full version.pdf
(
53784 KB
)
Pobierz
Legenda o wielkiej maczudze
Żył razu pewnego król Krak, zwany także
Krakusem. Podobno właśnie od jego imie-
nia Kraków nazwano. Zdarzyło się kiedyś, że
w grodzie krakowskim smok się zagnieździł.
Jako kryjówkę obrał sobie jaskinię w pobliżu
zamku. Straszne rzeczy potwór wyczyniał –
porywał i zjadał bydlęta, a i ludźmi od cza-
su do czasu nie gardził. Najbardziej rozsma-
kował się w młodych dziewicach. Król Krak
stracił wreszcie cierpliwość i sam postanowił
rozprawić się ze smokiem. Osobiście udał się
pod jaskinię potwora z ogromną maczugą,
którą pokonał intruza. Maczugę zaś rzucił za
siebie, gdyż nie był mu już potrzebna. Upad-
ła w Dolinie Prądnika tak dziwnie, że wbiła
się cieńszym końcem w ziemię. Odtąd już
zawsze będzie przypominała o zwycięstwie
króla Kraka nad smokiem.
Ojcowski Park Narodowy
Jest najmniejszym parkiem narodo-
wym w Polsce – ma 2145,62 ha (dla
porównania to 3,62% powierzchni
największego – Biebrzańskiego – par-
ku narodowego). Obejmuje środkową
część Doliny Prądnika (12 km długoś-
ci), część Doliny Sąspowskiej i kilka-
naście mniejszych dolinek. Utworzono
go w 1956 r., jednak walory przyrodni-
cze terenu dostrzeżono już w XIX w.
Plan ochrony Doliny Prądnika i Są-
spowskiej powstał w 1924 r. z inicja-
tywy Władysława Szafera. Niestety, na
realizację czekał ponad 30 lat.
Dolina Prądnika jest zbiorowiskiem
wszystkich form krasowych występu-
jących na Jurze. Spotkamy tu wysokie,
niekiedy na kilkadziesiąt metrów,
ostań-
ce skalne
o najrozmaitszych kształtach,
wywierzyska
(charakterystyczne dla
Wyżyny Krakowsko-Częstochowskiej
źródła krasowe), wielkie skupisko
ja-
skiń
(ocenia się, że łącznie grot, zagłę-
bień skalnych i jaskiń jest ponad 400,
to 40% wszystkich jaskiń Jury, chociaż
Ojcowski Park Narodowy zajmuje zale-
dwie 1% powierzchni Wyżyny).
Większość terenu parku pokrywają
lasy. Przeważają bory mieszane z sos-
ną i świerkiem. Naturalne lasy buko-
we z domieszką wiązu, jodły i jawo-
ru zachowały się tylko na niewielkich
powierzchniach. Na bogactwo świa-
ta roślin ma wpływ duże urozmaice-
nie rzeźby terenu. Występuje około
1000 gatunków roślin naczyniowych
– w tym blisko 50 gatunków górskich
– oraz ponad 100 gatunków ciepłolub-
nych rosnących głównie na południu
Europy. Z najciekawszych należy wy-
mienić: storczyka obuwika pospolite-
go, subalpejskiego chabra miękkowło-
sego, stepową trawę ostnicę Jana oraz
mającą tu jedyne stanowisko w Polsce
macierzankę wczesną.
Równie ciekawie przedstawia się
świat zwierząt. Spośród ssaków moż-
na spotkać: borsuki, orzesznice, gro-
nostaje, bobry oraz nietoperze. Pta-
ki reprezentuje m.in. pluszcz i bocian
czarny. Najbogatszy i najliczniejszy
jest świat owadów, liczy około 4,6 tys.
gatunków. Na uwagę zasługuje niepo-
zorny pająk z rodziny krzyżakowatych
–
Meta menardi
, żyjący w ojcowskich
jaskiniach. To najbardziej jadowity pa-
jąk w Polsce.
162
Na poznanie parku warto zarezer-
wować kilka dni. Pierwszym obiek-
tem, który z pewnością nie umknie
naszej uwadze, jest
zamek w Piesko-
wej Skale
(zob. s. 174). Jadąc w stronę
Ojcowa, kilkaset metrów za zamkiem,
można dojrzeć chyba najbardziej znaną
jurajską skałę –
Maczugę
Herkulesa
.
Dalej, po prawej stronie drogi, płynie
Prądnik
, a na jego brzegach wznoszą
się piękne ostańce. Na rzece znajduje
się kilka zabytkowych młynów – nie-
które jeszcze czynne. Najpierw mija-
my
młyn Natkańca
(XIX w.), później
Krzemienia
(początek XX w., czyn-
ny). Przejeżdżając obok
Skał Wdo-
wich
i naprzeciw
wąwozu Pilny Dół
,
zobaczymy kolejny młyn –
Wilka
(po-
czątek XX w.). Jest w bardzo dobrym
stanie, ma również oryginalne urzą-
dzenia. Po lewej stronie, przy samej
drodze na Długiej Skale, znajdują się
kościół i pustelnia bł. Salomei
(zespół
funkcjonuje pod nazwą Grodzisko).
Aby dostać się na górę, trzeba doje-
chać do skrzyżowania z drogą na Ska-
łę. Stąd prowadzą na miejsce szlaki tu-
rystyczne – niebieski i czerwony.
Salomea, siostra Bolesława Wstyd-
liwego, przeniosła w to miejsce zakon
klarysek. Kościół wybudowano w la-
tach 1677–91 w stylu barokowym.
Ołtarz główny wykonany z marmu-
ru został przeniesiony z innego koś-
cioła. Przed świątynią znajdują się
XVII-wieczny dom prebendarza oraz
kolumna z zegarem słonecznym i po-
sągiem św. Klary. Przy zachodniej ścia-
nie kościoła znajduje się Grota Ogro-
du Getsemańskiego. Całość otacza
mur z posągami św. Jadwigi, Bolesła-
wa Wstydliwego, św. Kingi oraz Ko-
lomana, męża Salomei. Znajdował się
tu jeszcze posąg Henryka Brodatego,
którego autorstwo przypisuje się Bar-
tłomiejowi Berecciemu – twórcy ka-
plicy Zygmuntowskiej przy katedrze
na Wawelu, został jednak przeniesio-
ny do wnętrza kościoła.
Ciekawostką jest kamienna igura
słonia, na którego grzbiecie umiesz-
czono granitowy obelisk z 1686 r. Daw-
niej była to fontanna, z wodą tryskają-
cą z trąby. W pobliżu są również domki
modlitwy św. Marii Magdaleny, Zaśnię-
cia NMP i św. Jana Chrzciciela. Poniżej
znajduje się pustelnia bł. Salomei. Za-
chowały się ołtarzyk i kamienne łóżko,
na którym podobno sypiała bł. Salomea.
Po przeciwnej stronie kościoła pozo-
stały ślady XIII-wiecznego
grodziska
zbudowanego przez Henryka Brodate-
go w czasie, kiedy rywalizował o tron
krakowski z Konradem Mazowieckim.
Wiele wskazuje, że mógł tu stać zamek,
być może większy od ojcowskiego.
Przy skrzyżowaniu, z którego pro-
wadzi szlak w kierunku pustelni, stoi
ostaniec o charakterystycznym kształ-
cie. Przypomina człowieka, nazwana go
więc
Skamieniałym Wędrowcem
.
Kierując się dalej w stronę Ojcowa,
ujrzymy nieduży kościółek wybudo-
wany nie na twardym gruncie, a na
wodzie. To
kaplica na wodzie św. Jó-
zefa Rzemieślnika
(Robotnika). Wy-
budowana w 1901 r. potwierdza stare
powiedzenie: „Polak potrai”. Rzeczy-
163
wiście potrai. Postawienie świątyni
w tak oryginalnym miejscu wiąże się
z zarządzeniem cara Mikołaja II, któ-
re zabraniało budowania obiektów sa-
kralnych „na ziemi ojcowskiej”. Nie
było wolno budować na ziemi, wybu-
dowano więc na wodzie.
Kaplica prezentuje oryginalny styl
szwajcarsko-ojcowski, na planie krzy-
ża o wymiarach 5 × 11 m. Wewnątrz są
trzy ołtarze. W szczycie ołtarza głów-
nego znajduje się słońce, pod nim igu-
ry pięciu świętych. W ołtarzu powie-
szono obraz namalowany w 1901 r.
przez jedną z kuracjuszek. Przed-
stawia Matkę Boską Wspomo-
żenia. Dach wieńczy ażurowa
wieżyczka.
Ojców
Niewielka turystyczna wieś liczy
zaledwie 200 stałych mieszkańców.
Ojców powstał w XIV w. jako osa-
da wokół zamku. Od połowy XIX w.
do II wojny światowej pełnił funkcję
uzdrowiska. Wówczas nastąpił jego
największy rozkwit i powstała więk-
szość stojących do dziś zabudowań.
Zamek w Ojcowie
wzniesiono
za panowania Kazimierza Wielkie-
go. Przypuszcza się jednak, że wcześ-
niej stał tu drewniany gród książę-
cy. Pierwszym starostą zamku był
Jan z Korzkwi, następnymi: Piotr
Szafraniec – rezydent zamku w Pie-
skowej Skale, Jan Bonar i Mikołaj
Koryciński. Rodzina Korycińskich
rządziła Ojcowem przez kilka wie-
Kaplica na wodzie
, msze św. nd. i świę-
ta 8.00 i 10.30. Między nabożeństwami
kapliczkę można zwiedzać.
164
Kaplica na wodzie, rys. W. Kwiecień-Janikowski
Legenda o Szczebrzycu i Witysławie
Żył razu pewnego na zamku w Ojcowie wojewoda krakowski Skarbomir. Jak to w tamtych cza-
sach bywało, lata mijały mu na licznych wyprawach wojennych. Mimo średniego wieku wciąż
w stanie bezżennym pozostawał. Zdarzyło się kiedyś, że jego siostra, pani na zamku w Ogro-
dzieńcu, ciężko zachorowała. Posłała więc po brata, by ostatnią wolę wyjawić. Prosiła go, aby
jej córkę jedyną, Witysławę, do czasu, kiedy osiągnie wiek dojrzały, opieką otoczył. Miała jesz-
cze jedno życzenie. Witysława kochała się z wzajemnością w młodym rycerzu imieniem Szcze-
brzyc, a wuj Skarbomir miał dopilnować, by w drodze do ich szczęścia przeszkód nie było.
Wkrótce matka dziewczyny umarła. Skarbomir wziął Witysławę do Ojcowa. Wuj nie pozo-
stał obojętny na wdzięki pięknej siostrzenicy i obiecał jej wszelkie bogactwa, jeśli tylko jego
żoną zostać się zgodzi. Witysława bez chwili wahania wyznała wujowi, że jej serce już daw-
no do Szczebrzyca należy. Rozgniewało to Skarbomira. Nie znosił sprzeciwu, kazał więc wtrą-
cić dziewczę do lochu i posłał po Szczebrzyca, którego też chciał uwięzić, a potem na oczach
dziewczyny życia pozbawić, dając w ten sposób upust złości. Lecz kiedy na dziedzińcu przy-
gotowano już miejsce do egzekucji, nagle z hukiem zajechał orszak wraz z samym Bolesła-
wem Krzywoustym. Ten, gdy dowiedział się o niesprawiedliwości, jakiej dopuścił się wojewo-
da, pozbawił go wszelkich godności, a w gniewie kazał mu oczy wyłupić. Niedługo na zamku
w Ojcowie odbyło się huczne wesele Szczebrzyca i Witysławy. Jak to bywa w legendach, ży-
li długo i szczęśliwie.
ków. Podczas potopu Szwedzi znisz-
czyli i ograbili warownię. Została jed-
nak odbudowana (według innej wersji
podczas potopu szwedzkiego zamek był
użytkowany jako magazyn). Ostatnim
starostą był Teoil Załuski. W 1826 r.
zamek opuszczono, zaczął popadać
w ruinę, a w trzy lata później rząd ro-
syjski sprzedał go Konstantemu Wo-
lickiemu. Nowy właściciel kazał roze-
brać mury, pozostawiając jedynie wieżę
i bramę wjazdową.
Kilkakrotnie podejmowano próby
odbudowy zamku, żadna nie przynio-
sła jednak efektu. W 1980 r. powoła-
no nawet Komitet Odbudowy Zamku
w Ojcowie. Niestety rozpadł się on
w 1981 r., po śmierci założyciela, prof.
Kordasa. Dzisiaj po warowni pozostała
tylko malownicza ruina. Zachowały się
resztki murów obronnych i budynków
mieszkalnych, budynek bramy wjaz-
dowej, ośmioboczna wieża oraz kuta
w skale studnia, głęboka na 20 m.
Zamek w Ojcowie
, wstęp płatny; 14 IV–30 X
10.00–16.45, bilet normalny 2,5 zł, ulgowy 1,50 zł.
W pobliżu zamku w Ojcowie znaj-
duje się
park zamkowy
założony
w 1885 r. Zajmuje powierzchnię 11 ha.
Kiedy w Ojcowie istniało uzdrowisko,
do parku można było wejść jedynie za
okazaniem karty uzdrowiskowej lub
biletu wstępu. W parku wyznaczono
ścieżki spacerowe, zbudowano musz-
lę koncertową, wybudowano hotel Pod
Kazimierzem i obiekt handlowy Bazar
Warszawski. Pod koniec XIX w. posze-
rzono go o część północną, gdzie zbu-
dowano dom zdrojowy Goplana.
165
Muzeum Ojcowskiego Parku Naro-
dowego im. Władysława Szafera
gro-
madzi eksponaty przyrodnicze, arche-
ologiczne i historyczne z terenu parku.
Poza stałą ekspozycją prezentuje wy-
stawy czasowe. W budynku wcześniej
znajdował się hotel Pod Łokietkiem.
Muzeum Ojcowskiego Parku Narodowego
,
tel.: 012 3892040; codz. 9.00–15.45, bilet normalny
2,5 zł, ulgowy 1,5 zł. W kasie muzeum można kupić
publikacje o parku.
Idąc dalej wzdłuż Doliny Prądnika,
można dotrzeć do
skały Jonaszówka
.
Nazywana jest również Grubym Jan-
kiem i wraz ze skałkami
Plażówki
two-
rzy bramę Doliny Sąspówki. Ma 20 m
wysokości, na górę prowadzą skalne
schodki z poręczą. Na szczycie można
spocząć na ławeczkach i podziwiać wi-
dok południowej części Doliny Prądni-
ka oraz Ojców wraz z ruinami zamku.
Rośnie tu rzadka roślina kserotermiczna
– ostnica Jana (trawa stepowa).
jaskiń (Zbójecka, Złodziejska, Krakow-
ska, Biała, Pustelnia). To jednak teren
ściśle chroniony i obowiązuje całkowi-
ty zakaz wykraczania poza wyznaczony
szlak. W innym wąwozie dochodzącym
do Doliny Sąspówki –
wąwozie Ko-
ziarnia
, w jaskini o tej samej nazwie
mieści się
Obserwatorium Sejsmolo-
giczne Państwowej Akademii Nauk
.
Źródło Sąspówki wypływa przy koś-
ciele w miejscowości Sąspów leżącej
poza granicą Ojcowskiego Parku Na-
rodowego.
Spod skały Jonaszówka wiedzie czar-
ny szlak, który doprowadza do
Groty
Łokietka
. Trasa została w 1972 r. wy-
betonowana i jest nazywana „drogą na
Styr”. Przy ścieżce powyżej willi Pod
Berłem znajdowała się plantacja brzo-
zy ojcowskiej, jednak w ostatnich la-
tach wyginęły jej ostatnie okazy. Szlak
okrąża Górę Chełmową, która jest naj-
wyższym wzniesieniem w Ojcowskim
Parku Narodowym (473 m n.p.m.). Na
jej północnych stokach rosną pasy re-
liktowej jaworzyny górskiej z rzadkim
gatunkiem paproci – języcznikiem zwy-
czajnym – w runie. Na Górze Chełmo-
wej w 1863 r. biskup lubelski Walenty
Baranowski ustawił metalowy krzyż.
W chwili obecnej szczyt porasta gę-
sty las, ale jeszcze kilkadziesiąt lat te-
mu można stąd było podziwiać wido-
ki na okoliczne wsie, Kraków, a nawet
Beskidy i Tatry.
Grota Łokietka
jest również nazy-
wana Królewską. To najciekawsza i naj-
piękniejsza ze znanych jaskiń Ojcow-
skiego Parku Narodowego. Jej długość
Okolice
Dolina Sąspówki
to druga co do
wielkości dolina Ojcowskiego Parku
Narodowego. Jej zbocza porastają la-
sy, wśród których znajdziemy skałki
z ciekawymi jaskiniami, m.in.
schroni-
sko Wylotne
, w którym odkryto jedne
z najstarszych śladów bytności człowie-
ka. Dnem doliny prowadzi żółty szlak.
Dolina jest znacznie rzadziej niż są-
siednie odwiedzana przez turystów, co
nie oznacza, że nie zasługuje na uwa-
gę. Idąc szlakiem w górę, z lewej stro-
ny widzimy dochodzący do niej
wą-
wóz Jamki
. Znajduje się w nim wiele
166
Plik z chomika:
bohem
Inne pliki z tego folderu:
fotografia-cyfrowa.-photoshop-elements-4 ebook.pdf
(74647 KB)
sześć myślowych kapeluszy pełna wersja.pdf
(8064 KB)
komplement. sztuka uwodzenia słowem helion.pdf
(4336 KB)
Świat według mozilli. thunderbird full version.pdf
(9572 KB)
adobe-premiere-pro-cs3.-oficjalny-podrecznik full version.pdf
(117194 KB)
Inne foldery tego chomika:
- Euro 2012
Pliki dostępne do 01.06.2025
Pliki dostępne do 08.07.2024
Pliki dostępne do 19.01.2025
Pliki dostępne do 21.01.2024
Zgłoś jeśli
naruszono regulamin