18:54:Czeć.
00:18:57:Carl, tak?
00:19:00:To moi przyjaciele zza miasta.|Mylałem, że może
00:19:03:mógłbym ich zabrać na górę|i trochę oprowadzić.
00:19:06:Panie Dyson, zna pan przepisy|dotyczšce wizyt.
00:19:08:Potrzebne jest specjalne|zezwolenie na pimie...
00:19:11:Nalegam.
00:19:13:Nawet o tym nie myl.
00:19:28:Potrzeba dwóch kluczy, przekręconych|jednoczenie, żeby otworzyć komorę.
00:19:32:Drugi jest w szafce w pokoju ochrony.
00:19:35:Gibbons?
00:19:41:Gibbons! Daj spokój, stary!|Nie możesz tak po prostu opuszczać stanowiska!
00:19:49:O cholera!
00:20:07:Moja karta powinna to otworzyć.
00:20:14:- Co jest?|- Cholera.
00:20:16:Kto uruchomił cichy alarm.
00:20:24:Wszystkie drzwi w budynku|zostały zablokowane.
00:20:27:Niczego teraz nie otworzymy. Musimy wracać.
00:20:31:Nie!
00:20:34:Idziemy dalej, ok?
00:20:40:Wy zajmijcie się laboratorium.|Ja to otworzę.
00:20:43:Wydaje mi się, że to ten facet z wiadomoci.|On i ta kobieta.
00:20:49:Po prostu przylijcie wszystkich, i to już.
00:20:54:Mam osobisty kod do laboratorium.|Może jeszcze działa.
00:21:02:- Nic z tego.|- Pozwól, że spróbuję mojego.
00:21:09:John, wysadzamy drzwi!
00:21:23:Stój! Nie możesz tam wejć.
00:21:26:Ogień uruchomił|halonowy system przeciwpożarowy.
00:21:34:Musisz poczekać, aż gaz opadnie.
00:21:39:Załóżcie to.
00:21:54:Dobra. Bierzmy się do roboty.
00:22:18:Do wszystkich jednostek, niezwłocznie udać się na|2144 Kramer Street, budynek Cyberdyne.
00:22:24:Pierwszy podejrzany: biała kobieta,|Nazwisko: Connor, Imię: Sarah.
00:22:29:Zbiegła zeszłej nocy ze|Szpitala Stanowego w Pescadero.
00:22:33:Podejrzany numer dwa: biały mężczyzna...
00:23:37:Tak!
00:23:42:Łatwa forsa.
00:23:51:O cholera! Nie dobrze.
00:23:59:- Jak nam idzie?|- Główny przewód jest już podłšczony.
00:24:02:Jeszcze jedna beczka, jakie dwie minuty.
00:24:08:- Jak to zdetonujemy?|- Zdalnie.
00:24:11:Bułka z masłem.
00:24:13:- Mamy towarzystwo.|- Policja?
00:24:15:- Ilu?|- Chyba wszyscy.
00:24:18:Idcie! Ja to dokończę.
00:24:24:- Ja się zajmę policjš.|- Czekaj! Przysięgałe...
00:24:30:Zaufaj mi.
00:24:44:Ty, przy oknie!
00:24:46:Rzuć broń i połóż ręce na głowie!
00:24:52:Jasna cholera!|On ma chainguna!
00:25:57:OFIAR W LUDZIACH: 0.0
00:26:04:Ognia!
00:26:23:Jednoczenie w lewo.|Raz, dwa, trzy, już.
00:26:38:Żeby to wycišgnšć trzeba...
00:26:48:Teraz trzymamy Skynet za jaja.
00:26:53:Wstrzymać ogień!
00:27:18:- Gotowi?|- Gotowi.
00:27:2...
Zgłoś jeśli naruszono regulamin