Dzisiaj w internecie znalazłem bardzo ciekawy artykuł na temat zamachów terrorystycznych, jakie miały miejsce w USA 11.09.2001 r. Artykuł jest wg mnie całkiem ciekawy i warty przeczytania. "Wiadomo już, że 9/11 nie było atakiem terrorystycznym, lecz zwykłš akcjš militarnš przeprowadzonš przez ludzi kontrolujšcych USA (neokonserwatystów pragnšcych stworzyć "nowy porzšdek wiata"("New World Order"), o którym ojciec Busha wspominał już za swojej kadencji, a którego idea sięga lat 60-tych. Kto wierzy w teorię spisku o 19 islamistach, którzy dokonali ataku 9/11, ten jest naiwny i niedoinformowany. 7 z 19 "samobójców" zatelefonowało po 11 wrzenia do różnych ambasad rozsianych po na całym wiecie protestujšc przeciwko perfidnemu kłamstwu amerykańskiej administracji, CIA, FBI, amerykańskich mediów, AssoCIAted Press. Oczywicie takie informacje sš filtrowane przez media i z wiadomych przyczyn 99 % nas o takich rzeczach nie wie. We wszystkich przypadkach poinformowali, że ich paszporty zostały ukradzione podczas ich pobytu w Stanach i nie tylko. Jak już mieli się Państwo okazję przekonać, Bush wiedział o atakach wczeniej niż wszyscy. Skoro miał informację, iż ataki nie sš wymierzone w niego, mógł nadal pozostawać w szkole. Nie mógł tam jednak przesiadywać pół dnia (byłoby podejrzane), a więc po zakończeniu operacji wyburzania kompleksu WTC opucił szkołę. Pierwszy samolot, który uderzył w WTC był napakowany materiałami wybuchowymi. Pierwszy wiadek powiedział parę minut po pierwszym ataku, że widział mały samolot a nie potężnego Boeinga. Była to jedyna osoba, której można w takiej sytuacji uwierzyć, gdyż na szczeroć i prawdę można było liczyć maksymalnie przez 10 minut. Po tym czasie informacyjni cenzorzy tworzyli już własny scenariusz wydarzeń. Na drugie uderzenie skierowane już były kamery z całego wiata, wiec widzielimy Boeinga, bo musielimy go widzieć. Nie wiedzielimy natomiast tego, iż był on zdalnie sterowany dzięki technologii Global Hawk, napakowany materiałami wybuchowymi, a terrorystów jak i pasażerów w nim po prostu nie było, podobnie jak w pierwszym samolocie. Manewr jaki widzimy pokazuje, że ktokolwiek nim kierował nie miał do perfekcji wyćwiczonego manewrowania tego typu gigantami (Global Hawk był testowany głównie na małych samolotach, ale Boeing 757 i 767 sš w pełni kompatybilne z tš technologiš) i o mało co nie trafił w wyznaczony cel (kšt z jakim samolot się wbija w WTC jest wymowny). Atak na Pentagon Amerykańskie siły powietrzne przez ponad godzinę od pierwszej informacji o porwaniu samolotu i ponad 45 minut od pierwszego ataku na wieże WTC nie rozkazały wysłać choćby jednego F15, F16 bšd F18, aby patrolować wschodnie wybrzeże! Od wrzenia 2000 do czerwca 2001 w rejonie Waszyngtonu amerykańskie myliwce wojskowe przechwyciły w sumie 61 samolotów po rożnego rodzaju alarmach, w tym samoloty pasażerskie. 11 wrzenia w powietrzu nie było żadnego samolotu wojskowego ponad godzinę! Mimo że wschodnie wybrzeże zostało faktycznie zaatakowane, alarmy nie dotyczyły Cessny, które F-16 na przestrzeni ostatnich miesięcy natychmiast w mgnieniu oka były w stanie przechwycić, ale Boeingów z "terrorystami" na pokładzie! (W ponad godzinę można przelecieć F-16 z Waszyngtonu do granicy kanadyjskiej i z powrotem!) Samolot, który miał przechwycić Boeinga lecšcego w kierunku Pentagonu, został wysłany z lotniska Logan oddalonego 15 minut od Pentagonu, a nie Andrews (dwa szwadrony F-16 i F-18), skšd do Pentagonu samolot odrzutowy może dolecieć w niecałš minutę, gdyż jest on za płotem niecałe 5 mil od centrum dowodzenia Amerykańskich Sił Zbrojnych! Wniosek nasuwa się następujšcy: Każdy Boeing miał najpierw za zadanie wykonać wczeniej zaplanowanš misję. Inna wersja wydarzeń dotyczy Pentagonu. W Pentagon nie uderzył samolot pasażerski, lecz mały, zdalnie sterowany samolot wypchany ładunkami wybuchowymi. Zdjęcia różnych agencji medialnych i osób prywatnych ukazuję, że na cianie Pentagonu nie ma ladów skrzydeł, a otwór, który pozostawił "Boeing" nie pokrywa się z rozmiarami tegoż samolotu. Brakuje nie tylko ladów skrzydeł, otwór był o 15 metrów za wšski, jak i 10 metrów za niski, Boeing nie miał prawa wbić się jedynie w pierwsze piętro budynku! Dowódca lokalnej straży pożarnej kierujšcy całš akcjš ratunkowš na konferencji prasowej przez pomyłkę przyznał, że "szczštków samolotu nie można było znaleć", po czym sekretarz prasowy Pentagonu umiejętnie przerwał dyskusje i przytoczył swojš wersję wydarzeń ("po tym jak samolot się wbił w cianę budynku, skrzydła się złożyły i wsunęły do rodka razem z samolotem..."). A więc samolot wyparował? Ogólnie mówišc, amerykańskie media krytycznych pytań 9/11 i po 9/11 nie zadawały. "Było tak, tak??", "Tak, tak włanie było." , "Dziękujemy, nasi amerykańscy czytelnicy więcej wiedzieć nie muszš". Przecież czym byłaby Ameryka dla parszywych Francuzów, Niemców, Europy, Rosji, gdybymy przedstawili im rzeczywiste fakty?! miech na sali i pożałowanie w oczach Europy przez dekady i generacje! Czwarty samolot? W tym wypadku teorii jest kilka. Zakładajšc, że cztery Boeingi rzeczywicie istniały (AA i United Airlines skorumpować się raczej nie da), prawdopodobnie zostały one przechwycone przez siły amerykańskie i skierowane na jedno lotnisko, po czym lot kontynuowały kopie tych samolotów (drugie uderzenie w WTC i być może pierwsze uderzenie to Boeingi, ale z technologiš Global Hawk i ładunkami wybuchowymi, natomiast w kierunku Pentagonu leci już typowy zdalnie sterowany mały samolot wojskowy/pocisk). Kontroler lotów przyznał, ze wszyscy którzy widzieli tor lotu samolotu nad Waszyngtonem przyznali, że leciał on z niesamowitš prędkociš i dokonał on manewru, którego nie mógł wykonać ani żywy człowiek w Boeingu, ani też sam Boeing, gdyż podczas manewru skrętu o 270 stopni i zawrotnej prędkoci opadania samolotu jaki kontrolerzy lotów widzieli na swoich ekranach, jeden palec pilota ważyłby 5 kg a cała ręka 100 kg, i prosta czynnoć typu uniesienie ręki byłaby po prostu niemożliwa. Ataku na Pentagon dokonali islamscy terroryci, których amerykański instruktor nazwał krótko: "głupi i głupszy", po czym im podziękował gdyż nie spełniali standardów ich lotniczej szkółki na Florydzie. W pierwsze piętro Pentagonu uderzyli islamscy terroryci, którzy nie poddali się i trening latania dokończyli na Flight Simulatorze 2000!? Grę tę FBI znalazło w fikcyjnych mieszkaniach tych jak się okazało fikcyjnych terrorystów, którzy parę dni po ataku musieli dzwonić po ambasadach w Maroku i innych krajach i domagać się wyjanień! Czy człowiek bez jakiejkolwiek praktyki oprócz paru godzin gry w Need for Speed, a następnie przejęciu kierownicy Formuły 1 bšd Ferrari na autostradzie I-40 będzie w stanie wkomponować się w ruch na pełnej prędkoci, dokonać manewru wyprzedzania, zwolnić, przyspieszyć, zatrzymać się, nie, człowiek taki psychicznie wysišdzie po pięciu sekundach, ale bardziej prawdopodobne jest to, że nigdy nie przyjdzie mu na myl aby o czym tak nierealnym i głupim nawet pomyleć! A więc jest to kolejne perfidne kłamstwo administracji Busha i neokonserwatystów, którzy faktycznie sprawujš kontrole nad Białym Domem, Armiš, mediami i społeczeństwem amerykańskim. Najbardziej prawdopodobna teoria jest taka: Co z tymi blisko 200 pasażerami trzeba było zrobić. Nie można było pozwolić, aby chociażby jeden z nich drugiego dnia pojawił się na podwórku swojego domu ku radoci swoich najbliższych, a następnie zatelefonował do lokalnej stacji radiowej bšd gazety z rewelacjami, które zatrzęsłyby nie tylko całym kontynentem amerykańskim, ale przede wszystkim zmieniłyby kurs Ameryki jako potęgi, Ameryki, której samobójczy spisek byłby katastrofš dla wiata i biegu historii. Ci pasażerowie faktycznie zginęli 11 wrzenia. Zapakowani w jeden samolot, zostali zestrzeleni w imię Nowego Porzšdku wiata, w imię Illuminati, nad Pensylwaniš przez ludzi, którzy sprawujš faktyczna władzę w USA, ludzi dla których 9/11, to było jedynie preludium do parszywego planu który na nasze nieszczęcie jeszcze się nie zrealizował. Co mówiš gwiazdki na niebie. W cišgu najbliższych miesięcy wydarzy się kolejne 9/11. Tym razem najprawdopodobniej użyta zostanie brudna bomba, gdyż AssoCIAted Press włanie o tym przypomina najczęciej wiatu. Kilka znanych szczegółów: Pracownik stacji benzynowej znajdujšcej się kilometr od Pentagonu powiedział, że parę minut po katastrofie, przyjechało FBI i zabrało kasetę z nagraniem samolotu który zarejestrowała kamera. Pracownik nie miał czasu na jej obejrzenie. Przyczynš zawalenia się wież WTC nie mogło być roztopienie się stali, gdyż topi się ona w temperaturze ok. 1500 stopni, podczas gdy paliwo Boeinga (karosen) osišga maksymalnš temperaturę 600 stopni C. Dlaczego temperatura topnienia stali w XX wieku wynosi ok. 1500 stopni, a w XXI wieku 600 stopni?? W sejfach WTC znajdowały się dowody w procesie największego w historii nielegalnego handlu ropš naftowš. W sejfach WTC znajdowały się także dowody w procesie manipulacji cen złota (nielegalnej sprzedaży złota przez Amerykański Federalny Bank Rezerw elitom po bardzo zaniżonych cenach.) Wniosek nasuwa się sam. - WTC-7, trzeci, 48 piętrowy budynek, który się zawalił parę godzin po upadku WTC, by zarazem trzecim największym architektonicznym fiaskiem w historii. Warto wspomnieć, ze w tym budynku miało swoja siedzibie CIA i inne organizacje rzšdowe. Perfekcyjne zburzenie i zatajenie czegokolwiek co musiało być zatajone, lub w razie czego lepiej było zataić. Ładunki musiały być umieszczone w piwnicy budynku, gdyż demolka wyglšdała perfekcyjnie. Ładunki wybuchowe były umieszczone także w WTC, czego dowodem jest goršca stal pod gruzami WTC "żarzšca" się wiele dni po 9/11. WTC powinien upać jak drzewo, ale na to sobie nie można było pozwolić. Innymi słowy, plan był perfekcyjny....
maksio53