Firma, która dostarczy Ci wymówkę, byś nie musiał iść do swojej firmy... Można zamówić zwolnienie ze szkoły lub pracy. Serwis oferuje profesjonalne zwolnienia lekarskie lub szpitalne - wyglądające jak autentyczne. W razie potrzeby można zamówić: wezwanie do sądu, a również autentyczne zaświadczenie o przebiegu ceremonii pogrzebowej kogoś z rodziny... Możliwości jest wiele, dzięki czemu strona internetowa prosperuje wyśmienicie, miesięcznie korzysta z niej 15.000 klientów.
Magnat naftowy Paul Getty powiedział kiedyś, że kto potrafi oszacować własną fortunę, nie jest naprawdę bogaty. W 2007 roku Magazyn Forbes opublikował listę najbogatszych ludzi w historii świata. Pierwsze miejsce zajął John Rockefeller (oszacowano, że dzisiaj miałby ponad 320 mld dolarów), drugie Andrew Cornegie a trzecie car Rosji Mikołaj II. Miliarderów z listy Forbesa można podzielić na dwie grupy – spadkobierców i tych, którzy dorobili się pracą własnych rąk. Jak wiadomo miliard składa się z dziewięciu zer. Poniżej sylwetki dziewięciu „Zer”, które własnymi siłami dorobiły się fortuny. Dziewięć dróg - od zera - do miliardera. 1. Henry Ford (1863-1947)
REKLAMA
Czytaj dalej
Farmer. Mechanik. MiliarderSyn farmera urodzony w 1863 roku w Dearborn w stanie Michigan. Henry po ukończeniu podstawówki miał, wedle życzenia ojca, przejąć gospodarstwo rolne. W wieku 12 lat spotyka na drodze parowy automobil. Wydarzenie to zmienia jego życie. Od najmłodszych lat zajmujący się robótkami ręcznymi, zaczyna budować modele napotkanego pojazdu. Pięć lat później zostaje pomocnikiem maszynisty w Drydock Engine Works, a potem mechanikiem w Detroit Edison Company. Ojciec chcąc ratować duszę syna, proponuje mu ziemię w zamian za powrót na gospodarkę. Nie wie, że Henry już dawno połknął motoryzacyjnego bakcyla. Maszyny są dla mechaników tym, czym książki dla pisarzy – mawia. I eksperymentuje. W wieku 29 lat tworzy pojazd napędzany silnikiem benzynowym. Maszyna wzbudza taką sensację, że musi przypinać ją do latarń łańcuchami. Pozbywa się go za 200 dolarów. W 1903 roku jego benzynowe bolidy „999” i „Strzała” deklasują rywali w wyścigach sportowych. Niedoszły farmer zakłada Ford Motor Company. Po pięciu latach fabryka zatrudnia 2 tysiące ludzi i wytwarza rocznie ponad 6 tysięcy aut. Jego maszyny są lżejsze, szybsze i tańsze niż konkurencji. W wieku 45 lat Henry Ford zostaje milionerem. Wie, że to dopiero początek. W przyszłości będzie ojcem automatyzacji produkcji, a z taśm będzie zjeżdżało 4 tysiące samochodów sygnowanych jego nazwiskiem …dziennie. Syn rolnika stanie się miliarderem. 2. Raymund (Ray) Kroc (1902-1984) Akwizytor. Pianista. Miliarder Mający polskie korzenie Ray Crock, urodził się w West Side w skromnej chicagowskiej rodzinie. W wieku 14 lat Ray rzuca szkołę i zaciąga do wojska. Po krótkiej przygodzie z armią, sprzedaje wyroby pasmanteryjne, a od 1922 roku papierowe kubeczki w firmie Lily Tulip. Po dziesięciogodzinnej pracy akwizytora dorabia w lokalnej rozgłośni grając do godziny drugiej w nocy na pianinie. Sypia kilka godzin dziennie. Jest bodajże najlepszym sprzedawcą kubków w historii. Podczas 5-cio miesięcznego urlopu udaje się na Florydę, gdzie …pracuje, jako agent nieruchomości, stając się z miejsca jednym z najlepszych pracowników. Wraca do Chicago. Zrywa z kubkami i rozpoczyna karierę w charakterze sprzedawcy mikserów. W międzyczasie handluje mlekiem w proszku. W 1948 roku sprzedaje 8 tysięcy sztuk multimikserów. Kilka z nich braciom McDonald. Fan dyscypliny i ciężkiej pracy, ulega fascynacji perfekcjonizmowi panującemu w ich barze. Przekonuje sceptycznych braci do rozszerzenia działalności. Schorowany (cukrzyca, artretyzm, tarczyca) rozpoczyna podbój świata poprzez sieć fast-food. Tworzy je według identycznego schematu, z tym samym menu i wystrojem wnętrza. W 1955 roku Kroc otwiera pierwszy punkt McDonalda poza Kalifornią. Nigdy duma nie przeszkadzała mi chwycić za ścierkę i wyczyścić toaletę – napisze później w swojej autobiografii. W 1961 roku bierze kredyt i odkupuje od braci M. sieć ich restauracji za 14 milionów dolarów. „Wierzę w Boga, rodzinę i McDonalda; kiedy pracuję, odwracam tę kolejność” – mówi. Pożyczkę spłaca w 10 lat a dwie dekady później smak hamburgera i frytek z McDonald’s znany jest na całym świecie…
3. Andrew Carnagie (1835-1919) Telegrafista. Urzędnik. MiliarderUrodzony w Szkocji syn emigrantów karierę rozpoczyna w przędzalni bawełny w Pensylwanii. Następnie roznosi telegramy, by w wieku 17 lat dostać etat telegrafisty w Pennsylvania Railroad. W ciągu kilku lat pracy osiąga kierownicze stanowisko i …odchodzi, zakładając w 1965 roku własną firmę.
Skupuje akcje przedsiębiorstw stalowych, co w przeciągu kilku lat przynosi mu milionowe zyski. W tym samym czasie nabywa większość akcji firmy Henry'ego C. Fricka, zajmującej się importem i obróbką liści koki. Buduje flotę statków kursujących po Wielkich Jeziorach Kanadyjskich, które zapewniają transport jego zakładom. W 1892 roku podczas stłumienia procesów w jednej ze stalowni, ginie 7 pracowników. Wiele lat później Carnegie obarczany winą za tę tragedię, poświęci znaczne fundusze na działalność społeczną. Uważany za przeciwnika dobroczynności, w jednej ze swoich książek napisze, że pomóc innym można tylko poprzez ułatwianie zdobywania wiedzy. Telegrafista, zwolennik teorii, że praca uszlachetnia, przejdzie na emeryturę w wieku 66 lat, przeznaczając setki milionów dolarów min. na założenie prawie 2, 5 tysiąca bibliotek publicznych na świecie. 4. Cornelius Vanderbilt (1794-1877) Pomocnik. Przewoźnik. Miliarder Syn holenderskiego rolnika urodził się w Nowym Jorku. Edukacje kończy w wieku 11 lat. Gdybym uczył się w szkole, nie miałbym czasu nauczyć się wielu innych rzeczy – powie kiedyś. W tym czasie pracuje już, jako pomocnik przy przeprawach promowych. Jako 16-latek posiada własną firmę przewożącą ładunki i pasażerów między State Island (gdzie mieszka) a Manhattanem. Podczas wojny z Anglią, zajmuje się zaopatrzeniem okolicznych fortów. Dzięki flocie szybkich okrętów zyskuje pseudonim „Komandor”. Po wojnie z Brytyjczykami pracuje początkowo dla Tomasa Gibbonsa, uzyskując znaczne wpływy z parowego transportu w okolicach Nowego Jorku. W 1829 roku Vanderbilt uruchamia własną linię parową na rzece Hudson. Dziesięć lat później Amerykański Holender posiada ponad sto statków parowych i zatrudnia tysiące pracowników, stając się jednym z największych pracodawców w Stanach. Zarabia miliony na "kalifornijskiej gorączce złota" wprowadzając do swojej oferty połączenie z zachodnim wybrzeżem poprzez Nikaraguę, co pozwala zaoszczędzić połowę ceny transportu przez przesmyk Panamski. W tym czasie nadal intensywnie inwestuje w kolej żelazną. Cornelius wkrótce doprowadzi do fuzji trzech dużych przedsiębiorstw kolejowych, na czele, których stanie, jako dyrektor. Pracowity, bezwzględny niemal cały majątek przepisze jednemu z tuzina dzieci, kontynuatorowi jego biznesowej polityki – synowi Williamowi. Pozostałych synów wydziedziczy.
5. Soichiro Honda (1906-1991)Serwisant rowerowy. Mechanik. Miliarder Kilkuletni Soichiro potrafił godzinami słuchać odgłosów maszyny do łuskania ryżu. Była to pierwsza muzyka, z jaką się zetknąłem – powie wiele lat później. Syn serwisanta rowerowego – podobnie jak ojciec, naprawia dwuślady.
Kiepski uczeń fascynuje się światem pojazdów mechanicznych. Czyta jedynie techniczny magazyn „The world of wheels” i choć początkowo niewiele wie o „małym” Francuzie, za sprawą opowieści ojca postanawia zostać Napoleonem mechaników. Chorowity i słaby fizycznie, wyzna szczerze, że maszyny były przedłużeniem jego ciała – „startowałem w wyścigach, bo tylko tam mogłem wygrywać”. W wieku 15 lat, porzuca szkołę i wyjeżdża do Tokio, gdzie pracuje, jako …opiekun dziecka szefa, pomocnik mechanika, a potem, jako mechanik. Po kilku latach zakłada w rodzinnej miejscowości filię tokijskiego zakładu. Wprowadza w kołach szprychy metalowe zamiast drewnianych, a w wieku 30 lat zakłada własną firmę Tokai Seiki, produkującą pierścienie do silników. Interes nie idzie, tłoki są zbyt kruche. Soichiro dokształca się przez dwa lata z przedmiotów technicznych. Wraca z wiedzą i nowymi siłami. II wojna światowa niszczy jego fabrykę. Odbudowuje ją i wprowadza na rynek motorowery, które stają się hitem. W 1948 roku zakłada Honda Motor Company. Kupuje w Europie po jednym egzemplarzu najlepszych motocykli, po czym …rozkłada je na części. Wkrótce zdobytą w ten sposób wiedzę uzupełni własnym doświadczeniem i wypuści na rynek serię szybkich motocykli, które podbiją świat. W 1962 roku postanowi produkować również samochody. W ten sposób ziści się marzenie Napoleona mechaników, którego życiowym motto było zdanie: „bądź ambitny i młody duchem a z pracy czerp przyjemność”. 6. Walt Disney (1901-1966)Gazeciarz. Kierowca ambulansu. Rysownik. Miliarder Urodził się w Chicago, w ubogiej rodzinie irlandzkich emigrantów. W początkowym etapie swego życia pracuje przy kolportażu prasy, pod surowym okiem ojca. Mając lat 16 wytwarza marmoladę w małej rodzinnej przetwórni. Wedle życzenia ojca ma przejąć interes. Walt ma inne plany. Prawdziwe szczęście przynosi robienie tego, co sprawia radość – mówi. Rzuca szkołę, zaciąga się do wojska i wypływa do Francji, gdzie do 1919 roku jest kierowcą ambulansu Czerwonego Krzyża. Z przyjacielem planuje interes sprzedaży spreparowanych „niemieckich” hełmów (malowanych starą farbą, z dziurą po kuli i kępkami przyklejonych włosów). Biznesu nie realizuje. Po powrocie zatrudnia się w KC Film ad Company w charakterze ilustratora. Niekonwencjonalne myślenie przysparza mu wrogów. Disney postanawia rysować na celuloidzie. Jego pierwsze kreskówki zwane „wesołymi telegramami” (Laugh-o-Grams), puszczane są w kinach pomiędzy właściwymi seansami. Walt zakłada firmę, która bankrutuje. Przełomem okazuje się „Alicja w krainie czarów”, którą wraz z przyjacielem Ube Inwerksem sprzedaje właścicielowi kina za 1,5 tysiąca dolarów. Jednak prawdziwą sławę i pieniądze przyniesie mu dopiero następna produkcja – zrealizowana w 1938 roku po dwóch latach pracy – pełnometrażowa „Królewna Śnieżka”. Wraz z bratem Rayem założy studio filmowe, w którym będzie zatrudniał ponad tysiąc osób. Znany z przeglądania śmieci z odrzuconymi projektami, w 1955 roku zrealizuje kolejne marzenie. W kalifornijskim Anaheim powstanie Disneyland, który w ciągu 30 lat odwiedzi ponad 250 mln osób. Twórca Myszki Miki i Kaczora Donalda umrze, jako milioner, a jego filmy zgarną ponad 900 wyróżnień w tym aż 22 Oscary…
7. Conrad Hilton (1887-1979)Sklepikarz. Tragarz. Miliarder Syn Norwega i Niemki urodzony w amerykańskim San Antonio. Jako dziecko pracuje w sklepie ojca. Pierwszy jego pomysł na zarobek to sprzedaż samodzielnie wyhodowanych warzyw. Wspierany przez energicznego ojca (poza sklepem prowadzi min. stację benzynową i zajmuje się hodowlą bydła), całe dnie wspomaga rodzinny interes. Gdy wskutek kryzysu 1907 roku, Hiltonowie bankrutują, Conrad bierze sprawy w swoje ręce.
Dziesięć godzin dziennie pomaga ojcu w prowadzeniu sklepu a w nocami pilnuje spraw otwartego niedawno pensjonatu. O pierwszej i trzeciej w nocy odwiedza miejscowy dworzec kolejowy, wabiąc klientów. Ciężka praca zaczyna przynosić rezultaty – hotelik Hiltonów zyskuje uznanie. I nowych klientów. Mimo, że znany jest z kilkudniowych rozważań za i przeciw zanim podejmie decyzję, nie ustrzega się błędów. Gdy jego wspólnik umiera traci pieniądze zainwestowane w niepewną kopalnię srebra. Hilton wraca do hotelarstwa. Nabywa, buduje i dzierżawi kolejne hotele, budując własną sieć zgodnie z zasadą tzw. minimaxu (maksimum usług za minimalną opłatą). Pobożny, niemal zmuszający wspólników do modlitwy przedsiębiorca, który – jak sam twierdzi – nie zarobił ani dolara dzięki oszustwu, w 1943 roku kupuje jeden z największych hoteli świata, dysponujący liczbą 2.800 pokoi Stevens Hotel. Sześć lat później staje się właścicielem najbardziej luksusowego hotelu świata - 1.800- pokojowego Waldorf-Astoria. Wydaje mu się, że osiągnął szczyt. Jeszcze nie wie, że umierając w wieku 91 lat będzie miał pod sobą najbardziej znaną na planecie sieć 185 placówek hotelowych w Stanach Zjednoczonych i 75 na całym świecie, a nazwisko jego będzie synonimem pięciu gwiazdek na szyldzie… 8. John Rockefeller (1839-1937) Handlowiec. Księgowy. Miliarder Urodził się w stanie Nowy York, jako syn sprzedawcy świecidełek, wędrownego lekarza-oszusta. Będąc kilkuletnim dzieckiem sprzedaje malowane cukierki. Zarabia w ten sposób pierwsze 50 dolarów, które pożycza na procent znajomemu farmerowi. Skrupulatny, od najmłodszych lat prowadzi „Rejestr A” – pedantyczny spis przychodów i wydatków. Powie później, że rejestr ten jest jego najlepszą biografią. We wrześniu 1855 roku otrzymuje posadę księgowego w Hewitt&Tuttle, firmie zajmującej się handlem zbożem i warzywami. Do końca swoich dni będzie upamiętniał tę datę wciągając flagę na maszt. Trzy lata później jest najlepszym sprzedawcą z zarobkami 600 dolarów. Domaga się 200-dolarowej podwyżki. Po odmowie, wraz z maklerem, Anglikiem Maurice Clarkiem, zakłada własne przedsiębiorstwo. Kilka lat później wraz z Andrewsem zakładają rafinerię w Cleveland. W 1866 roku osiągają milion dolarów rocznego zysku. Ekspansywny Rockefeller wykupuje Clarka i w 1870 roku z Andrewsem przekształcają zakład na Standard Oil, z kapitałem zakładowym 1 miliona dolarów. Dwa lata później SO wykupuje 22 z 23 rafinerii w Cleveland, a w 1878 roku osiąga przerób 33 tysięcy baryłek ropy dziennie. Wszystkie pozostałe fabryki w Stanach przerabiają 36 tysięcy. Standard Oil negocjuje korzystne opłaty przewozowe od kolei a Rockefeller dobiera do zespołu najlepszych finansistów z USA. Wszyscy z nich są milionerami. Firma Rockefellera wzbudza zawiść, John otrzymuje listy z pogróżkami i śpi z nabitą bronią. Miejscowy proboszcz (Rockefeller jest religijnym baptystą) organizuje mu ochronę osobistą, a miliarder odcina się od opinii publicznej. Jego trust zrzeszający kilkadziesiąt przedsiębiorstw zostaje podzielony na 39 mniejszych części. Wbrew pozorom – umacnia to pozycję biznesmena. Akcje części składowych naftowej firmy w krótkim czasie zyskują czterokrotnie na wartości. Kolos dysponuje 150 tysiącami kilometrów rurociągów, flotą 100 tankowców a jego wartość oceniana jest na niemal miliard dolarów. Umiejętność robienia pieniędzy to dar boży – powie kiedyś Rockefeller. W 1913 roku założy charytatywną Fundację Rockefellera, działającą na wzór jego przedsiębiorstw. W 2007 roku w rankingu miesięcznika Forbes uznany zostanie najbogatszym człowiekiem w historii świata, z majątkiem szacowanym na ponad 320 miliardów dolarów.
9. Aristotle Onassis (ok. 1904-1975) Murarz. Pomywacz. Elektryk. MiliarderUrodzony w zamożnej greckiej rodzinie, która straciła majątek podczas wojny grecko-tureckiej. Po powrocie ojca z niewoli, Arystoteles wypływa za chlebem do Argentyny. Zjawia się w Buenos Aires w 1923 roku z walizką i 450 dolarami w kieszeni. Zgodnie z własną dewizą – kto ma w życiu gorzej, ten ma większą motywację by coś zmienić – rozpoczyna poszukiwanie fortuny.
Pracuje jako pomocnik murarza, pomywacz oraz nocami, jako elektryk przy kładzeniu kabli. W międzyczasie z pomocą ojca, sprowadza z Grecji dobrej jakości tytoń, który odsprzedaje miejscowej fabryce. Znany z odwagi i bezczelności, wytyka greckiemu ministrowi brak zainteresowania sprawami gospodarczymi, co skutkuje powołaniem go na stanowisko konsula generalnego Grecji w Argentynie. Młody Grek zakłada firmę. Firma plajtuje, lecz pieniądze płynące z handlu tytoniem lokuje w 25-letnim wraku. Naprawiony wrak urywa się z kotwicy i tonie. Arystoteles nie podda się. W przeciągu następnych kilkunastu lat, podejmie kolejne próby – tym razem udane – zbicia majątku na rozbudowie flotylli statków transportowych i wielorybniczych. Umiejętnie balansując pomiędzy bezprawiem (rzeź wielorybów), a prawem (odszkodowanie od towarzystwa Lloyd’s za konfiskatę statków), stanie się jednym z najbogatszych ludzi swoich czasów. Był uważnym słuchaczem (przez co poznawał ludzi) i mówcą (potrafił godzinami rozmawiać z samym sobą, symulując mającą nastąpić rozmowę biznesową). „Bądź opalony – opalenizna kojarzy się ze słońcem, a słońce z pieniędzmi” – mawiał Onassis, który podporządkował każdy szczegół życia robieniu interesów. W końcu życie to najważniejszy biznes…
PanavPaul