PAN ALOJZY
na melodię - „Jak mnie kochasz, to mnie bierz"
Pan Alojzy pannę Manię
Spotkał dziś na polanie.
On był z tego rad, a jakże
I panna Marysia także.
Przechodzili koło lasu,
Szkoda nóżek, szkoda czasu.
On pod krzaczkiem siadł, a jakże
Że ich słonko piekło w żebra
Trzeba było się rozebrać.
On zdjął z siebie coś, a jakże
Jak gorąco, tak gorąco,
Ale było też marząco.
Marzył cały świat, a jakże
Jakie z tego wyszły skutki
Opowiem wam w słowach krótkich:
Słonko zaszło już, a jakże;
slimca