bajka.doc

(29 KB) Pobierz
Jedną z wielu metod redukujacych lęk u dziecisa,obok zabawy bajki

 

INTERPRETACJA  BAŚNI  „JAŚ I MAŁGOSIA”

 

 

 

 

Jedną z wielu metod redukujących lęk u dzieci są obok zabawy bajki. Utwory te cieszą się niesłabnącym powodzeniem od lat. Wynika to z tego, że bajki odpowiadają na dwa główne pytania jakie stawia sobie człowiek:

1.      jaki jest ten świat i jakie reguły nim rządzą?

2.      jak poradzić sobie z zagrożeniem?

Bajki   zaspokajają    potrzeby    poznawcze    związane  z   pragnieniem   poznawania  świata.

 

Bajka „Jaś i Małgosia” braci Grimm jest znakomitym odniesieniem do czasów współczesnych, jest uosobieniem stosunków między ludźmi tak mocno przypominających te w naszych ówczesnych rodzinach. Rodzina przedstawiona w bajce jest uboga i boryka się z problemami dnia codziennego (zbyt małe środki finansowe na wyżywienie czteroosobowej rodziny - „w chacie niewiele było jedzenia, a gdy drożyzna zapanowała w kraju, brakło im nawet  suchego chleba na zaspokojenie głodu”). Jakże często wokół nas możemy spotkać podobne rodziny, gdzie zatroskany ojciec zamartwia się o godną przyszłość swoich dzieci. Ojciec Jasia i Małgosi musiał podjąć decyzję o pozostawieniu swoich dzieci samych w środku lasu po to, by odciążyć domowy budżet. Wiedział, że postępuje źle, jednak pod presją macochy podjął się jej pomysłu. Społeczne zjawisko, które możemy zaobserwować to pozostawianie samych kilkunastoletnich dzieci przez emigrujących rodziców. Są bez opieki (lub pod „opieką” mieszkającej nieopodal babci)  i owa sytuacja zmusza je do tego by same pokonywały trudności, które spotykają  na co dzień. Tak jak bohaterowie bajki napotykając na swej drodze domek, chętnie korzystają z jego dobrodziejstw. Tym bardziej, że właścicielką okazała się sympatyczna staruszka, która „wzięła je za ręce i poprowadziła do izby. Dała im mleka i pączków z cukrem, jabłek i orzechów. Potem pościeliła im dwa piękne łóżeczka, a Jaś i Małgosia położyli się spać, myśląc, że są w niebie.” Staruszka tylko udawała życzliwość - była złą czarownicą, która czyhała na dzieci w słodkim domku, do którego były zwabiane, by je zabić i zjeść.

W dzisiejszych czasach łatwowierność również może okazać się zgubna. Jest ona konsekwencją braku kontroli i właściwej opieki rodziców nad dziećmi. Najlepszym przykładem takiego postępowania może być nieumiejętne korzystanie z Internetu bez wiedzy i obecności dorosłych. Nigdy nie wiadomo, kto siedzi po drugiej stronie ekranu. Dzieci nie zdają sobie sprawy, że mogą być oszukane i znaleźć się w dużym niebezpieczeństwie. Również inne środki masowego przekazu ukazują treści, które powinny być skrupulatnie kontrolowane przez dorosłych. Jednak nie zawsze tak się dzieje. Brak nadzoru może nieść ze sobą poważne zagrożenia, degradujące psychikę dziecka.

Sytuacja w jakiej znaleźli się Jaś i Małgosia pozwala nam również dostrzec jak silne łączą je więzi rodzinne. Wspólnie pocieszają się, podtrzymują na duchu, są ze sobą związane emocjonalnie („gdybyż nas bodaj pożarły dzikie zwierzęta, przynajmniej zginęlibyśmy razem”). Tak jak w bajce, w życiu również dzieci potrzebują kontaktu z rodzicami. Zawsze będą chciały odnaleźć właściwy sposób na powrót do domu, bez względu na to, jakie warunki i relacje tam panują.

 

Podsumowując, bajka ta uczy jak radzić sobie w trudnych sytuacjach oraz pokonywać lęk i własne słabości. Wskazuje na potrzebę bliskich kontaktów dorosłych i dzieci. Dostrzega problem nieumiejętnego radzenia sobie rodziców w procesie wychowawczym dzieci. Ma na celu ukazanie, że łatwowierność jest zgubna i że nie należy oceniać po pozorach. W życiu nie zawsze jest jak w  bajkach, nie wszystko kończy się szczęśliwie. Tu dzieci pokonują złą babę jagę i znajdują drogę powrotną do domu. W rzeczywistości często bywa inaczej.

Zgłoś jeśli naruszono regulamin