RANO
Chyba to Ty otwierasz mi oczy zaspanei sny zdmuchujesz, jak bańki mydlane...Bo chcesz mi w prezenciedać dzień czasu cały— od Pana Boga — jak list jeszcze białydo napisania czegoś dobrego,co mam dziś zrobić — jak baśń pięknego.— „Dziękuję!” — szepczę Bogui „W imię Ojca i Syna...” ten dzień nieznanyrazem z Nim zaczynam.No i z Tobą, Aniele, bo jesteś gotowyz dobrymi pomysłami iść ze mną w dzień nowy.Ale potem będzie tyle różnych zdarzeń,ktoś inny mi podpowie wiele innych marzeń,wcale nie tak dobrych, jak Twoje pomysły...Pomóż, by złe rzeczy z tych myśli nie wyszły!Prowadź mnie swą ręką —tak dobrą, kochaną —Za szeptem Pana Boga,co dał mi dzień RANO.
jolas_79