Westerplatte, 1-7 wrzesień 1939 r.
Wstęp
Pierwszy strzał, który zapowiedział wiszącą od dłuższego czasu wojnę wcale nie padł z pancernika. O godz. 4.17 rozległ się huk wystrzału pistoletowego jeszcze za zewnętrznym murem okalającym półwysep Westerplatte. Wiadomo, że strzelił Niemiec, ale dlaczego? Przypadek? Trudno o odpowiedź. Tak czy inaczej prawdziwa nawałnica rozpoczęła się o godz. 4.45 i tym razem strzelały działa, i to działa okrętowe pancernika "Schleswig-Holstein", który 24 sierpnia zawinął do gdańskiego portu z tzw. wizytą kurtuazyjną. W rzeczywistości pod pokładem krył oddział Marinesturmkompanie mający zaatakować polskie Wojskowe Składy Tranzytowe na Westerplatte. W ciągu siedmiu minut pierwszej kanonady "Schleswig-Holstein" wystrzelił 8 pocisków 280 mm, 59 150 mm oraz 600 20 mm plot. Rozpoczęła się najsłynniejsza bitwa Kampanii Wrześniowej. Bitwa, która przez siedem dni będzie dodawać ducha całemu krajowi, która będzie obrazować faktyczne dysproporcje między najeźdźcami, a obrońcami. A trzeba zaznaczyć, że w szczytowym momencie bitwy przewaga Niemców sięgała dwudziestokrotności sił polskich.
Przebieg wydarzeń
Pierwszy niemiecki atak przeprowadzony we wczesnych godzinach rannych (ok. godz. 5.00) po zażartej wymianie ognia załamał się i mocno przetrzebiona Marinesturmkompanie musiała ustąpić. Z Gdańska ściągnięto do pomocy pluton SS "Heimwehr-Danzig" oraz oddziały gdańskiej Schupo- Schutzpolizei.
Niemcy wzmocnieni świeżymi oddziałami przeprowadzili kolejne trzy natarcia poprzedzone huraganowym ostrzałem dział pancernika kotwiczącego w kanale portowym między półwyspem, a Nowym Portem (Neufahrwasser) ok. 400 m od polskich pozycji obronnych. Ostatni atak 1 września wsparty był prócz ognia okrętu również baterią ciężkiej artylerii z kierunku Wisłoujścia.
Drugiego dnia po uprzednim lotniczym rozpoznaniu nad polskie stanowiska obronne nadleciały dwa dywizjony (ok. 60 maszyn) bombowców nurkujących Ju-87 B. W wyniku bombardowania zostały: zniszczona całkowicie wartownia nr 5 wraz z załogą (uratowało się jedynie dwóch żołnierzy), uszkodzone wszystkie moździerze oraz zerwane wszystkie linie telefoniczne łączące poszczególne wartownie i wysunięte placówki. Jeszcze tego samego dnia wieczorem, Niemcy przypuścili atak. Załamał się po niespełna godzinie.
Kolejne dni nie przynoszą Niemcom spodziewanych postępów, mimo, że dnia czwartego do ostrzału Westerplatte dołączyła się ciężka artyleria z okolic Brzeźnia, a jednostki szturmowe wzmocnił batalion pionierów Wehrmachtu, który również bezskutecznie usiłował przełamać polskie linie obronne. Następnego dnia na wody Zatoki Gdańskiej wpłynęły dwa kontrtorpedowce i przyłączyły się do zmasowanego ostrzału półwyspu. Wśród polskich obrońców, z każdym ostrzałem artyleryjskim przybywało rannych, którym z braków odpowiednich środków nie można było pomóc. To właśnie ten fakt przesądzi o kapitulacji.
Szóstego dnia Niemcy spróbowali podpalić las podsuwając drezyną cysternę z ropą. Gęsto porastający drzewostan rzeczywiście utrudniał niemieckim obserwatorom artyleryjskim określenie dokładnej pozycji wartowni nr 1 i nr 4, które to usiłowano zniszczyć. Plan zawiódł -- cysternę zniszczył celny ogień Polaków jeszcze przed ścianą lasu.
Po kolejnym, równie nieudanym natarciu oddziałów niemieckich, po ówczesnym przygotowaniu artyleryjskim z pancernika (bateria dział różnego kalibru- od 20 mm do 280 mm), z terenu pomiędzy Wisłoujściem, a Stogami (bateria dział 150 mm), Brzeźnia (bateria dział 150 mm), moździerzy (kal. 210 mm) i miotaczy min, w obliczu szerzącej się gangreny wśród rannych z pierwszych dni, mjr Sucharski podjął decyzję o poddaniu placówki. Był to siódmy dzień nieustannej obrony. Przerwanie walk nastąpiło ok. godz. 10.15. A mieli stawiać opór przez 12 godzin- taki okres czasu przewidywał sztab Wojska Polskiego na przyjście odsieczy.
Na Polu Chwały zginęli:
1. Plutonowy Petzelt2. Kapral Gębura3. Kapral Kowalczyk4. Kapral Perucki5. St. strzelec Zatorski6. St. strzelec Okraszewski7. St. strzelec Jesierski8. St. strzelec Ziemba9. Strzelec Jakubiak10. Strzelec Krzak11. Strzelec Ciwil12. Strzelec Piróg13. Strzelec Kita14. Strzelec Uss15. Zaw. stacji Najsarek
S I Ł Y P O L S K I E
Kompania wartownicza Składnicy Tranzytowej Westerplatte Dowódca mjr Henryk Sucharski,z-ca kpt. Franciszek Dąbrowski,+ 4 oficerów (w tym 1 lekarz),ok. 200 podoficerów i szeregowych.
Uzbrojenie: 1 działo 75 mm,2 działka ppanc. 37 mm,4 moździerze 81 mm,43 karabiny maszynowe,160 karabinków
S I Ł Y N I E M I E C K I E
Heer
Stosstrupp 3 Marine Abt. Swinemunde (tzw. Marinesturmkompanie) 229 ludzi.Batalion SS Heimwehr-Danzig ok. 400 ludzi.Lehrbataillon d. 2 Ingenieurschule Rosslau ok. 350 ludzi.Küstenschutz ok. 150 ludzi.Schutzpolizei (Hundertschaften) ok. 100- 200 ludzi.Baubataillon Danzig ok. 200 ludzi.
W sumie: ok. 1500 żołnierzy, 40 karabinów maszynowych, 2 IG 75 mm (działko piechoty), lekkie moździerze, miotacze ognia.
2 baterie haubic 150 mm (8 dział, 300 ludzi);1 bateria moździerzy 210 mm (4 moździerze, 100 ludzi);2 baterie polowe (8 dział, 200 ludzi).
Kriegsmarine
Pancernik "Schleswig-Holstein": 4 działa 280 mm, 10 dział 150 mm, 4 działa 88 mm.Trałowiec "Von der Goeben": 1 działo 105 mm, 50 ludzi załogi.Trałowiec "T-196": 2 działa 105 mm, 90 ludzi załogi.Torpedowiec "M-5": 2 działa 105 mm, 1 działo 37 mm, 100 ludzi załogi.
Luftwaffe
II i III Gruppe Stuka Geschwader Immelmann 2: 60 maszyn typu Ju-87 B.Seefliegergruppe 506 (samoloty rozpoznawcze).
terrorysta831