Loaded.txt

(26 KB) Pobierz
00:00:00:www.napiprojekt.pl - nowa jako�� napis�w.|Napisy zosta�y specjalnie dopasowane do Twojej wersji filmu.
00:00:01:napisy dopasowane do wersji-Loaded.2008.DVDRip.XViD-HooKah
00:00:29:Wyst�puj�
00:01:20:NA SAMO DNO
00:03:24:SZE�� LAT PӏNIEJ
00:03:32:Chcia�bym podzi�kowa�|wszystkim za przybycie
00:03:36:na 25 rodziny|naszego syna, Tristana.
00:03:41:Zostanie z nami d�u�ej,|ni� si� spodziewali�my
00:03:45:i by�o nam bardzo mi�o.
00:03:47:Mamy nadziej�, �e gdy ju�|zostaniesz licencjatem
00:03:52:i rozpoczniesz wy�sze studia,
00:03:54:nie zapomnisz tego,|czego si� razem nauczyli�my
00:03:59:i �e mo�esz osi�gn��|wszystko, co zechcesz.
00:04:06:A przede wszystkim,|�e wszyscy ci� wspieramy.
00:04:11:Wszystkiego najlepszego!
00:04:19:Pasuj� do siebie, prawda?
00:04:22:Obym nie zapeszy�.
00:04:25:- Jak posz�y ci egzaminy?|- Pytasz o to na przyj�ciu?
00:04:39:- To zbyt proste.|- On oszukuje.
00:04:43:- Masz sze�� kart, czy co?|- Pilnuj swojego nosa.
00:04:51:- Mo�emy i��?|- Ale dopiero zacz�li�my.
00:04:56:Chyba �artujesz.
00:04:57:Ja mam ju� do��.|Koledzy ci� odwioz�, prawda?
00:05:05:Widzia�e� wyniki.|To �wietna okazja.
00:05:08:Zgadzam si�,|ale to troch� potrwa.
00:05:12:- Jak z antycznym Rzymem.|- Nie budujemy imperium!
00:05:16:Spokojnie, mamy mn�stwo czasu,
00:05:19:a moje odej�cie na emerytur�|nic nie zmieni.
00:05:24:Mo�emy pom�wi� o tym w weekend.|Bez po�piechu.
00:05:30:- Napijemy si�?|- Ch�tnie.
00:05:32:- Idziecie?|- Jasne.
00:05:34:Ja zostan�.|Chc� pozna� regu�y.
00:05:38:Nie radz�.|P�niej mi podzi�kujesz.
00:05:41:A wy dok�d?
00:05:43:Czy one nie s�|dla ciebie za m�ode?
00:05:48:Ale z ciebie palant.
00:05:51:- Jak z ca�ej reszty. Idziemy.|- Szerokiej drogi.
00:05:59:I posz�y.
00:06:02:By�o mi bardzo mi�o.|Jed�cie ostro�nie.
00:06:12:Ju� czas.
00:06:14:- Ty zostajesz.|- �artujesz? Id� z wami!
00:06:16:- Nic z tego!|- Dobra, chod�.
00:06:22:- Wy te� idziecie?|- A ty razem z nami.
00:06:27:Tylko spytam ojca.
00:06:28:Masz dzi� urodziny.|Nie da ci przepustki?
00:06:34:Dzi�ki za wizyt�.
00:06:38:Czy nie mogliby�my|zabra� pana syn�w,
00:06:41:�eby mogli troch� poobcowa�|ze �wiatem zewn�trznym?
00:06:47:A o jakim obcowaniu mowa?
00:06:49:B�d� z panem szczery.|Pewnie troch� wypijemy.
00:06:55:Ale on nie.
00:06:58:- Brat ma urodziny!|- Nie odzywaj si�.
00:07:04:Mog� na was liczy�?|B�dziecie rozs�dni?
00:07:08:Oczywi�cie.
00:07:11:Dobra. Zabierzcie ich,|zanim obudz� s�siad�w.
00:07:24:- Potrafi by� palantem.|- Ale nas wypu�ci�.
00:07:29:- Dobrze si� zabawimy.|- Pora na rozpust�!
00:07:32:- Dok�d idziemy?|- Zobaczysz.
00:08:13:Brooke jest �wietna,|zgadzam si�.
00:08:18:Ale nie znasz kogo�|mniej... sztywnego?
00:08:25:M�wisz tak,|bo do niej startujesz.
00:08:27:Fakt.
00:08:33:Patrz na ma�ego!
00:08:37:W�a�nie. M�g�by ci�|sporo nauczy�.
00:08:41:Tristan po�o�y�by ci�|ma�ym palcem.
00:08:44:Dok�adnie!|Ale nie m�w o swoim wacku.
00:08:52:Wszystkiego najlepszego!
00:09:26:Cze��, Tristan.
00:09:28:Jestem April. P�jdziemy|gdzie� z dala od tych frajer�w?
00:09:36:- Mnie si� tu podoba.|- K�amie.
00:09:41:Tylko go oszcz�dzaj!
00:09:56:Jeste� do�� cichy, co?
00:09:59:Rozumiem, �e tak.
00:10:06:- Naprawd� masz urodziny?|- Tak.
00:10:38:Zwykle, gdy to robi�...|facetowi staje.
00:10:46:Mnie te�.
00:10:48:- S�ucham?|- Nic.
00:10:58:Je�li jeste� gejem,|mog� zawo�a� koleg�.
00:11:05:Nie...
00:11:08:Nie przerywaj.
00:11:15:- Stary?|- Tak?
00:11:19:- Stary?|- O co chodzi?
00:11:21:- Chyba nie wracamy do domu?|- A dlaczego nie?
00:11:24:Bo nad wod� urz�dzili poprawiny.
00:11:30:Wpadniemy na chwil�,|najwy�ej wr�cimy. B�d� panienki.
00:11:35:Jestem tego pewien.|W stu procentach.
00:11:40:- No chod�.|- Nie s�ysza�e� ojca?
00:11:47:- Chrzani� ojca!|- S�ucham?
00:11:49:- Nie b�d� taki powa�ny.|- Mam go nie s�ucha�?
00:11:52:- W�a�nie, wyluzuj troch�.|- Dobra, chrzani�.
00:11:56:- A Brooke wyjecha�a.|- Chrzani� ojca.
00:11:58:- Dok�adnie. W tej chwili.|- No to jedziemy.
00:12:02:- �wietnie! Dobrze my�lisz.|- Sam nie wiem, o czym.
00:12:07:- Wiesz, �e ci� kocham?|- Tak.
00:12:10:B�dzie super.|Nie zawiedziesz si�.
00:12:16:Przesta� na chwil�|my�le� o Brooke.
00:12:19:Dobra, wchodzimy.
00:12:35:Prowad�.
00:12:38:- Czyj to dom?|- Nie mam poj�cia.
00:12:45:- Napijesz si� czego�?|- Ch�tnie.
00:13:07:- Zdr�wko.|- Za udany wiecz�r.
00:13:17:Chod�. Nie�le si� zapowiada.
00:13:23:Musimy znale�� tamt� dziewczyn�.|By�a rewelacyjna. Gdzie� tu jest.
00:13:39:Do dzie�a!
00:13:40:- Wracaj tu!|- Nie chc�.
00:13:44:- Na co si� gapicie?|- Jeszcze pytasz?
00:13:49:Dok�d idziesz?
00:14:18:Dasz wiar�?
00:14:33:To dla ciebie.
00:14:36:Nie, dzi�kuj�.
00:14:40:- Jeste�cie z Wall Street, czy co?|- Niedok�adnie.
00:14:46:- Jak tu trafili�cie?|- Brat mnie przytarga�.
00:14:55:A twoja dziewczyna wie?
00:15:00:Opowiesz mi o sobie?
00:15:04:Jaka dziewczyna?
00:15:06:Ta, kt�ra czeka|w pa�acu na wzg�rzu.
00:15:10:Kt�r� kochasz na zab�j|i kt�ra zanudza ci� na �mier�.
00:15:14:W�a�nie przez ni�|masz te my�li.
00:15:20:- Niby jakie?|- Czy mog�o by� inaczej.
00:15:27:Co tu robisz?
00:15:30:Lepiej daj sobie spok�j.|Nie masz szans.
00:15:36:Inaczej? Z czym?
00:15:46:W my�lach ju�|posun��e� si� dalej.
00:16:01:Nie jestem taki z�y,|je�li mnie bli�ej pozna�.
00:16:04:Tak? Chyba Sebastian|by nie pozwoli�.
00:16:08:- Co to za jeden?|- Ja.
00:16:16:- Hayden Price, mi�o mi.|- Fajowe imi�, stary.
00:16:22:- Tristan Price?|- Zgadza si�.
00:16:26:Jestem Sebastian, z uniwerku.
00:16:31:- Przykro mi, nie kojarz� ci�.|- Nie?
00:16:39:To moja impreza.|Chod�, oprowadz� ci�.
00:16:43:I dzi�ki, �e dotrzyma�e�|jej towarzystwa.
00:16:49:Nie ma sprawy.
00:17:01:Cze��, ch�opaki.
00:17:06:To jest Tristan.
00:17:16:- Co wypijesz?|- Cokolwiek.
00:17:20:- Od jak dawna znasz April?|- Dopiero si� poznali�my.
00:17:26:Domy�li�em si�.|Nie jest w twoim typie.
00:17:29:To komplement, stary.
00:17:34:W takim razie dzi�ki.
00:17:41:Co si� z tob� dzia�o?|Wylecia�e� ze szko�y?
00:17:46:Mniej wi�cej.|Teraz jestem na ostatnim roku.
00:17:50:Potem id� na studia prawnicze,|je�li mi si� poszcz�ci.
00:17:53:Te� mi szcz�cie.
00:17:57:Nied�ugo mam egzamin wst�pny.|Chyba powinienem spada�.
00:18:03:Bo uwierz�. Zosta� chwil�.
00:18:06:Chcia�bym, ale nie mog�.
00:18:08:Dobra. Mi�o by�o|zn�w ci� spotka�.
00:18:12:- Mnie te�.|- Do zobaczenia.
00:18:17:Na razie.
00:18:24:Fajnego masz ch�opaka.
00:18:28:Cze��, eleganciku.|Dobrze si� bawisz?
00:18:32:- Tak.|- A chcia�by� jeszcze lepiej?
00:18:38:By� mo�e...
00:18:48:Zaufaj mi.
00:19:34:- I masz ju� my�li?|- Jakie?
00:19:37:Czy to nie jest lepsze.
00:20:38:Zapomnia�am,|�e jeste� na zaj�ciach.
00:20:42:Nie s�ysza�am, jak wychodzisz.|Gdzie tw�j brat?
00:20:46:Nie widzia�em go.
00:20:50:Powodzenia. Czekamy|na ciebie. Kocham ci�.
00:20:54:Ja ciebie te�.
00:21:32:- Cze��.|- To zabije kaca.
00:21:52:Ca�y Javon.
00:22:40:Nie wierz�,|�e wci�� tu siedzimy.
00:22:43:A ja, �e dot�d|tego nie robili�my.
00:22:49:Ja te�.
00:22:51:Chod�cie. Idziemy na imprez�.
00:22:55:- Dok�d?|- Zobaczysz. B�dzie fajnie.
00:23:34:Rany. To chyba jaki�|zlot twardzieli. S� wsz�dzie!
00:23:41:Cze��, Jimmy.|Co u ciebie?
00:23:59:Kr��� s�uchy, �e Sebastian|postrada� rozum.
00:24:05:Czy�by? Jeste� zbyt �atwowierny.
00:24:10:Javon... Zgrywa czarnego,
00:24:13:ma si� za twardego,|got�w za�atwi� ka�dego?
00:24:18:- Tak samo m�wi�a twoja matka.|- Lepiej uwa�aj.
00:24:22:By�o mi�o.
00:25:36:Liczy�e�, �e ju� si� nie spotkamy?
00:25:39:- Co� ty mi sprzeda�?|- Jaki� szajs!
00:25:42:- Lewizna.|- Dok�adnie, stary.
00:25:46:Teraz s�uchajcie uwa�nie.
00:25:47:Spior� was obu|i odbior� swoj� kas�!
00:25:53:Ju� po tobie, czaisz?
00:26:01:A paragon masz?
00:26:06:- Dowcipni� z ciebie?|- Masz si� za jakiego� komika?
00:26:12:- Co� nie tak?|- �eby� wiedzia�!
00:26:16:Ten palant sprzeda� mi lewy|towar! Co mi zrobisz t� pukawk�?
00:26:20:- Bez paragonu nie ma zwrot�w!|- �e co?
00:26:26:Nie ma zwrot�w?|Ja ci dam zwrot, gnoju!
00:26:31:�ycz� dobrej nocy.
00:26:33:Co? Dostanie ci si�!|B�d� na ciebie czeka�!
00:26:51:Dobrze si� bawisz?
00:26:53:- W rzeczy samej. A ty?|- Pewnie.
00:27:10:Wynocha!
00:27:12:- Pami�tasz nas?|- Spadaj!
00:27:16:Tu mam tw�j paragon.
00:27:22:Nie przeszkadzaj mi, jak sikam.|Chcecie zobaczy� mojego ptaka?
00:27:31:Wyzywasz nas od peda��w?
00:27:40:Szczerze m�wi�c,|wygl�dacie mi na takich.
00:28:23:Chodu!
00:28:32:Trzeba wia�.
00:28:58:- O co tu chodzi?|- Niewa�ne. Idziesz z nimi.
00:29:23:Nie wszyscy maj� instynkt|przetrwania, stary. Ty masz!
00:29:31:Mnie nigdy nie by�o �atwo.|Ci�gle kto� za mn� �azi�.
00:29:35:Chwila nieuwagi i by�oby po mnie.
00:29:40:A tobie przyda�aby si� spluwa.
00:29:43:Po co? Tamci b�d�|chcieli mnie dopa��?
00:29:48:Oni nie. Ale nigdy nie wiadomo.|Wsad� r�k� pod lad�.
00:29:54:No dawaj!
00:29:59:Mam je wsz�dzie. Pod tym sto�em,|w sypialni, nawet w kiblu.
00:30:06:Spluwy s� w ca�ym domu.|I mam dla ciebie niespodziank�.
00:30:12:Z moich w�asnych zapas�w.
00:30:15:Na byle imprezie takiej|nie dostaniesz. Jest najczystsza.
00:30:22:Bardzo mi mi�o, ale...
00:30:26:Mnie nie nabierzesz.
00:30:30:Z �ycia trzeba korzysta�.|Dzi� o ma�o nie zgin��e�!
00:30:34:Przez t� kr�tk� chwil�|�yj ze mn� pe�n� g�b�.
00:30:43:Dobra.
00:30:56:O rany!
00:30:58:- A nie m�wi�em?|- Super.
00:31:05:Chyba ju� czas spada�.
00:31:08:Spokojnie, braciszku. Wyluzuj.
00:31:13:- Jutro te� p�jdziemy na wagary?|- By� mo�e.
00:31:18:W poniedzia�ek|wraca ca�a rodzina.
00:31:25:Dobra, ja spadam.
00:31:27:- R�b, co chcesz.|- Daj mi kluczyki.
00:31:33:Dobrej zabawy.
00:32:49:Cze��, �piochu.|Nie�le zaszala�e�.
00:32:57:Spa�e� w og�le,|czy ku�e� ca�y weekend?
00:33:02:Troch� tak.
00:33:19:Chyba Hayden zabra� ��d�.
00:33:23:- Na pewno nic ci nie jest?|- Na pewno.
00:33:36:Co jest?
00:33:39:Nic...
00:33:43:Zaczekaj chwil�.|Zaraz wracam.
00:33:56:Tu jeste�! Dzie� dobry, s�onko.
00:34:01:W�a...
Zgłoś jeśli naruszono regulamin