Chrust.rtf

(851 KB) Pobierz

Chrust

·         40 dag mąki

·         4 łyżki cukru

·         2 łyżki masła

·         8 żółtek

·         4 jaja

·         1 łyżka mleka

·         1 kieliszek spirytusu

·         smalec do smażenia

Mąkę przesiać na stolnicę, dosypać cukier, zrobić dołek, wybić jajka i dodać żółtka (w recepturze nie ma błędu co do ich liczby!). Wysiekać nożem i gdy jajka z mąką zaczną zamieniać się w „kluski”, ponownie zrobić dołek, wrzucić do niego ciepłe masło, wlać mleko i spirytus. Zagnieść ciasto (dość wolne, ale tak musi być) i gdy jest już gładkie, zrobić kulkę i odstawić na stolnicy na ok. 20 minut (przykryć miską, by nie obeschło). Następnie przekroić na pół i obficie podsypując mąką rozwałkować cieniutko - jak na makaron.

Pokroić na 3-centymetrowe paski, następnie podzielić na ok. 15-centymetrowe romby. Każdy kawałek naciąć na środku, przez to nacięcie przewlec jeden koniec. Podobnie postąpić z drugim kawałkiem ciasta. Smażyć w dużym rondlu, na smalcu (można go zastąpić olejem arachidowym lub słonecznikowym). Ja uważam, że na smalcu jest najsmaczniejszy, gdyż ten tłuszcz ma najwyższą temperaturę smażenia, a chrust powinien bardzo szybko zezłocić się właśnie w wysokiej temperaturze.

Do przewracania doskonale nadaje się patyczek do szaszłyków lub widelec. Złocisty chrust wyjąć na papierowy ręcznik, by obciekł z nadmiaru smalcu. Przełożyć na duży płaski talerz i posypać cukrem pudrem.

 

 

...
Zgłoś jeśli naruszono regulamin