Para nie traciła więcej czasu i czym prędzej pobiegłado rezydencji hokage, aby zawiadomić przyjaciół o szczęśliwej nowinie.Gdy dotarli do Sakury i reszty przyjaciół Sadako spojrzała na siostrę tak,że tamta odrazu zrozumiała.- Dziewczyny chodźcie!- powiedziała zadowolona- Zostawmy chłopców samych na chwilę!-mówiąc to puściła oczko do Hinaty.Kobiety odeszły od partnerów na tyle bezpieczną odległość,aby tamci nie usłyszeli o czym rozmawiają.- No to teraz się nie wymigasz siostrzyczko! Opowiadaj!- Sadako momentalnie poczerwieniała na twarzy co nie umknęło spojrzeniu przyjaciółek.- A-ale o czym ty mówisz!- powiedziała cała czerwona na twarzy.- Już ty sama doskonale wiesz!- naciskała Hinata i Ino.- No jaki on jest?- Sadako została zalana pytaniami.- Jednym słowem jest BOSKI!- Aha! A jak całuje?- różowo włosa dopytywała się.- Bardzo dobrze i jest taki czuły...- brązowo włosa rozmarzyła się.- A czy jesteście razem?- Tak!- No to wszystko jasne! A ja myślałam, że nie będziesz szukała tak szybko chłopaka!- To nie tak! Tylko on jest jedynym facetem, który mnie rozumie...- Dobra, dobra tylko nie rozmarz mi się znowu!- To nie moja wina! On tak na mnie działa!- Rozumiem cię. Wracajmy już do Kiby i reszty.*** Rozmowa mężczyzn ***Dziewczyny odeszły na bok. A chłopcy od razu przywitali brązowo włosego.- Siema Kiba! Kope lat stary!- krzyczał Naruto. Ale nikt nie zwrócił na to szczególnej uwagi ponieważ i tak było gwarno.- Cześć chłopaki! Faktycznie dawno się nie widzieliśmy! Chyba 2 lata!- mówił Kiba.- No tak, a jak tam było w Wiosce Skały?- zapytał blądyn.- Świetnie! I nauczyłem się tam paru nowych jutsu, które mogę wykonywać razem z Akamaru!- powiedział wskazując na swojego czworonożnego przyjaciela, na którego nikt z obecnych w kręgu wcześniej nie zwrócił uwagi.- To jest Akamaru! Chyba sobie ze mnie żartujesz! Jest ogromny! Pamiętam go jak był tak mały, że siedział ci na głowie!- darł się niebiesko oki- Wszystkie psy tak szybko rosną?- Jakoś nie zauważyłem... A poza tym każdy rośnie. Każdy z was się zmienił.- Ale lepiej powiedz co u ciebie słychać?- Wszystko jest super zwłaszcza, że znalazłem sobie cudowną dziewczynę!- Dobra! No to jak ma na imię i jak wygląda?!- dalej darł się ten sam twardogłowy ninja.- Wydaje mi się, że ją znacie...- wskazał tu na starszą z sióstr zielono okich.- Uuuu... Widzę, że nie tylko ja lecę na zielono okie dziewczyny!- zaśmiał się Sasuke.- Jest bardzo podobna do Sakury...- nie dokończył ponieważ przerwał mu kruczo włosy.- Bo są siostrami!- Na początku nie wierzyłem. Kiedy mi to powiedziała myślałem, że żartuje sobie ze mnie.Kiba dyskretnie puścił oczko swojej ukochanej na co Ona spłonęła przeuroczym rumieńcem.W końcu dziewczyny przyszły z roześmianą Sadako i wszystkie bez wyjątków porwały swoich wybranków do tańca.Po upływie paru godzin czyli o 4:00 Sasuke wziął śpiącą Sakurę na ręce i wyszedł żegnając się uprzednio z kumplami.Prawie wszystkie dziewczęta już spały. Tylko brązowo włosa jeszcze siedziała u Kiby na kolanach i chichotała za każdym razem kiedy on szeptał jej coś na ucho.Wreszcie Naruto i Choji także zabrali Hinatę i Ino do domu. Kiba i Sadako postanowili jeszcze pospacerować.O godzinie 5:00 usiedli na pięknej polance i oglądali wschód słońca, którynad Konohą wyglądał wyjątkowo.Akamaru biegał i łapał motyle. - Wiesz co?- odezwał się brązowo włosy przerywając tym samym ciszę, która panowała między nimi od początku wyjścia z rezydencji.- Słucham...- Bardzo cię kocham i nie wyobrażam sobie życia bez ciebie...- A ja bez ciebie... Może chodźmy już do domu, bo czuję się trochę zmęczona.- Dobrze, ale jeśli chcesz to możesz dzisiaj zdrzemnąć się u mnie, a potem wrócisz do domu.- Naprawdę mogę?- zapytała z iskierką w oku.- Oczywiście chodź do mnie jest kilka minut drogi.- powiedział i uśmiechnął się tak, że gdyby nie to, że już siedzi to teraz runęła by na ziemię.*** W domu klanu Inuzuka ***- Prześpij się, a ja obudzę cię o 10:00.- Ale sama nie zasnę... Połóż się ze mną...- zrobiła maślane oczka, a on tylko westchnął ponieważ wiedział jak ona na niego działa.Para brązowo włosych shinobi położyła się. Dziewczyna wtuliła się w tors chłopaka.Już po chwili oboje smacznie spało.
sakura-7