67_089(1).pdf

(1144 KB) Pobierz
Kiss.qxd
+
2494
K i ssome t r
Tylko dla osób z poczuciem humoru!
że takie „pomiary” mogą znakomicie rozba−
wić towarzystwo.
Przyrząd posiada pole dotykowe, a wynik
jest prezentowany na diodach LED. Naci−
śnięcie palcem pola dotykowego uruchamia
przyrząd i rozpoczyna procedurę „pomiaru”,
a właściwie losowania. Po pewnym czasie
przyrząd podaje „wynik badania” w postaci
zaświeconej diody LED, jednej z dziesięciu.
Obsługa przyrządu jest bardzo prosta. Po
włączeniu zasilania trzeba odczekać, aż zga−
śnie żółta dioda LED. Wtedy należy dotknąć
palcem jednocześnie dwóch elektrod czujnika
dotykowego. Zaświeci się żółta dioda, za−
cznie „poruszać się” czerwone światełko, a po
kilku sekundach z głośnika pojawi się
dźwięk. Wtedy należy zdjąć palec z czujnika.
Terkot z głośnika oraz ruch czerwonego świa−
tełka będą coraz powolniejsze i światełko
w końcu zatrzyma się, pokazując wynik. Po
chwili wybrana czerwona lampka zaświeci ja−
śniej, wskazując, że jest to ostateczny rezultat
„badania”. Cykl pomiarowy jest zakończony,
a następny pomiar należy przeprowadzić do−
piero wtedy, gdy zgaśnie żółta dioda D2.
Warto wokół przyrządu stworzyć atmo−
sferę tajemniczości. Wrażenie może też zro−
bić niecodzienna obudowa (np. duża i ciężka)
oraz skala.
Dobrze będzie poinformować towarzy−
stwo, że jest to urządzenie rodem z Wielkiej
Brytanii, najnowsze osiągnięcie elektroniki,
rewelacja ostatnich tygodni na świecie, bar−
dzo czuły i delikatny przyrząd pomiarowy,
wymagający uważnej obsługi i tym podobne.
Aby zabawie dodać smaku, należy poin−
formować uczestników testów, że dla uzy−
skania prawidłowego wyniku konieczne jest
dotykanie obu elektrod czujnika konkretnym
palcem, a nie żadnym innym, bo wynik bę−
dzie błędny. Na przykład palcem serdecznym
w przypadku miernika temperamentu, kciu−
kiem w mierniku pracowitości. Warto też za−
żądać, by po usłyszeniu sygnału dźwiękowe−
go osoba badana oddaliła palec od czujnika
jak najszybciej, bez żadnej zwłoki.
Gdyby potem ktoś z uczestników ekspe−
rymentów zdecydowanie kwestionował wy−
nik swego badania, zawsze można zrzucić
winę na niego, twierdząc, że zapewne zbyt
krótko lub zbyt długo dotykał czujnika albo
że czynił to zbyt mocno bądź zbyt lekko, bo
przecież przyrząd jest doskonały, tylko po−
miar tak subtelnych właściwości wymaga od−
powiedniej precyzji i uwagi.
Do czego to służy?
Pomysł niniejszego projektu został zaczerp−
nięty z jednego z angielskojęzycznych czaso−
pism elektronicznych, stąd intrygująca na−
zwa. Dla wielu osób bardzo pouczające bę−
dzie zapoznanie się z zastosowanymi rozwią−
zaniami. Można je wykorzystać w różnych
innych układach własnej konstrukcji.
Wbrew nazwie przyrząd nie ma nic
wspólnego z pocałunkami, ani ich pomiarem.
Nazwa jednak niewątpliwie wzbudza zainte−
resowanie przyrządem.
Do czego więc naprawdę służy prezento−
wane urządzenie?
Tajemnicze przyrządy tego typu można
spotkać na rynku w najróżniejszych wciele−
niach. Można tu wspomnieć o różnego rodza−
ju „pomocach” do gier losowych. W Amery−
ce od dawna sprzedaje się najróżniejsze
„mierniki” tego typu i wciąż znajdują one
znaczną klientelę, mimo że ich rzeczywista
przydatność jest zerowa.
Także opisany dalej kissometr to zabawka
− przyrząd do rozbawienia towarzystwa.
Oczywiście przyrząd jest bardzo uniwer−
salny. Może „mierzyć” temperament, praco−
witość, inteligencję emocjonalną, życzli−
wość, stres, złośliwość, podatność na wrzody
żołądka, na zawał serca, itp. Wystarczy wy−
konać stosowną skalę, odpowiednio opisać
poszczególne lampki L1...L10, by uzyskać
dziesięciostopniowy miernik temperamentu
(oziębły...namiętny), miernik inteligencji
(matoł...geniusz), miernik pracowitości
(leń....pracuś) czy czegokolwiek innego.
Tak naprawdę, „miernik” nie mierzy ni−
czego. W rzeczywistości jest to... niecodzien−
ny generator liczb losowych. Mierzy czy nie
mierzy, to rzecz drugorzędna, najważniejsze,
Jak to działa?
Uproszczony schemat blokowy przyrządu
pokazany jest na rysunku 1 . Dotknięcie pal−
cem dwóch czujników A, B powoduje prze−
pływ niewielkiego prądu przez rezystancję
ciała. Po wykryciu tego faktu rozpoczyna się
cykl pracy. Zaczyna pracować generator
sterowany napięciem (VCO), licznik zlicza
jego impulsy i po kolei zaświecają się diody
LED. Dodatkowo odzywa się brzęczyk.
Po odsunięciu palca od czujników często−
tliwość generatora VCO stopniowo się
zmniejsza do zera, co powoduje zatrzymanie
zliczania licznika i zaświecenie na stałe jed−
nej z diod, pokazującej „wynik pomiaru”
Pełny schemat ideowy można zobaczyć
na rysunku 2 .
Rys. 1
Elektronika dla Wszystkich
89
420300694.051.png 420300694.062.png 420300694.064.png 420300694.065.png 420300694.001.png 420300694.002.png
Choć opis działania jest dość obszerny,
zasada pracy jest w sumie prosta. W spo−
czynku obwody wewnętrzne, zbudowane
w oparciu o układy scalone CMOS, prak−
tycznie nie pobierają prądu. Prąd pobiera jed−
nak jedna z diod LED (L1...L10), która poka−
zuje ostatnio uzyskany wynik. Ze względu na
charakter i sposób wykorzystania, w przyrzą−
dzie nie przewidziano wyłącznika zasilania.
Układ może być zasilany napięciem
6...16V z zasilacza albo po prostu z baterii.
Zapewne najczęściej będzie zasilany z popu−
larnej baterii 9V, bo pobór prądu w czasie
pracy sięga wtedy co najwyżej kilkunastu
miliamperów. Warto zwrócić uwagę, że dzię−
ki diodzie D1 i stosunkowo dużemu konden−
satorowi C5 układ może też być zasilany na−
pięciem zmiennym 6...12V.
Główną częścią przyrządu jest generator
sterowany napięciem, zrealizowany na popu−
larnej kostce CMOS 4046. Pracą generatora
steruje obwód złożony z pola dotykowego,
rezystorów R1, R2 i kondensatora C1.
W spoczynku na kondensatorze C1 i na nóż−
ce 9 (VCO IN) kostki U1 panuje napięcie
równe zeru i generator nie pracuje.
Po dotknięciu palcem obu części pola sty−
kowego popłynie prąd (w obwodzie emiter−
baza tranzystora T1) i napięcie na C1 za−
cznie stopniowo wzrastać. Generator roz−
pocznie pracę i częstotliwość będzie szybko
wzrastać, stosownie do napięcia na ładowa−
nym niewielkim kondensatorze C1. W czasie
dotykania pola pomiarowego otwarty będzie
tranzystor T1, a napięcie na jego kolektorze
będzie niemal równe napięciu zasilającemu.
W pierwotnej wersji kondensator C7 nie
był przewidywany. Okazało się jednak, że
zakłócenia impulsowe przenosiły się na wy−
sokoomowe obwody bazy T1 i na jego kolek−
torze występował przebieg impulsowy, a nie
napięcie stałe, bliskie napięciu zasilania.
Z tego względu, a także z innych powodów
dodano też kondensator C8 równolegle do
R4. Kondensator ten jest szybko ładowany
w chwili dotknięcia czujnika.
Przebieg z nóżki 4 generatora U1 jest po−
dawany bezpośrednio na wejście CLK liczni−
ka U3 (4017) oraz na nóżkę 1 bramki U2A.
Każdy impuls licznika spowoduje zwiększe−
nie stanu licznika U3, ale stan bramki
U2A zależy od napięcia na nóżce 2.
Stan wysoki na kolektorze T1 zapoczątku−
je ładowanie C4 przez R5. Po kilku sekundach
naładuje się do napięcia, będącego stanem wy−
sokim dla wejścia 2 bramki U2A. Dopiero te−
raz bramka ta przepuści impulsy z generatora,
podawane na jej nóżkę 1. Z głośnika popłynie
terkot, bowiem częstotliwość generatora
VCO, wyznaczona przez R3,
C2 jest niska. Dzięki tej małej
częstotliwości maksymalnej
wyraźny będzie efekt przesu−
wania punktu świetlnego na
linijce diod świecących
L1...L10 .
Stan wysoki z kolektora
T1 spowoduje też pojawienie
się stanu wysokiego na wyj−
ściu bramki U2C. W upro−
szczeniu można przyjąć, że w takiej sytuacji
diody świecą z niewielką jasnością, wyzna−
czoną przez wartość rezystora R10.
Stan wysoki na kolektorze T1 wywoła
stan niski na wyjściu bramki U2B i szybkie
rozładowanie kondensatora C9. Zaświeci się
żółta dioda LED D2.
Gdy pojawi się dźwięk z głośnika, badana
osoba powinna oddalić palec od czujnika.
Szybko przestanie przewodzić tranzystor T1,
ale napięcie na jego kolektorze nie spadnie
gwałtownie, tylko będzie się zmniejszać po−
woli, stosownie do stałej czasowej R4,C8.
Także generator nie przestanie pracować
natychmiast, tylko częstotliwość będzie się
pomału zmniejszać, stosownie do malejącego
napięcia na kondensatorze C1. Terkot z gło−
śnika będzie coraz powolniejszy, aż w końcu
generator się całkiem zatrzyma. Zatrzyma się
też biegające dotąd światełko – jedna z lam−
pek L1...L10 zaświeci się na stałe.
Po odsunięciu palca od czujnika napięcie
na kolektorze T1 będzie powoli się zmniej−
szać. Stała czasowa R4C8 została tak dobrana,
by po pierwsze wyłączyć głośnik (za pomocą
Rys. 2
90
Elektronika dla Wszystkich
420300694.003.png 420300694.004.png 420300694.005.png 420300694.006.png 420300694.007.png 420300694.008.png 420300694.009.png 420300694.010.png 420300694.011.png 420300694.012.png 420300694.013.png 420300694.014.png 420300694.015.png 420300694.016.png 420300694.017.png 420300694.018.png 420300694.019.png 420300694.020.png 420300694.021.png 420300694.022.png 420300694.023.png 420300694.024.png 420300694.025.png 420300694.026.png 420300694.027.png 420300694.028.png 420300694.029.png 420300694.030.png 420300694.031.png 420300694.032.png 420300694.033.png 420300694.034.png 420300694.035.png 420300694.036.png 420300694.037.png 420300694.038.png 420300694.039.png 420300694.040.png 420300694.041.png 420300694.042.png 420300694.043.png 420300694.044.png 420300694.045.png 420300694.046.png 420300694.047.png 420300694.048.png 420300694.049.png 420300694.050.png 420300694.052.png
bramki U2A) i zwiększyć jasność zaświeco−
nej lampki (L1...L10) dopiero wtedy, gdy
cykl pomiarowy zostanie zakończony. Do−
datkowo wprowadzono obwód opóźniający
R9C9. Dzięki niemu żółta kontrolka D2 ga−
śnie jeszcze później, gdy kondensator C8
rozładuje się niemal do zera. Wtedy można
rozpocząć nowy cykl pomiarowy.
W pierwotnej wersji planowano wyko−
rzystanie głośnika, stąd obecność w modelu
pokazanym na fotografiach tranzystorów
BD135/136. Po testach okazało się, że
z brzęczykiem piezo uzyskuje się podobny
efekt, przy czym pobór prądu jest radykal−
nie mniejszy. Dołączenie brzęczyka między
wyjście bramki U2A a plus zasilania nie jest
rozwiązaniem optymalnym. Aby umożliwić
współpracę z brzęczykiem, dodano diodę
D3 i zmieniono pojemność C6. Pozostawio−
no jednak tranzystory i rezystor R7, dzięki
czemu można wykonać również wersję
z głośnikiem.
Układ zmontowany ze sprawnych ele−
mentów nie wymaga żadnego uruchamiania.
Ze względu na obecność kondensatorów
elektrolitycznych warto przed pierwszymi
próbami pozostawić układ pod napięciem
choć na dziesięć minut. W tym czasie kon−
densatory elektrolityczne zdążą się wstępnie
zaformować i układ powinien działać dokła−
dnie według opisu.
Zawsze po włączeniu zasilania powinna
się zapalać żółta dioda LED D2 i jedna
z czerwonych L1...L10. Po kilku... kilkuna−
stu sekundach dioda D2 powinna zgasnąć
i układ jest gotów do pracy.
Podstawowa wersja z brzęczykiem, poka−
zana na fotografii wstępnej będzie pobierać
nieco mniej prądu, do 13...14mA. Takich prą−
dów może z powodzeniem dostarczyć popu−
larna bateria 9−woltowa.
Cykl pracy można jednak gruntownie
zmodyfikować, na przykład zmniejszając lub
nawet usuwając C8. Można wtedy też
zmniejszyć C9.
Eliminacja C7 spowoduje, że dioda D2
będzie się zapalać przy dotknięciu jednej
elektrody czujnika, co niektórzy mogą uznać
za zaletę.
Pierwsza wersja układu modelowego nie
zawierała ani C7, ani C8 i działanie układu
było interesujące, bo na kolektorze T1 poja−
wiał się sygnał zmienny o częstotliwości ge−
neratora U1. Kto chce, może przetestować ta−
ką wersję i przekonać się, którędy „przełazi”
sygnał generatora na bazę T1.
Jasność świecenia diod L1...L10 „biegają−
cych” w trakcie pomiaru można zmieniać za
pomocą R10 (4,7k
...330
). Można też
).
Można i warto wypróbować najróżniejsze
warianty i uzyskać nieco inne działanie.
Oczywiście układ bądź jego obwody składo−
we można zaadaptować do zupełnie innych
celów, zarówno służących rozrywce, jak
i bardziej poważnych.
...1k
Montaż i uruchomienie
Układ można zmontować na jednostronnej
płytce drukowanej, pokazanej na rysunku 3 .
Montaż nie jest trudny, dlatego projekt ozna−
czono tylko jedną gwiazdką. Pomocą będą
fotografie, trzeba jednak pamiętać, że model
pokazany na fotografiach różni się nieco od
płytki z rysunku 3, co wynika ze zmian wpro−
wadzonych do pierwotnej wersji.
Podczas montażu najpierw należy wluto−
wać wszystkie zwory – są wyraźnie zazna−
czone na płytce. Potem można montować
elementy w dowolnej kolejności, najlepiej od
najmniejszych do największych.
W wersji podstawowej w miejsce rezysto−
ra R7 należy wlutować zworę.
Jeśli ktoś chce, zamiast brzęczyka piezo
z generatorem może wykorzystać głośnik.
W takim przypadku jako R7 należy wluto−
wać rezystor o wartości 4,7...47
Piotr Górecki
Zbigniew Orłowski
Wykaz elementów
Rezystory
R1,,R2,,R5 . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .10M
R3 . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .100k
R4 . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .470k
R7 . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .zwora
R8 . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .330
R9 . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .1M
R10 . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .2,,2k
, zwięk−
szyć pojemność C6 do 100µF i nie monto−
wać diody D3.
Podczas lutowania diod LED trzeba zwra−
cać uwagę na biegunowość – jest zaznaczona
na płytce, a niektóre diody (L2, L6) spośród
L1...L10 są umieszczone inaczej niż pozosta−
łe. Równe wlutowanie diod LED w płytkę
wymaga trochę staranności. Najpierw należy
lutować tylko jedną nóżkę każdej diody.
Warto zacząć od L1 i L10, a potem wlutować
kolejne. Jeśli wszystkie diody dadzą się rów−
niutko ustawić w rządek, można przylutować
pozostałe nóżki.
Problemu nie będzie, jeśli diody będą
umocowane w (nietypowej) obudowie i dołą−
czone do płytki przewodami.
Układy scalone należy ostrożnie włożyć
do podstawek na samym końcu, gdy wszyst−
ko jest gotowe, zwracając uwagę na kierunek
– wycięcia w układach scalonych powinny
się zgadzać z wycięciami zaznaczonymi na
płytce.
Kondensatory
C1 . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .220nF
C2,,C4 . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .470nF
C3 . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .100nF ceramiiczny
C5 . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .470 µ F/16V
C6,,C8,,C9 . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .10
Rys. 3 Schemat montażowy
F/16V
C7 . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .220nF
Półprzewodniki
D1 . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .1N4001
D2 . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .LED żółłtta 5mm
D3,,D4 . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .1N4148
L1−L10 . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .LED czerw.. 5mm
T1,,T2 . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .BC558
T3 . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .BC548
U1 . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .4046
U2 . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .4093
U3 . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .4017
Inne
Y1 . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .Piiezo z gen..
podsttawkii pod ukłłady scallone
złłączka batteriiii 9V,, tzw.. kiijjanka
µ
F.
W tym układzie przeznaczonym do zabawy
i eksperymentów zmieniać można wartości
wielu innych elementów. Można na przykład
zmieniać zakresy częstotliwości pracy genera−
tora U1, zmieniając kondensator stały C2
(22nF...1µF) lub rezystor R3 (10kΩ...1MΩ).
Można śmiało zwiększać pojemność C1,
nawet do 1...2
µ
F, by uzyskać dłuższy czas
cyklu pomiarowego. Ze względu na duże re−
zystancje współpracujące, zaleca się tu kon−
densator stały, a nie elektrolityczny. Zwięk−
szenie C1 zapewne będzie także wymagało
odpowiedniego zwiększenia C8 oraz C9, by
utrzymać opisany cykl pracy.
Komplet podzespołów z płytką jest
dostępny w sieci handlowej AVT jako
kit szkolny AVT−2494
Elektronika dla Wszystkich
91
zmieniać wartość R8 (0
R6 . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .1k
Możliwości zmian
Przede wszystkim, przy zasilaniu z baterii
można usunąć D1 (zewrzeć) a pojemność C5
zmniejszyć do 22...100
µ
420300694.053.png 420300694.054.png 420300694.055.png 420300694.056.png 420300694.057.png 420300694.058.png 420300694.059.png 420300694.060.png 420300694.061.png 420300694.063.png
Zgłoś jeśli naruszono regulamin