KOLCE
Kolce są dobre w przyrodzie,
ale na co dzień...
Można zranić
słowem,
lub miną.
Krew nie płynie,
lecz łzy czasem płyną.
Strasznie kłują
„kolczaste” żarty.
Taki kolec
tkwi w sercu uparty
i uwiera,
coraz to gorzej,
że aż serce
kochać nie może.
Co robić?
Ja wiem, co zrobię:
- położę kolce po sobie.
jolas_79