P103.pdf

(99 KB) Pobierz
PRZEKAZ 103
PRZEKAZ 103
RZECZYWISTOŚĆ DOŚWIADCZENIA RELIGIJNEGO
W szelkie prawdziwie religijne reakcje ludzkie są rozbudzane przez wczesną działalność
przybocznego czci a kontrolowane są przez przybocznego mądrości. Człowiek
otrzymuje pierwszy, superumysłowy dar, kiedy zostaje objęty obwodem Ducha
Świętego, pochodzącym od Stwórczego Ducha Wszechświata i ten Duch funkcjonuje
na długo przed obdarzeniem Boskimi Synami, czy powszechnym obdarzeniem
Dostrajaczami, poszerzając ludzkie poglądy w dziedzinie etyki, religii i duchowości. Po
obdarzeniach Rajskimi Synami, wyzwolony Duch Prawdy przyczynia się w znacznym
stopniu do poszerzania ludzkiej zdolności postrzegania prawd religijnych. W miarę
postępów ewolucji na zamieszkałym świecie, Dostrajacze Myśli biorą coraz większy
udział w kształtowaniu wyższych rodzajów ludzkiej wnikliwości religijnej. Dostrajacz
Myśli jest tym kosmicznym oknem, przez które istoty skończone mogą zobaczyć,
przelotnie poprzez wiarę, pewność i boskość nieograniczonego Bóstwa – Ojca
Uniwersalnego.
Religijne inklinacje gatunku ludzkiego są naturalne, przejawiają się powszechnie i z
pozoru mają naturalne pochodzenie; prymitywne religie zawsze są ewolucyjne w swych
początkach. W miarę rozwoju naturalnego doświadczenia religijnego, okresowe
objawienia prawdy przerywają powoli skądinąd postępujący proces ewolucji
planetarnej.
Dziś na Urantii istnieją cztery rodzaje religii:
1. Religia naturalna albo ewolucyjna.
2. Religia nadprzyrodzona albo objawieniowa.
3. Praktyczna albo współczesna religia, różne stopnie zmieszania religii naturalnych
i nadprzyrodzonych.
4. Religie filozoficzne, wytworzone przez człowieka, albo filozoficznie wymyślone
doktryny teologiczne oraz religie stworzone rozumem ludzkim.
1. FILOZOFIA RELIGII
Jedność doświadczenia religijnego, występująca w grupach społecznych i
narodowych, wywodzi się z identyczności natury fragmentu Boga, zamieszkującego
człowieka. To jest ta boskość w człowieku, która daje początek jego altruistycznym
skłonnościom do opiekowania się innymi ludźmi. Skoro jednak osobowość jest
unikalna – skoro nie ma dwu identycznych śmiertelników – nieuniknione jest, że nie
ma dwóch istot ludzkich, które mogą tak samo rozumieć przewodnictwa i impulsy
ducha boskości, który żyje w ich umysłach. Grupa śmiertelników może przeżywać
duchową jedność, ale ci ludzie nigdy nie mogą osiągnąć jednorodności filozoficznej. I
to zróżnicowanie sposobu rozumienia religijnych myśli i doświadczeń ukazuje fakt, że
teologowie i filozofowie dwudziestego wieku sformułowali ponad pięćset różnych
definicji religii. Praktycznie każda ludzka istota definiuje religię w terminologii swego
własnego, empirycznego zrozumienia boskich impulsów, emanujących z ducha Bożego,
który w niej zamieszkuje i dlatego też takie zrozumienie musi być unikalne i zupełnie
odmienne od filozofii religijnej wszystkich innych istot ludzkich.
Kiedy jeden śmiertelnik zgadza się całkowicie z filozofią religijną swego bliźniego
śmiertelnika, zjawisko takie oznacza, że te dwie istoty miały podobne doświadczenie
religijne w tych kwestiach, które dotyczą podobieństwa ich filozoficzno-religijnej
interpretacji.
Chociaż wasza religia jest sprawą osobistego doświadczenia, najważniejsze jest to,
abyście poznali znaczną liczbę innych doświadczeń religijnych (rozmaite sposoby
rozumienia religii u innych i różnorodnych śmiertelników) tak dalece, żebyście mogli
zapobiec przekształceniu się waszego życia religijnego w życie egocentryczne –
ograniczone, samolubne i niespołeczne.
Racjonalizm popełnia błąd, kiedy zakłada, że religia z początku jest prymitywnym
wierzeniem w coś, po czym pojawia się dążenie do wartości. Religia zasadniczo jest
dążeniem do wartości a potem formułuje system interpretacyjnych wierzeń. Ludziom
łatwiej jest zgodzić się na wartości religijne – cele – niż na wierzenia – interpretacje. I to
właśnie wyjaśnia, dlaczego religia może być zgodna w sprawie wartości i celów, kiedy
skądinąd przejawia konfundujący fenomen, zachowując wiarę w setki sprzecznych
wierzeń – kred. Wyjaśnia to również tą sytuację, kiedy człowiek może zachować swe
doświadczenie religijne w obliczu porzucenia lub zmiany wielu wierzeń religijnych.
Religia trwa, wbrew rewolucyjnym przemianom w wierzeniach religijnych. Teologia
nie tworzy religii; to religia tworzy filozofię teologiczną.
Fakt, że ludzie religijni wierzyli tak bardzo w to, co było fałszywe, nie unieważnia
religii, gdyż religia opiera się na uznawaniu wartości i potwierdzana jest przez wiarę
osobistego doświadczenia religijnego. Religia zatem oparta jest na doświadczeniu i
myśli religijnej, teologia, filozofia religii, jest uczciwą próbą interpretacji tego
doświadczenia. Takie interpretacyjne wierzenia mogą być prawidłowe lub
nieprawidłowe, albo mogą być mieszanką prawdy i błędu.
Świadomość rozpoznawania wartości duchowych jest tym doświadczeniem, które
jest superidealistyczne. W żadnym ludzkim języku nie istnieje słowo, którego można by
użyć na określenie tego „zmysłu”, „czucia”, „intuicji” czy „doświadczenia”, tego, co my
postanowiliśmy nazywać uświadomieniem sobie Boga. Duch Boga, który mieszka w
człowieku, nie jest osobowy – Dostrajacz jest przedosobowy – ale ten Monitor stanowi
wartość, daje przedsmak tej boskości, która jest osobowa w sensie najwyższym i
nieskończonym. Jeśli Bóg nie byłby przynajmniej osobowy, nie mógłby być świadomy,
jeśli byłby nieświadomy, wtedy stałby poniżej człowieka.
2. RELIGIA A JEDNOSTKA
Religia funkcjonuje w umyśle ludzkim i realizuje się w doświadczeniu, zanim pojawi
się w ludzkiej świadomości. Dziecko istnieje około dziewięć miesięcy przed
doświadczeniem narodzin . Jednak „narodziny” religii nie są gwałtowne; jej wyłanianie
się jest raczej stopniowe. Tym niemniej, wcześniej czy później, następują „narodziny”.
Nie wejdziecie do królestwa nieba zanim nie „narodzicie się na nowo” – nie narodzicie
się z Ducha. Wielu duchowym narodzinom towarzyszy sporo duchowych udręk i
dotkliwych zaburzeń psychologicznych, tak jak wiele narodzin materialnych
charakteryzuje się „silnymi bólami” i innymi nieprawidłowościami „porodu”. Pozostałe
duchowe narodziny są naturalne i następuje normalny rozwój człowieka w jego
uznawaniu najwyższych wartości, razem ze wzbogaceniem doświadczenia duchowego,
aczkolwiek żaden rozwój religijny nie pojawia się bez świadomego wysiłku i stanowczej,
indywidualnej determinacji. Religia nigdy nie jest doświadczeniem biernym,
nastawieniem negatywnym. To, co nazywamy „narodzinami religii”, nie jest związane
bezpośrednio z tak zwanym doświadczeniem nawrócenia, czym charakteryzują się
zazwyczaj epizody religijne występujące w późniejszym życiu człowieka, powstałe w
rezultacie konfliktu psychicznego, tłumienia emocjonalnego i zmian w usposobieniu.
Jednak ci ludzie, którzy tak byli wychowywani przez rodziców, że dorastali w
świadomości dzieci kochającego Ojca niebiańskiego, nie powinni traktować nieufnie
tych śmiertelnych braci, którzy mogą osiągnąć świadomość wspólnoty z Bogiem tylko
przez kryzys psychologiczny i wstrząs emocjonalny.
Ewolucyjna gleba umysłu człowieka, na której kiełkują ziarna religii objawionej, jest
tą naturą moralną, która tak wcześnie dała początek świadomości społecznej. Pierwsze
oznaki istnienia natury moralnej u dziecka nie wiążą się z seksem, winą czy dumą
osobistą, ale raczej z odruchami sprawiedliwości, godziwością i z impulsami życzliwości
– pomocną służbą dla bliźnich. I kiedy się pielęgnuje taką wczesną świadomość
moralną, następuje stopniowy rozwój życia religijnego, które jest relatywnie wolne od
konfliktów, wstrząsów i kryzysów.
Bardzo wcześnie każda istota ludzka doświadcza czegoś w rodzaju konfliktu
pomiędzy samolubstwem a swoimi pobudkami altruistycznymi i częstokroć może po
raz pierwszy uświadomić sobie Boga w wyniku szukania nadludzkiej pomocy, przy
rozwiązywaniu takich konfliktów moralnych.
Psychologia dziecka jest z natury pozytywna a nie negatywna. Jest tak wielu
śmiertelników negatywnie nastawionych, ponieważ uczono ich tego. Kiedy się mówi, że
dziecko jest pozytywnie nastawione, odnosi się to do jego odruchów moralnych, do
tych władz umysłowych, których pojawienie się świadczy o przybyciu Dostrajacza
Myśli.
Kiedy się pojawia świadomość religijna, pod nieobecność złego nauczania, umysł
normalnego dziecka rozwija się raczej pozytywnie, dążąc do moralnej prawości i służby
społecznej, zamiast negatywnie uciekać od grzechu i winy. Czasami, choć nie zawsze,
podczas rozwoju doświadczenia religijnego może powstać konflikt, ale zawsze
pojawiają się tutaj nieuniknione decyzje, wysiłki i działanie ludzkiej woli.
Wyborowi moralnemu towarzyszy zazwyczaj większy czy mniejszy konflikt moralny.
I ten właśnie, pierwszy konflikt w umyśle dziecka, występuje pomiędzy popędami
egoizmu a impulsami altruizmu. Dostrajacz Myśli nie lekceważy wartości osobowości
w motywach egoistycznych, działa jednak tak, aby dać lekkie preferencje impulsowi
altruistycznemu, jako prowadzącemu do celu szczęścia ludzkiego i do radości królestwa
nieba.
Kiedy istota moralna postanowi być bezinteresowną i kiedy staje w obliczu bodźca
egoistycznego, jest to prymitywne doświadczenie religijne. Żadne zwierzę nie może
dokonać takiego wyboru; taka decyzja jest zarówno ludzka jak i religijna. Obejmuje ona
fakt uświadomienia sobie Boga i wykazuje istnienie odruchu służby społecznej,
podstawy braterstwa ludzkości. Kiedy umysł wybierze prawy osąd moralny, aktem
wolnej woli, taka decyzja stanowi doświadczenie religijne.
Jednak zanim dziecko rozwinie się w takim stopniu, że może nabyć charakteru
moralnego i tym samym stać się zdolne do wyboru altruistycznej służby, już przedtem
rozwija silną i dobrze skonsolidowaną naturę egoistyczną. I taka właśnie sytuacja jest
podstawą teorii walki pomiędzy „wyższą” a „niższą” naturą, pomiędzy „starym
człowiekiem grzechu” a „nową naturą” łaski. Normalne dziecko bardzo wcześnie w
swym życiu zaczyna się uczyć, że „bardziej błogosławionym jest dawać niż brać”.
Człowiek ma tendencję utożsamiania skłonności do służenia sobie ze swoim ego –
jaźnią. Na odwrót, skłania się utożsamiać wolę bycia altruistycznym z pewnym
wpływem zewnętrznym – z Bogiem. I taki osąd jest prawdziwy, ponieważ wszystkie
niesamolubne dążenia powstają w wyniku przewodnictwa zamieszkującego człowieka
Dostrajacza Myśli a Dostrajacz ten jest fragmentem Boga. Impuls duchowego Monitora
urzeczywistnia się w ludzkiej świadomości jako pobudka do bycia altruistycznym(ą),
ukierunkowanym(ą) na bratnią istotę. Tak to przynajmniej wygląda we wczesnym i
podstawowym doświadczeniu dziecięcego umysłu. Kiedy dorastające dziecko nie
zjednoczy swej osobowości, altruistyczny pęd może rozwinąć się tak dalece, że
spowodować może poważną szkodę dla jaźni. Źle ukierunkowana świadomość może
stać się przyczyną znacznej ilości konfliktów, trosk, smutków i niekończącego się
ludzkiego nieszczęścia.
3. RELIGIA A GATUNEK LUDZKI
Podczas gdy wiara w duchy, sny, oraz różnorodne inne przesądy, ma generalny
wpływ na ewolucyjne początki prymitywnej religii, nie powinniście tutaj przeoczyć
czynnika ducha solidarności, klanowego czy plemiennego. W związkach grupowych
pojawia się ta właśnie sytuacja społeczna, która rzuca wyzwanie egoistyczno-
altruistycznemu konfliktowi, istniejącemu w naturze moralnej wczesnego umysłu
ludzkiego. Pomimo swej wiary w duchy, prymitywni Australijczycy wciąż ogniskują
swą religię na klanie. Z czasem takie koncepcje religijne mają tendencje do uosobienia
się, z początku jako zwierzęta a później jako superczłowiek albo jako Bóg. Nawet tak
słabo zaawansowane plemiona jak afrykańscy Buszmeni, którzy w swych wierzeniach
nie są nawet totemiczni, rozróżniają pomiędzy własnym interesem a interesem grupy –
jest to prymitywne rozróżnianie pomiędzy wartościami tego, co świeckie a tego, co
święte. Jednak grupa społeczna nie jest źródłem doświadczenia religijnego. Niezależnie
od wpływu wszystkich tych prymitywnych czynników na wczesną religię człowieka,
faktem pozostaje, że prawdziwy impuls religijny ma swój początek w autentycznej
obecności duchowej, aktywizującej wolę tak, aby była nieegoistyczna.
Późniejszą religię poprzedzają prymitywne wierzenia w cuda i tajemnice przyrody, w
bezosobową manę. Jednak wcześniej czy później rozwijająca się religia żąda, żeby
jednostka zrobiła jakieś osobiste poświęcenie dla dobra swojej grupy społecznej,
powinna coś zrobić, aby uszczęśliwić i ulepszyć innych ludzi. Ostatecznie,
przeznaczeniem religii jest zostać służbą Bożą i ludzką.
Religia powinna odmienić środowisko człowieka, jednak większość ludzkich religii,
dzisiaj istniejących, jest do tego niezdolna. Środowisko zbyt często ujarzmia religię.
Pamiętajcie, że w religii, we wszystkich epokach, najważniejsze jest doświadczenie,
które jest wyczuciem wartości moralnych i znaczeń społecznych a nie myślenie w
sprawie dogmatów teologicznych czy teorii filozoficznych. Religia rozwija się dobrze
wtedy, kiedy czynnik magii zastąpiony zostaje koncepcją moralności.
Człowiek się rozwijał, poprzez przesądy many, magię, czczenie natury, strach przed
duchami i czczenie zwierząt, w kierunku różnych obrzędów, dzięki którym religijne
nastawienie jednostki stało się oddziaływaniem grupowym klanu. I potem takie
obrzędy zostają zogniskowane i skrystalizowane w wierzeniach plemiennych, a na
koniec te lęki i te wiary zostają uosobione w postaci bogów. Jednak we wszystkich
takich ewolucjach religijnych, element moralny nigdy nie jest zupełnie nieobecny.
Zgłoś jeśli naruszono regulamin