A Bit of Fry and Laurie [1x05] (XviD asd).txt

(29 KB) Pobierz
{21}{76}Nie.
{89}{164}Witam, jak si� masz?
{453}{563}ODROBINA FRY'A I LAURIEGO|Odcinek 01x05|Polskie t�umaczenie i synchronizacja: Jan Marcinkowski|jasiek.barca@gmail.com
{567}{643}Z ODROBIN� STEPHENA FRY'A
{647}{729}I Z ODROBIN� HUGH LAURIEGO
{829}{901}Moja �ona nosi spodnie.|Bez w�tpienia.
{905}{988}Ale chcemy nied�ugo kupi� drug� par�.
{992}{1071}Moja idealna kobieta...
{1094}{1165}Tak serio, to samoch�d TR4.
{1169}{1294}Toalety. Mo�na je kocha�|lub nienawidzi�, ale one i tak b�d�.
{1298}{1359}Korzystamy z nich,|hojnie darzymy je uwag�.
{1363}{1399}Czy�cimy je, polerujemy...
{1403}{1486}Niekt�rzy z nas sp�dzaj�|na nich po�ow� �ycia.
{1490}{1592}Czytamy specjalistyczne magazyny toaletowe,|wydajemy pieni�dze na najnowsze modele
{1596}{1697}z klimatyzatorami,|radiami i �ciereczkami.
{1701}{1732}Niekt�rzy si� na nich �cigaj�!
{1736}{1786}- Nie, nie...|- Co?
{1790}{1828}Samochody.
{1832}{1912}M�wisz o samochodach,|a nie o toaletach.
{1916}{1985}No tak.|Wybacz.
{2017}{2090}Samochody - ile o nich wiemy?
{2094}{2138}Siedzimy na nich raz|w ci�gu dnia i ufamy im,
{2142}{2253}by odprowadzi�y nasze �cieki|bezpiecznie, czysto i skutecznie.
{2257}{2317}Czy s� z porcelany, plastikowe,|czy z w��kna szklanego,
{2321}{2383}czy maj� d�wigni�,|czy przycisk sp�ukania...
{2387}{2425}Nie!
{2429}{2453}To toalety.
{2457}{2503}M�wisz o toaletach.
{2507}{2566}No tak!
{2603}{2680}Pocz�tki wsp�czesnej toalety|by�y nieco skromne.
{2684}{2826}W 1793 roku Johannes Krell z Lipska|skonstruowa� pierwsz�, prost� metalow� szafk�
{2830}{2972}przy u�yciu gaz�w oboj�tnych maj�cych|och�odzi� szafk� do 3 stopni Celsjusza.
{2976}{3096}- Pierwsze pojemniki zacz�y si� pojawia�...|- Nie, nie!
{3123}{3151}Lod�wki!
{3155}{3236}Teraz m�wisz o lod�wkach!
{3322}{3412}Lod�wki; czy je lubicie, czy nie,|to nie mo�ecie ich zignorowa�.
{3416}{3478}Wszyscy m�wi� o lod�wkach.
{3482}{3523}Czy kupujecie,|czy sprzedajecie posiad�o��,
{3527}{3596}to pr�dzej, czy p�niej|skontaktujecie si� z lod�wk�.
{3600}{3666}Ich praca|jest wa�n� cz�ci� kupna domu...
{3670}{3739}- Nie!|- No co?
{3770}{3869}Agenci nieruchomo�ci!|To o nich m�wisz.
{3978}{4101}Tak, nie da si� z nimi �y�,|ale nie da si� te� z nimi �y�.
{4162}{4242}Z brz�cz�cymi kluczami,|wrednymi garniturami, odra�aj�cymi brodami,
{4246}{4297}w�sami i zabarwionymi okularami,
{4301}{4419}agenci nieruchomo�ci w��cz� si�|po ziemi powoduj�c niepok�j i rozpacz.
{4423}{4502}Jak spr�buje si� ich zabi�,|to idzie si� do paki.
{4506}{4594}Jak chce si� z nimi pogada�,|to si� wymiotuje.
{4598}{4654}Jest tylko jedna rzecz gorsza|od agenta nieruchomo�ci,
{4658}{4799}ale j� przynajmniej mo�na bezpiecznie|przek�u�, wyssa� lub chirurgicznie ubra�.
{4803}{4855}Agenci nieruchomo�ci,|mo�na ich kocha� lub nienawidzi�,
{4859}{4940}ale mo�na oszale�|od braku odrazy do nich.
{4944}{5012}- To si� zgadza?|- Tak, w porz�dku.
{5016}{5111}Simonie Flituris, widzia�e� ten skecz.|Zak�adam, �e jeste� zawiedziony.
{5115}{5154}Tak, dla mnie by� przewidywalny.
{5158}{5251}- Przewidzia�e� go, tak?|- Tak, by� ca�kiem przewidywalny.
{5255}{5316}Wyb�r cel�w by� przewidywalny.
{5320}{5379}- Agenci nieruchomo�ci?|- Gdzie?
{5383}{5464}- Jako cel ostatniego skeczu.|- Powa�nie? Nie zauwa�y�em.
{5468}{5529}I jeszcze wyb�r j�zyka by� przewidywalny.
{5533}{5623}Wed�ug mnie angielski by� przykro|przewidywalnym wybranym j�zykiem.
{5627}{5707}- Co jest wstydem.|- Tak, szczeg�lnie, jak si� nim nie m�wi.
{5711}{5788}Jeszcze wi�kszy wstyd,|je�li si� nim m�wi.
{5792}{5834}- Ale to chyba przewidzieli�my.|- Pewnie tak...
{5835}{5876}Przewidzisz,|jaki b�dzie nast�pny skecz?
{5877}{5958}To na bank|b�dzie parodia "Wyspy Skarb�w".
{5962}{6077}Panno Talliot,|naprawd� pani prosi, by s�d uwierzy�,
{6086}{6203}�e 14 listopada ubieg�ego roku|w nocy, jak przypominam s�dowi,
{6207}{6294}kiedy mia�o miejsce przest�pstwo,|o kt�re oskar�ony jest m�j klient,
{6298}{6384}pani akurat sobie sz�a parkiem.
{6388}{6422}- To si� zgadza.|- To si�, co?
{6426}{6496}- Zgadza.|- To si� zgadza, tak?
{6500}{6625}Ciekaw jestem, czy pani wie,|�e ameryka�ska powie�ciopisarka
{6656}{6759}Gertruda Stein by�a zdeklarowan� lesbijk�?
{6800}{6906}- Tak s�dz�.|- Tak pani s�dzi. Panno Talliot!
{6916}{7034}Gertruda Stein pozostaje jedn�|z najs�ynniejszych pisarek XX wieku.
{7038}{7125}Jej lesbijskie sk�onno�ci|s� kwesti� danych publicznych.
{7129}{7163}- Tak.|- No w�a�nie!
{7167}{7271}A pani tylko "s�dzi",|�e ona jest lesbijk�.
{7330}{7370}Nigdy o tym nie my�la�am.
{7374}{7458}- Nie czyta�am jej prac.|- Prosz�, panno Talliot!
{7462}{7707}Jakie� dwie ulice od pani domu jest ksi�garnia,|w kt�rej prace Gertrudy Stein s� na widoku.
{7711}{7794}- Ojej...|- W�a�nie, ojej.
{7798}{7898}I pani prosi, aby �awa przysi�g�ych|uwierzy�a, �e przy kilku okazjach,
{7902}{7982}b�d�c w trakcie kobiecych czynno�ci,|omin�a pani ten sklep,
{7986}{8091}na przyk�ad podczas zakup�w,|i nigdy nie wesz�a pani do jego prog�w
{8095}{8234}i nie kupi�a pani cho� jednej pozycji|tej otwarcie lesbijskiej pisarki?
{8244}{8363}Panie Foley, chyba ju� nie wiem,|dok�d prowadzi nas ten tok przepytywania.
{8367}{8505}Za pozwoleniem Waszej Lordowskiej Mo�ci,|usi�uj� ustali�, �e ten �wiatek jest winny
{8509}{8624}uk�adaniu misternych|sieci �garstw, katalogu litanii
{8651}{8734}i �e ta daleka od bycia szanowan�|prezydentowa dzieci�cej instytucji charytatywnej
{8738}{8812}i c�rka ambasadora mojego uczonego|znajomego, kt�ry jest prokuratorem,
{8816}{8970}chce, by�my uwierzyli, �e jest ona aktywnym,|rozwi�z�ym i nienasyconym lezbiszczem!
{9022}{9059}No to prosz� dalej.
{9063}{9108}Ale ostrzegam, panie Foley,|�e je�li pan spr�buje
{9112}{9203}zastraszy� lub zaszczu� �wiadka,|to nie b�d� tego pochwala�.
{9207}{9320}- Wasza Lordowska Mo�� jest prze�liczna.|- No to dobrze, mo�e pan kontynuowa�.
{9324}{9417}- Czy jest pani �wiadoma, panno Talliot...|- W zasadzie to ju� "pani".
{9421}{9505}Oj, najmocniej przepraszam.
{9513}{9562}Skoro chce pani robi� z tego szopk�,
{9566}{9703}to nie b�d� przeszkadza�,|PANI Talliot, skoro tak chce by� pani znana.
{9707}{9764}M�j m�� wola�by,|�eby tak na mnie m�wiono.
{9768}{9831}No w�a�nie, pani m��!
{9835}{9902}- Znany i lubiany biskup.|- Tak.
{9906}{10031}Biskup religii bodaj�e Ko�cio�a|Anglika�skiego, kt�ry ma wiele ziem!
{10074}{10116}Ziem, na kt�rych budowano domy.
{10120}{10261}Domy, w kt�rych mo�liwe, �e pope�niono|prywatne akty lesbijskiej mi�o�ci!
{10312}{10417}Panie Foley, chyba znowu|musz� �ci�gn�� panu cugle.
{10421}{10485}Sam jestem cz�onkiem|tego ko�cio�a.
{10489}{10587}Mamy implikowa� z tre�ci pa�skich uwag,|�e jestem lesbijk�?
{10591}{10647}- Wasza Lordowska Mo�� mnie �le zrozumia�a.|- No mam nadziej�.
{10651}{10688}Mam nadziej�,|�e daleki jest dzie�,
{10692}{10806}w kt�rym oskar�y si� mnie|o kochanie si� z kobiet�.
{10827}{10899}Ca�kowicie adoruj�|Wasz� Lordowsk� Mo��.
{10903}{10995}Poci�g do kobiet, jakkolwiek|odpychaj�cy dla ludzi wra�liwych,
{10999}{11040}nie jest sam w sobie|przest�pstwem.
{11044}{11132}Nie, bardzo chcia�bym|u�o�y� si� mi�dzy pa�skimi udami.
{11136}{11258}Musimy jednak pami�ta�,|�e cho� jest entuzjazm do takiej akcji,
{11262}{11326}to panna Talliot nie ma procesu,|jest tylko �wiadkiem.
{11330}{11418}Niezale�nie od zdeprawowania|i nikczemno�ci jej akt�w ��dzy,
{11422}{11514}kt�re s� przepe�nione|obrzydliwo�ci� i bestialstwem,
{11518}{11610}nie s� one przedmiotem|tego posiedzenia.
{11614}{11711}- Wasza Lordowska Mo�� jest czaruj�ca.|- No to prosz� dalej.
{11715}{11755}Dzi�kuj�, misiaczku.
{11780}{11872}Nie zamierzam obarcza� s�du|kolejnymi szczeg�ami
{11874}{11964}pani plugawej i nagannej erotycznej|kariery, ni� to jest potrzebne.
{11968}{12045}Chcia�bym tylko wiedzie�|dla w�asnego wyja�nienia,
{12049}{12117}jak mo�e pani oczekiwa�|od brytyjskiego s�du
{12121}{12261}uwierzenia w pani lesbiarskie zeznanie|przeciw szanowanemu biznesmenowi.
{12284}{12328}Ja tylko powiedzia�am,|co widzia�am!
{12332}{12444}Co widzia�a pani oczami|przepe�nionymi po��daniem!
{12448}{12553}Co widzia�a pani oczami rozw�cieczonymi|truj�cymi sokami pani znanych praktyk!
{12557}{12641}Co widzia�am, wracaj�c|ze spotkania rady probostwa!
{12645}{12770}Czy nie jest faktem, pani Toaleto,|�e s�owa "rada probostwa"
{12780}{12884}to haniebny anagram s��w|"post da browara"?
{12922}{12957}Zastanawia si� pani,|panno Talliot.
{12961}{13064}Rzuca si� pani w oczy|swoim brudnym i ska�onym umys�em!
{13065}{13093}Nie mam dalszych pyta�.
{13094}{13204}Nie mam dalszych pyta�!|Dzi�kuj�, panno Talliot!
{13210}{13313}Mo�e pan usi��� z krzes�a,|panie Lesbijko.
{13372}{13411}B�dziesz dzi� na herbacie, Jeremy?
{13415}{13539}Oczywi�cie, matko.|Zadzwo� do sir Anthony'ego Znanego-Zginacza.
{13543}{13660}Simonie Flituris, widzia�e� ten skecz.|O co w nim chodzi�o, wed�ug ciebie?
{13664}{13737}Znowu s�dz�, �e to by�o banalne,|kompletnie przewidywalne.
{13741}{13783}Nie znam s��w,|kt�re mog�yby go okre�li�.
{13787}{13828}- Niewypa�?|- Co� w tym stylu.
{13832}{13929}Ma�powanie, frajerstwo,|karykatura, pastisz, parodia...
{13933}{13979}A co my�lisz o dw�ch|�rodkowych wyst�pach?
{13983}{14057}By�y mile widziane.
{14064}{14110}Polubi�em zmy�lny|i oryginalny dob�r s��w.
{14114}{14150}- Dzi�kuj�.|- Nie ma za co.
{14154}{14225}Tw�j zmy�lny i oryginalny dob�r s��w|ostatnio zosta� opublikowany, tak?
{14229}{14269}- Zgadza si�.|- Dobrze odebrano t� ksi��k�?
{14273}{14340}Wiesz, jacy s� krytycy.|Co oni wiedz� o naszej robocie?
{14344}{14398}Dok�adnie, dok�adniu�no.
{14402}{14456}Wracaj�c do tego|niewypa�u zwanego
{14460}{14540}ma�powaniem, pastiszem,|parodi� i karykatur� konwencji,
{14544}{14627}to g��wnie martwi�o mnie, �e nic powiedziano|o zwi�zkach mi�dzy dwiema g��wnymi postaciami.
{14631}{14677}Bardzo �adnie to uj��e�.
{14681}{14746}Gdzie� podzia�y si� dzi�|prawdy o zwi�zkach w Anglii,
{14750}{14812}tego popo�udnia, tu, teraz,|dzi�, dzi� wieczorem, teraz?
{14816}{14874}- Tam, gdzie le�a�em, n...
Zgłoś jeśli naruszono regulamin