Psych [3x02] Murder... Anyone... Anyone... Bueller.txt

(40 KB) Pobierz
{84}{142}Kto włożył już plasterki| pomarańczy do miski z ponczem?
{142}{197}Rozmoknš zanim wszyscy przyjdš.
{197}{235}To katastrofa, ludzie!
{235}{314}Nom... najpierw dur brzuszny, a teraz to?
{314}{382}Shawn, ta noc| to 13 lat przygotowań.
{382}{495}Wszystko musi być zapięte na ostatni guzik.| Od ciebie potrzebuję jedynie pomocy i współpracy.
{495}{557}- A nie sarkazmu i kpin.|- W porzšdku, kolego.
{557}{629}Powiedz mi, kiedy mogę kpić, |bo jestem gotowy do kpienia.
{629}{695}- Gdzie masz fotkę ze szkoły?| - A tak, nie zakładam swojej.
{695}{759}Shawn, daj spokój, nie rób mi tego. |To był mój pomysł.
{759}{818}Zamiast tabliczek z imionami, |będziemy wiedzieć kto jest kim
{818}{877}patrzšc na ich zdjęcia klasowe.| wietny pomysł, co?
{877}{914}Już czas na kpiny?
{914}{983}- Po prostu jš załóż, Shawn.| - No dobra.
{983}{1017}Przepraszam.
{1017}{1062}Proszę.| Zadowolony?
{1062}{1118}- Shawn, to nie jeste ty, prawda?|- Nie, to nie ja.
{1118}{1173}- To Judd Nelson, tak?|- Dokładnie.
{1173}{1223}I jest słodziutko słitane.
{1241}{1344}Patrzcie któż się wtoczył.| - Molly Ringwald i Andrew McCarthy.
{1400}{1447}Z "Fresh Horses"|(film o młodej zakochanej parze)
{1447}{1517}A to Howie Tolkin.| Był napastnikiem w klasie maturalnej.
{1517}{1558}- Mielimy drużynę futbolowš?| - Tak.
{1558}{1599}- "Tackle"?| - Poważnie?
{1599}{1673}- Kto był królowš balu?| - Ona jest królowš balu. Eileen Mazwell.
{1673}{1750}Serio nic z tego nie pamiętasz?| Teraz sš małżeństwem.
{1772}{1858}Stary, nie mówiłe,| że przyjdzie Abigail Lyter.
{1861}{1897}A tak.
{1953}{2025}Powinienem... się przywitać.
{2101}{2144}Abigail Lytar.
{2193}{2257}- Judd Nelson.| -  We własnej osobie.
{2271}{2337}Uwielbiałam cię w "Strzale z biodra".
{2338}{2419}Bardzo dziękuję.|  Wiesz, sš osoby które uważajš,
{2419}{2467}że za bardzo rozszerzałem |w tym filmie nozdrza.
{2467}{2574}O nie. Jak inaczej mielibymy zobaczyć,| jak bardzo przerażony jeste?
{2574}{2614}Zgadzam się.
{2631}{2665}Więc...
{2677}{2741}- Tak... więc...| -  Shawn.
{2768}{2813}- Witaj, Abigail.|- Hej.
{2813}{2895}Id do bufetu i przynie| więcej składanych krzeseł.
{2895}{2945}- Już zaczyna brakować.|- Już się robi.
{2945}{2985}Jest jeden problem:| gdzie jest bufet?
{2985}{3052}Czy ty w ogóle chodziłe do tej szkoły?| Id po krzesła.
{3052}{3129}- Nie wiem dokšd ić.| - Może Abigail mogłaby ci pomoże.
{3129}{3165}Mi pasuje.
{3173}{3224}Nawet bardzo.
{3351}{3409}Poważnie nie pamiętasz,| co się wydarzyło między nami
{3409}{3498}w szkole redniej, prawda?| Przystań Sterna w semestr maturalny.
{3498}{3537}Karnawał na przystani.
{3537}{3654}Uganiałe się za mnš przez cały rok| i gdy wreszcie zgodziłam się z tobš wyjć,
{3654}{3713}nie pokazałe się.
{3731}{3809}Ja... tak.| Tak.
{3809}{3872}Rzecz w tym, Abigail.| I niewiele osób o tym wie.
{3872}{3952}Pracowałem wtedy jako położna.| Rodzinny interes.
{3952}{4071}Póno w nocy dostałem telefon od klientki,| która zaczęła rodzić, 34 godziny.
{4071}{4156}To dużo krzyków,| sporo parcia, rozwarcie, szczypce.
{4156}{4232}Teraz rozumiem, dlaczego nie pomylałe, |żeby do mnie zadzwonić. Ale wiesz co?
{4232}{4282}To było 13 lat temu.| Teraz już prawie nic nie znaczy.
{4282}{4377}Dokładnie. Jakby wieki temu. |Teraz jestemy doroli i robimy dorosłe rzeczy.
{4377}{4433}A ty jeste nauczycielkš.| Fantastycznie.
{4433}{4502}A co u ciebie?| Cišgle w położnictwie?
{4502}{4595}Nie, nie.| Próbowałem kilku rzeczy.
{4595}{4685}Ale skończyłem całkiem| niele jako detektyw-medium.
{4738}{4780}Naprawdę.
{4817}{4943}- Jak można zostać medium?| - Po pierwsze, to dar, a nie wybór.
{4943}{5019}I jak się okazało,| jestem w tym bardzo dobry.
{5019}{5113}Rozwišzuję sprawy przestępstw dla| Wydziału Policji Santa Barbara.
{5113}{5195}- To doć poważna sprawa.| - Rozwišzujesz spray przestępstw?
{5195}{5239}Bez przerwy.
{5252}{5365}To nie zapomnij powiedzieć mi,| jak kto na tym zlocie postanowi
{5365}{5439}ukrać mi pienišdze na lunch.
{5439}{5486}Bardzo zabawne.
{5614}{5650}Widziała to?
{5650}{5722}Co? Komu kradnš| pienišdze na lunch?
{5722}{5783}Sšdzę, że to chyba| co poważniejszego.
{5783}{5831}/{c:$ff80}PSYCH 3x02/|/{c:$ffda50}"Morderstwo... ktokolwiek... Bueller?"/
{5895}{5925}{c:$398dc6}/"I know you know/
{5925}{5973}{c:$398dc6}/that I'm not telling the truth/
{5973}{6009}{c:$398dc6}/I know you know/
{6009}{6047}{c:$398dc6}/they just don't have any proof/
{6047}{6086}{c:$398dc6}/embrace the deception/
{6086}{6122}{c:$398dc6}/learn how to bend/
{6122}{6160}{c:$398dc6}/your worst inhibitions/
{6160}{6254}{c:$398dc6}/they will psych you out in the end"/
{6340}{6387}Kto został tu zamordowany.
{6387}{6506}Jestem całkowicie pewny,| że wyczułem spadajšce ciało.
{6506}{6545}Dokładnie tutaj.
{6558}{6674}Nie wiem kto to.| Ale widzę, że miał sportowš kurtkę.
{6674}{6763}Robisz mi to specjalnie?| Zmylasz jakš bajeczkę,
{6763}{6815}- żeby zepsuć mi tš noc?|- Tak, zmyliłem to sobie.
{6815}{6874}Zabiłem kogo na tym| klasowym zjedzie tylko po to,
{6874}{6950}żeby zepsuć twój pokaz 13-letniego filmu| z najlepszych momentów dopingowania drużyny.
{6950}{7007}Czy ty w ogóle wiesz,| kim jest kapitan dodajšcy animuszu? ???
{7007}{7159}- Tak, jest męskš cheerleaderkš, jak sšdzę.|- To lider poród mężczyzn. Lider poród mężczyzn.
{7159}{7239}Który dopinguje.| Widziałem jak to robi.
{7239}{7331}Zaraz, rozumiem. Wy się ze| sobš umawiacie, jestecie razem.
{7331}{7386}- Teraz wszystko ma sens.|- Nie umawiamy się.
{7386}{7441}Żartujesz? Głosowali,| że to jemu się powiedzie.
{7441}{7478}Mylisz, że umawiałby się ze mnš?
{7479}{7555}- Nie ma ciała, nie ma przestępstwa, Shawn.|- Gus, stary...
{7556}{7616}Nie ma ciała, nie ma przestępstwa.
{7616}{7660}/Nie ma ciała, nie ma przestępstwa./
{7661}{7738}- Będzie to cišgle powtarzał, co?|- Sšdzę, że tak.
{7740}{7768}Ale...
{7774}{7864}- Ty też mi nie wierzysz?|- Nie ma ciała, nie ma przestępstwa, Shawn.
{7864}{7910}Ale... Abigail.
{8224}{8276}- Halo?|- Hej, czeć.
{8279}{8377}- Henry?| - Tak, to ja, Henry. Twój były mšż.
{8378}{8445}Nie chcę ci przeszkadzać, ale...
{8457}{8530}- Co u ciebie?|- wietnie. A u ciebie?
{8530}{8588}wietnie.| Wszystko wietnie.
{8641}{8709}- To chyba tyle.|- Hej, słuchaj.
{8710}{8848}Zamierzam włanie przyrzšdzić stek.| I mam drugi leżšcy zaraz obok niego.
{8848}{8917}I pomylałem,| że jeli jeste głodna, to mogłaby,
{8918}{8958}chciałaby...
{8959}{9013}Albo nie, ja...
{9041}{9141}Szczerze, z chęciš spróbowałabym |jednego z twoich steków,
{9142}{9220}ale włanie zjadłam| pysznš sałatkę z baru hotelowego.
{9221}{9299}W porzšdku, nic wielkiego...| wiesz... jasne.
{9299}{9354}Martwiłem się tylko,|/ czy co jadła,/
{9360}{9436}/ale skoro jadła sałatkę,/| to czuję się lepiej i...
{9456}{9535}"Baba boo"... w porzšdku. (?)
{9535}{9587}- Dobranoc.| - Wzajemnie.
{9588}{9619}W porzšdku.
{9796}{9905}Dobra stary, chyba co mam.| To prawda, może nie być żadnego ciała,
{9906}{10007}ale mówię ci, że zostało tu popełnione prawdziwe |przestępstwo i jest na to bardzo prawdziwy dowód.
{10008}{10074}Chciałbym zobaczyć dowód| istnienia składanych krzesełek, Shawn.
{10075}{10193}Skoro nie bierzesz tego na poważnie, to wycišgnę| ten telefon i zadzwonię do Lassitera.
{10194}{10291}Hej, mógłby zaczšć rozdawać wszystkim karty| do głosowania na króla i królowš zlotu?
{10291}{10323}Wybieram.
{10335}{10379}Łšczę.
{10379}{10424}Dzwonię.
{10656}{10742}Lassiter, co robisz na naszym zlocie?
{10757}{10836}Po pierwsze,| to musiał być wasz bal,
{10837}{10934}bo takie już moje szczęcie.| Po drugie, jestem na randce.
{10934}{11006}- Mamy sprawę i dołšczasz do nas.| - Nie dzisiaj.
{11006}{11074}Na randce?| Z osobš?
{11074}{11168}Tak, z osobš.| Blondynka, żółta sukienka.
{11202}{11248}Mindy Howland.
{11248}{11312}To nie ona ubiła Bobby'ego Cobettsa| w bagażniku jego samochodu,
{11313}{11369}po tym jak nie chciał jej pocałować| w czasie "wiosennych romansów"?
{11369}{11447}Poznalimy się na koncercie Raviego Shankara.|(indyjski kompozytor i wirtuoz gry na sitarze)
{11448}{11491}A tydzień temu| zaprosiła mnie na randkę.
{11491}{11555}Kto chodzi na cudze zloty, |skoro prawie nie zna tej osoby?
{11555}{11597}Kto chodził na| koncerty Raviego Shankara?
{11597}{11711}Nie wiedziałem, że to zlot, dopóki tu |nie przyszedłem. Łšczy nas bardzo głęboki zwišzek.
{11712}{11778}Taki sam,| jaki masz z sitarš.
{11778}{11864}- Gdzie mój poncz, Corey?| - No, gdzie jej poncz, Corey?
{11865}{11928}Witaj, Mindy.| Wyglšdasz... uroczo.
{11928}{12001}Daj spokój, Burku,| już mam chłopaka na dzi.
{12001}{12075}Mindy, oficjalnie wygrała| konkurs na najwredniejszego banana.
{12075}{12191}A teraz wypożyczę detektywa Lassitera,| na tak długo na ile zechcę.
{12191}{12305}- Detekt... zaraz, on jest policjantem?|- Dobra, muszę być dyskretny.
{12305}{12368}Gus ma zbyt słaby organizm| do takich spraw.
{12368}{12430}- Byłem dzi wiadkiem morderstwa.| - Co? Kogo?
{12430}{12480}- Nie jestem pewien.| - Co widziałe?
{12481}{12585}Właciwie to nic.| Moje trzecie oko było tego wiadkiem.
{12586}{12642}- Gdzie ciało?|- Nie ma.
{12642}{12742}Posłuchaj. Podzielę się z tobš policyjnš| mšdrociš, którš powtarzamy na posterunku.
{12742}{12819}- Nie ma ciała, nie ma przestępstwa.| - Macie koszulki z takim sloganem?
{12820}{12938}- Dobrze. Kto to zrobił i dlaczego?| - Nie wiem, ale... nie wiem.
{12938}{12979}- Masz narzędzie zbrodni?|- Nie.
{12980}{13034}Więc miłego wieczoru, Spencer.
{13103}{13212}Gus. Ta nasza, tak zwana,| drużyna futbolowa była dobra?
{13212}{13283}Tak, wygralimy mistrzostwa| stanu w ostatniej klasie.
{13284}{13349}- Poważnie nie byłe na żadnym meczu?| - Mecze były w pištki,
{13349}{13401}a to oznaczało| absencję na nauce tańca.
{13401}{13483}Ale mistrzostwa stanu,| do...
Zgłoś jeśli naruszono regulamin