RANO.doc

(25 KB) Pobierz
RANO

RANO

 

Chyba to Ty otwierasz mi oczy zaspane
i sny zdmuchujesz, jak bańki mydlane...
Bo chcesz mi w prezencie
dać dzień czasu cały
— od Pana Boga — jak list jeszcze biały
do napisania czegoś dobrego,
co mam dziś zrobić — jak baśń pięknego.

— „Dziękuję!” — szepczę Bogu
i „W imię Ojca i Syna...” ten dzień nieznany
razem z Nim zaczynam.
No i z Tobą, Aniele, bo jesteś gotowy
z dobrymi pomysłami iść ze mną w dzień nowy.

Ale potem będzie tyle różnych zdarzeń,
ktoś inny mi podpowie wiele innych marzeń,
wcale nie tak dobrych, jak Twoje pomysły...
Pomóż, by złe rzeczy z tych myśli nie wyszły!
Prowadź mnie swą ręką —
tak dobrą, kochaną —
Za szeptem Pana Boga,
co dał mi dzień RANO.

Zgłoś jeśli naruszono regulamin