PRZYCHODZI BABA DO LEKARZA 2...
1\Przychodzi baba z córką do lekarza. Córka jest piękna i seksowna. Lekarz od razu każe jej się rozebrać. Baba protestuje:- Ależ panie doktorze, to ja jestem chora!- To proszę pokazać gardło - mówi lekarz.2\Przychodzi baba do lekarza i mówi:- Panie doktorze, sikam czterema stróżkami moczu.- Niemożliwe, niech pani to pokaże!Po chwili:- Proszę pani, to tylko guzik od rozporka!3\Przychodzi baba do lekarza i trzyma w ręku szczelnie zamknięty słoik.- Błagam, niech mi pan powie, co jest w środku, panie doktorze! - prosi z przerażeniem na twarzy.Lekarz obejrzał słoik i mówi:- Bez wątpienia tasiemiec, proszę pani.- To cudownie! - cieszy się baba. - Bo ja myślałam, że to cały system nerwowy.4\Przychodzi baba do lekarza z całym workiem papieru toaletowego:- Po co to pani?- Bo słyszałam, że z pana jest zasrany specjalista. 5\Przychodzi baba z dzieckiem do lekarza, lekarz do niej:- Proszę się rozebrać i położyć.- Ale, panie doktorze! To moje dziecko jest chore!- Jemu już nic nie pomoże, zrobimy drugie.6\Przychodzi baba do lekarza, bez ręki i bez nogi.- Co się pani stało?- A..., bo założyłam się z mężem o nogę, że mi ręki nie wyrwie.7\Przychodzi baba do lekarza:- Panie doktorze źle się czuję.Lekarz zbadał babę:- Niech pani codziennie rano na czczo wypija jedno jajko.- Panie doktorze, ale ja nie znoszę jajek.- A kto je pani każe znosić.8\- Panie doktorze, mój mąż strasznie mnie obraził.- I dlatego musi mnie pani budzić w środku nocy?- Tak, bo teraz trzeba go będzie pozszywać.9\Przychodzi baba do lekarza i od razu włazi mu pod biurko. Lekarz na to:- Długo pani nie pociągnie, bo ja o wpół do czwartej idę do domu.10\Przychodzi baba do lekarza.- Panie doktorze, wyrostek mi dokucza.- Kopnij pani gówniarza, to się odczepi!11\Przychodzi baba do lekarza z piłą tarczową w d*.*ie.- Co pani jest?- Rżnę się na okrągło!12\Przychodzi baba do lekarza i mówi:- Panie doktorze, coś mi w dupę wlazło.- Nie wie pani, co?- Chyba dłużnik...13\Przychodzi baba do lekarza i od razu zaczyna się rozbierać.- Przyszła się pani zbadać?- Nie, pierdolić...14\Przychodzi baba do lekarza z Murzynkiem na rękach:- Skąd u pani to niemowlę?- Miałam randkę w ciemno.15\Przychodzi baba do lekarza:- Panie doktorze, wszystko kojarzy mi się z sexem...- A brom brała pani?- A jeszcze żem nie brombrała dzisiaj...16\Dwie baby siedziały i robiły na drutach...Przejechał tramwaj i spadły.17\Przychodzi baba do lekarza ze złamaną ręką.- Panie doktorze, rękę złamałam!- Gdzie?- W kuchni.18\Przychodzi baba do lekarza:- Pani ma chyba nadżerkę...- A to świnia... mówił, że tylko poliże.19\Przychodzi baba do lekarza i od progu skacze sztywno na dwóch nogach:- Panie doktorze, czy mógłby pan sprawdzić czy sobie dobrze spiralę założyłam?20\Przychodzi baba w ciąży do lekarza.- Co pani?- A tak sobie zaszłam...21\- Panie doktorze, podczas stosunku moje oczy świecą się na czerwono...- A ile ma pan lat?- 60.- O, to jedzie pan już na rezerwie.22\Przychodzi baba do lekarza z gwoździem w dupie, a lekarz do niej:- Proszę siadać!23\Przychodzi baba do lekarza:- Jestem w ciąży i bolą mnie zęby.- Niech się pani zdecyduje, bo nie wiem jak fotel ustawić.24\Przychodzi baba do lekarza. Ten ją zbadał, a że był to lekarz prywatny, to przyszło w końcu do płacenia. Baba zaczyna się rozbierać i powiada:- Nie mam przy sobie pieniędzy, więc zapłacę panu w naturze.Lekarz podrapał się po głowie i pomyślał: "No cóż, skoro nie mogę dostać pieniędzy, dobre i to". Przed przystąpieniem do pobrania opłaty, jednakże, spojrzał na babę i zapytał:- Zaraz, zaraz. Czemu ma pani taki czarny brzuch?A baba na to:- Aaa, przed chwilą płaciłam za węgiel.25\Przychodzi baba do lekarza i mówi:- Panie doktorze, karmię mojego chłopa kluchami, aby nabrał sił i więcej mógł, no, wie pan, co...- Droga pani. Od krochmalu, to tylko kołnierzyk stoi.26\Przychodzi baba do lekarza i mówi:- Proszę doktora, cierpię na zaniki pamięci..- Od kiedy?- Co od kiedy? 27\Przychodzi baba do lekarza, a lekarz pyta:- Czemu pani tak długo nie było?- Bo chorowałam.28\Przychodzi baba do ginekologa, rozbiera się i siada na fotel.- Bardzo mnie boli tam w środku. Wyżej, jeszcze wyżej...- Podejrzewam, że jest to zapalenie migdałów.29\Przychodzi baba do lekarza i mówi:- Panie doktorze, mam gwiżdżące piersi...Lekarz na to:- Proszę się rozebrać do pasa.Baba:- Ale...Lekarz stanowczo:- Proszę się rozebrać!Baba ciągnęła stanik, a piersi... fiuuu, gwizdnęły o podłogę!!!30\Do lekarza przychodzi facet z żoną.- Panie doktorze, ja chyba jestem chory. Moja żona mnie w ogóle nie podnieca...- Proszę, niech pan wyjdzie do poczekalni... A pani niech teraz zdejmie stanik, majtki i położy się na leżance... no dobrze, może się pani ubrać.Woła męża.- Niech się pan nie martwi, jest pan zupełnie zdrowy. Ona mnie też nie podnieca.31\Przychodzi baba do lekarza i skarży się:- Panie doktorze, wszyscy mnie ignorują.- Następny proszę! - woła lekarz.32\Przychodzi baba do lekarza z koparką na plecach, a lekarz:- Ale się pani wkopała...33\Przychodzi baba do lekarza... i od progu skacze sztywno na dwóch nogach:Lekarz: a mówiłem, ze spirala będzie za długa!34\Przychodzi baba do lekarza z nogą w gipsie:- Czy ja mogłabym już zacząć chodzić po schodach, panie doktorze?- A dawno pani nosi gips?- Już trzeci miesiąc. Ale mieszkam na czwartym piętrze, doktorze. I znudzilo mi się, do k*.*wy nędzy, ciągłe włażenie po rynnie.35\Przychodzi baba do lekarza z... betoniarką na plecach.- Co pani jest? - pyta lekarz, a ona się zmieszała...36\Przychodzi baba do lekarza a lekarz mówi:- Niech pani przestanie tu przychodzić, bo ludzie zaczęli o nas gadać.37\Przychodzi baba do lekarza z telefonem w brzuchu.- Kto pani taki numer wykręcił?38\Przychodzi baba do lekarza, a lekarz... też baba.39\Przychodzi baba do lekarza:- Panie doktorze, mój problem to za duże potrzeby seksualne...- To niech pani wyjdzie za mąż.- Mam już męża.- To niech pani znajdzie sobie kochanka.- Już mam.- To niech pani weźmie drugiego.- Mam drugiego, i jeszcze innych trzech.- Hmmm, wydaje mi się, że pani jest rzeczywiście chora.- Panie doktorze, niech mi pan to da na piśmie, bo mąż mówi, że jestem kurwa!40\Przychodzi baba z dzieckiem do lekarza.- Czy dziecko przechodziło odrę? - pyta lekarz.- Ta gdzie tam, panie, my zza Buga...41\Przychodzi baba do lekarza i pyta:- W jakich porach pan przyjmuje?- W sztruksach...42\Przychodzi baba do lekarza z papierosem w uchu.- Co pani robi?- Słucham Jarre'a...43\Przychodzi baba do lekarza w wigilię i mówi... ludzkim głosem.44\Przychodzi baba do lekarza i mówi: - Panie doktorze, wszyscy mówią mi, że ja jestem nienormalna, bo ja tak lubię naleśniki.- Ależ skąd, ja też lubię naleśniki - odpowiada lekarz.- Och, to ja pana bardzo zapraszam do mnie, mam cała szafę.45\Przychodzi baba do lekarza z gwoździem w uchu, lekarz się pyta:- Co pani jest?- Słucham metalu...46\Przychodzi szkielet baby do lekarza. Po długim badaniu baba pyta:- Panie doktorze, czy to co poważnego?- Jeszcze nie wiem, musimy zrobić prześwietlenie...47\Przychodzi baba do lekarza okulisty:- Proszę przeczytać tę największą literę na tablicy.- A gdzie jest ta tablica?48\Przychodzi baba do lekarza:- Panie doktorze, nie mam piersi...- Ajajaj...49\Przychodzi baba do lekarza z córką.- Ania, stań prosto żeby pan doktor zobaczył, jaka jesteś krzywa. 50\Wchodzi do lekarza baba z podpaską na głowie. Lekarz pyta:- Co pani jest?- Always on my mind.51\Przychodzi gruba baba do lekarza.- Panie doktorze, proszę mi dać coś, żebym schudła.Lekarz dał jej pudełko tabletek z przykazaniem, aby brała przez miesiąc codziennie jedną. Baba, niewiele myśląc, pożarła wszystkie zaraz po wyjciu z gabinetu. Po tygodniu przychodzi znowu, chuda jak szczapa, skóra na niej wisi. Lekarz obejrzał ją krytycznie, zebrał skórę, naciagnął i zawiązał na głowie kokardę. Baba wychodzi z gabinetu, spotyka znajomą.- Oj, jak ty bardzo schudłaś! A jaką masz ładną kokardę na głowie!- Wszystko byłoby dobrze gdyby nie to, że mam obrośniętą klatkę piersiową.52\Baba umarła i nie przychodzi już do lekarza, więc lekarz udaje się na jej grób. I słyszy zduszony głos:- Panie doktorze, ma pan coś na robaki?53\Przychodzi baba z masztem w dupie do lekarza, a lekarz do niej:- Co pani jest?A baba na to:- Dar Młodzieży!54\Przychodzi baba do lekarza z Amigą na sznurku i mówi:- Ja do uśpienia...55\Przychodzi baba do lekarza.- Oj, bardzo mnie boli.- A co się pani stało?- Koń mnie kopnął.- A gdzie? - pyta lekarz.- W kieleckiem, panie doktorze, w kieleckiem.56\Przychodzi baba do lekarza:- Powinna pani jeść dużo owoców i to najlepiej bez obierania.Baba dziękuje za diagnozę i zbiera się do wyjścia.- A tak a propos, jakie owoce pani jada najczęściej? - pyta lekarz.- Orzechy.57\Przychodzi facet do lekarza, kładzie swą męskość na stole i milczy.Zdziwiony lekarz pyta:- Boli pana?- Nie boli.- To może za duży?- Nie, wcale nie.- A co, za mały?- Nie. Nie jest za mały.- To co w końcu?!- Fajny, nie?!58\Przychodzi facet do lekarza i mówi:- Panie, mam w dupie żabę. Jak idę spać to ona mnie łechocze i nie mogę zasnąć. Niech pan coś poradzi!Lekarz założył gumową rękawicę i zagłębił się w "szczegóły sprawy", po chwili mówi:- Proszę pana pan ma w dupie dyktę, gdzie ta żaba?- No właśnie za tą dyktą!59\Przychodzi baba do lekarza ze studentem w d*.*ie.- Co pani jest?- Dziekanat!60\Przychodzi baba do lekarza, a lekarz się jej pyta:- Kim Pani jest z zawodu?- Nauczycielką.- Taaa?? To niech mi Pani pałę postawi.61\Panie doktorze, łykam te tabletki, łykam, ale nie chudnę.- To nie możliwe! A bierze je pani, tak jak kazałem, dziesięć razy dziennie?- Oczywiście. Jedna po każdym większym posiłku.62\Przychodzi babcia do doktora- Na co się pani skarży?- Mam tą chorobę na 'k'...Lekarz wymienia różne choroby ale babcia nic sobie nie przypomina, aż:- Już wiem! Kleroza!- Mówi się skleroza, babciu!- Widzi pan doktor? Już o tym 's' zapomniałam.63\Baba mówi do lekarza:- Ach, panie doktorze! Nigdy panu tego nie zapomnę. Jestem panu winna życie!- No, nie przesadzajmy, droga pani. Jest mi pani winna tylko za pięć wizyt!64\Przyjeżdża baba do lekarza na motorynce.- Co pani jest?- Motorola...65\W poczekalni u lekarza (nie baba).- Przeprraszszszam - pyta jeden pacjent drugiego pacjenta siedzącego obok niego - pppan z jjjaką dodolegliiiwośśścią?- Ja z prostatą - słyszy w odpowiedzi.- A ccco tto jest tta prrostttata? - dopytuje się pierwszy.- No, jak by to panu najprościej wytłumaczyć? - mówi drugi pacjent. - Widzi pan, ja tak siusiam, jak pan mówi
rafal1777