ARLEKIN? KOLOMBINA?
On – urodzony komediant i bajarz –
Przed nią się stanie cesarzem i błaznem
Albo kuglarzem na jej rozkazy –
Za podziw gotów oddać życie dzieciucha…
Ona go słucha tak jak swoich marzeń –
Niech baje, śpiewa, tańczy i błaznuje,
Byleby wzniecał wciąż jej wyobraźnię…
Bo tyle dla siebie znaczą, co lustro dla lustra…
klio56