Maria Janion, Humanistyka: poznanie i terapia, Warszawa, 1974, s. 9-74.
SPÓR O GENEZĘ
1. METODY „ZEWNĘTRZNE” I „WEWNĘTRZNE”
Ø Metoda „wewnętrzna” – zajmuje się samym dziełem literackim,
Ø Metoda „zewnętrzna” – to co znajduje się poza dziełem, co ono oznacza, co warunkuje i czemu w gruncie rzeczy podporządkowuje się badania literackie,
Ø Interpretacja – pojedynczego utworu, uważana jest za konieczną fazę wstępną dla szerszych badań literackich,
Ø Metody zewnętrzne dyskwalifikowane są za nie zajmowanie się samym dziełem literackim oraz używającym go programowo w charakterze dokumentu dla dowodzeń „pozaliterackich” czy też dokonujących przekładu literatury na „język pozaliteracki”, rozróżnia się tu dwa kierunki:
1. traktuje dzieło literackie jako źródło poznania rzeczywistości pozaliterackiej,
2. bada rzeczywistość pozaliteracką, żeby lepiej poznać – wyjaśnić genetycznie – dzieło literackie,
Ø jednocześnie występują one u Taine’a,
Ø najogólniejszym tłem sporu był diltheyowski przełom w humanistyce, wprowadzający rozróżnienie przedmiotu nauk o przyrodzie – natura element dany nam z zewnątrz i nauk o duchu – dana nam bezpośrednio,
Ø badania genetyczne – dociekają nie tylko z czego cos powstało, ale również dlaczego się coś zdarzyło, nie oznacza to jednak, że sprowadza się ona tylko do tego,
2. TAINE
Ø Wstępny proces „unaukowienia humanistyki” zaczął się od uwzględnienia zewnętrznych uwarunkowań literatury,
Ø Doktryna Taine’a powstała ze skrzyżowania romantycznego historyzmu i „morfologizmu” cuvierowskiego z naturalistyczną koncepcją kultury; doprowadza on do stworzenia PIERWSZEGO NOWOCZESNEGO SYSTEMU NAUKI O LITERATURZE,
Ø Taine uważa, że badanie dokumentu ma służyć poznaniu człowieka – jego twórcy, ponieważ badanie samego dokumentu jest błędem,
Ø Taine’owi chodzi zawsze o człowieka, nie zaś jego wytwór, powoduje to scharakteryzowanie „zewnętrznego” kierunku w badaniach literackich, utwór ma objawiać samego twórcę, służyć jego poznaniu,
Ø Dzieło sztuki traci tutaj samoistne znaczenie, ma wartość o tyle, o ile może cośkolwiek powiedzieć o zbiorowości, która je wydała,
Ø Dzieło uzyskuje w ten sposób charakter „dokumentu” pozaliterackiego,
Ø Genetyzm Taine’a ma charakter psychologiczny, a nie socjologiczny – badanie dokumentu ma tylko wówczas sens, gdy jego celem jest poznanie człowieka – portretu psychologicznego pisarza,
Ø Taine nazywa swoja metodę „psychologią stosowaną” i sądzi, iż „historia jest w gruncie rzeczy zagadnieniem psychologicznym”, przykład Taine’a dowodzi, że niedostatki psychologii i socjologii mogą w sposób istotny zaważyć na losach „zewnętrznych” metod badania literatury,
Ø W 1863 r. publikuje wielką, pięciotomową Historię literatury angielskiej. Otworzyła mu ona drogę do kariery naukowej na zagranicznych uczelniach (Oxford, 1871) i w Akademii Francuskiej (1878), aczkolwiek nie od razu. W 1865 r. wydał Filozofię sztuki, a w latach 1875-1893 kolejne tomy Histoire des origines de la France contemporaine (w sumie 5), poświęcone przyczynom Wielkiej Rewolucji Francuskiej i ich znaczeniu dla życia społecznego współczesnej mu Francji. Oprócz wymienionych rozpraw i studiów wydał wiele innych prac, które tu zostaną pominięte. Jako historyk był umiarkowanym demokratą, w pracach historycznych krytykował wszelkie skrajności życia społeczno-politycznego (np. rewolucje). Najciekawsze wyniki przyniosły jednak jego badania nad literaturą XIX wieku.
Ø Specyfika teorii naukowych Taine’a sprowadza się do przeniesienia idei scjentyficznych (pozytywistycznych) na grunt badań nad literaturą, tym samym do zerwania z dotychczasowymi metodami francuskiej szkoły republikańskiej, panującymi w naukach historycznych w pierwszej połowie stulecia. Już w czasie studiów zdradzał Taine predylekcję do ścisłego definiowania i klasyfikowania faktów literackich, co budziło sprzeciw niektórych jego wykładowców i kolegów z uczelni, posługujących się nienaukowymi, w dzisiejszym rozumieniu tego słowa znaczeniu, określeniami jak np. „natchnienie poetyckie”.
Ø Taine utrzymywał, że wszelkie fakty historyczne zdeterminowane są przez te same prawa naturalne, którym podlegają organizmy żywe. Wyróżnił on trzy czynniki określające każdy fakt historyczny (czyli także każde dzieło literackie). Były to kolejno: le milieu - miejsce (geografia, klimat), la race - rasa (biologicznie uwarunkowane dyspozycje człowieka), le moment - moment (stan rozwoju społecznego i intelektualnego). Twierdził, że badając te warunki można uzyskać wiedzę o literaturze. Jego metoda miała charakter eksperymentalny, jak w medycynie, polegała na ustalaniu symptomów. Analizował on dzieła podobnie, jak proces trawienia, uważając, że można w ten sposób odsłonić tajemnicę skrywaną przez tekst.
Ø Dzieło literackie, w jego ujęciu, zawiera informacje o przebiegu procesów społecznych. Jest więc ono kopią rzeczywistości społecznej (swoisty mimetyzm teorii Taine’a). W związku z tym Taine traktował dzieło, jak dokument epoki. Dzieło literackie w jego teorii było zatem faktem socjologicznym. Poznać dzieło - znaczyło poznać przyczyny jego powstania. Wszelkie operacje podejmowane w badaniach literackich sprowadzał do czterech czynności: analizy, klasyfikacji, definiowania i ustalania relacji. Celem Taine’a było uczynienie z historii (w tym z historii literatury) dyscypliny naukowej poprzez modernizację jej założeń i narzędzi poznawczych. Był to imponujący, wizjonerski plan, który udało się wcielić w życie.
Ø Od teorii Taine’a należy odróżnić ich krytykę. A ta jest miażdżąca. Teorie Taine’a zawierają wszystkie wady ujęć pozytywistycznych. Twierdzenia o miejscu, czasie i rasie, jako czynnikach definiujących każdy tekst literacki, zależały od ogólnych koncepcji, jakie stworzył i wprowadził do obiegu pozytywizm, takich jak: duch narodu, wpływ środowiska społecznego na twórców, znaczenie cech plemiennych, ewolucja i postęp społeczny. Metodologia pozytywistycznych badań nad literaturą zakładała, że dzieło literackie jest dziełem sztuki, któremu przysługują jakości estetyczne, pod warunkiem, że dzieło to jest użyteczne społecznie.
Ø Prowadziło to w praktyce do absurdalnych sytuacji, jak dzielenie dzieł ze względu na piękno i wymowę. Na przykład z dwóch dzieł przedstawiających bohatera i tchórza, za piękniejsze uważano to, które przedstawia bohatera. Jest to oczywisty absurd! Za naukowością tych teorii kryły się na ogół przemycane ukradkiem twierdzenia moralne.
Ø Innym błędem było redukowanie tekstu do przyczyn jego powstania. Dzieło nie jest też prostym i bezpośrednim odzwierciedleniem życia społecznego. Pozytywizm był filozofią oddającą cześć liczbom, literom, statystykom, wiedzy. Pozytywiści nie uznawali pojęć typu „natchnienie” czy „duch twórczy”, uznając tylko to, co da się zmierzyć, policzyć lub ogarnąć. Oznaczało to spłycenie analiz i interpretacji naukowych opartych na tych ideach.
Ø Jak wykazali przeciwnicy Taine’a, literatura ze swoim bogactwem nie mieści się w tak sztywnie i skromnie wytyczonych ramach. Nie wszystko w niej pozwala się ująć w sposób ścisły i racjonalny, przyjęcie wyłącznie takiej perspektywy jest poznawczym nadużyciem. Prawa pozytywistów - w tym Taine’a - są typowe, dzieła literackie – zawsze jednostkowe. Wówczas nie zdawano sobie sprawy z tych sprzeczności i niemożliwości ich pogodzenia. Twierdzenie, że dzieło literackie można badać tak, jak społeczeństwo czy stosunki liczbowe, okazało się już u progu XX stulecie mitem.
Ø Zanim doszło do gruntownej krytyki teorii Taine’a jego myśli o literaturze na dobre zdominowały życie kulturalne i naukowe Francji i Europy. Socjologia literatury Taine’a stała się głównym kierunkiem w badaniach nad literaturą w drugiej połowie XIX w. Taine uzyskał olbrzymi wpływ nie tylko na uczonych, ale i na literatów, zwłaszcza na kierunek literacki zwany naturalizmem (Goncourtowie, E. Zola i inni) – pierwszy bodaj kierunek literacki, na którego treści ideowe wpłynęło literaturoznawstwo rozumiane naukowo. Od czasów naturalizmu nowoczesne teorie języka i tekstu będą z przerwami oddziaływać na rozwój literatury, co widać także obecnie.
3. DILHNEY
Ø Przedstawia on program przeciwny przyrodoznawstwu pozytywistycznemu, empirycznemu i wierzącemu w przyczynowość,
Ø PSYCHOLOGIZM - W jednej z swoich rozpraw Dilthney próbuje naszkicować program pozytywny, przeciwny technice naśladowania natury,
Ø Należy tuza decydująca uznać silę wyobraźni poety, który nie naśladuje, ale tworzy, korzystając z potęgi fantazji,
Ø Poetyka powinna, więc zająć się poznaniem typów wyobraźni twórczej, kamieniem węgielnym pod przyszłą poetykę miała być psychologia twórczości,
Ø ANTYPSYCHOLOGIZM - W innej z prac Dilthey mówi, że humanistyka ma traktować o ponadindywidualnym duchu uzewnętrzniającym się w tworach historycznych, nie o duszy pojedynczego artysty,
Ø DILTHEIZM – pobieżna mieszanina poglądów inspirowanych przez niektóre tezy Diltheya, nie równoznaczna z jego poglądami, ale z nich czerpiąca, ponieważ każdy z badaczy brał z jego teorii to, co było mu potrzebne,
Ø Dwuwątkowość myślenia Diltheya:
1. nie uwieńczone próby przełamania dualizmu „przeżycia” i jego „wyrazu”, praktycznie zachowujący ten dualizm i w ten sposób otwierający drogę psychologizmowi w badaniach literackich,
2. obiektywizacja struktury duchowej, która się manifestuje przede wszystkim e określonej postawie filozoficznej – ufilozoficznienie literatury,
Ø Dilthey w filozofii historii funkcjonuje gównie jako istotny przedstawiciel antypozytywistycznej kampanii prowadzonej w drugiej połowie XIX wieku pod hasłem przywrócenia naukom humanistycznym ich godności, samoistności i priorytetu. Za przedmiot nauk humanistycznych uważał człowieka – jego postawy, zachowania, wytwory i stosunki międzyludzkie. Mówiąc otwarcie Dilthey odrzucał zarówno metafizykę jak i materializm. Główną rolę w poznaniu człowieka przyznawał psychologii. Ale nie psychologii atomizującej i wyjaśniającej, lecz psychologii rozumiejącej, ujmującej przedmiot całościowo. Zaś główny czynnik kształtujący świat człowieka widział w historii.
Ø Myślenie w kategoriach historii uczynił zasadą obowiązującą w naukach humanistycznych (i w filozofii). W odniesieniu do tej ostatniej dowodził, iż nie istnieje żadna filozofia ostateczna, a jedynie następujące po sobie historycznie systemy filozoficzne. Nie istnieje też ponadhistoryczny system wartości. Historyczny jest też człowiek (społeczeństwo). Sam człowiek uzyskuje samoświadomość poprzez historię. Dilthey stworzył teorię światopoglądu i podjął próbę typologizacji światopoglądowych struktur społecznych:
Ø naturalizm (w polskich opracowaniach funkcjonujący jako obiektywny materializm), gdy człowiek postrzega siebie samego jako istotę zdeterminowaną poprzez naturę,
Ø idealizm wolności – gdy człowiek świadomy jest faktu, że od natury odróżnia go wolna wola,
Ø obiektywny idealizm – gdy uznaje, że w stosunkach jego i natury panuje harmonia. Do pierwszej kategorii zaliczał wszelkich epikurejczyków, drugą reprezentują Schiller i Kant, trzecią Hegel, Spinoza czy Giordano Bruno.
Ø W ramach swej kampanii dokonał rozróżnienia nauk na nauki o duchu (Geisteswissenschaften)i nauki przyrodnicze(Naturwissenschaften), wyznaczając ich funkcje. Nauki humanistyczne dążą do rozumienia (a zatem i do przeżycia) swojego przedmiotu, nauki przyrodnicze zmierzają do ich poznania.
Ø Oba typy nauk różnią się pod względem przedmiotu jak i celów nie ma zatem mowy o wspólnej metodologii. Według Diltheya przedmiot badany należy ujmować od wewnątrz przez jego zrozumienie, doznanie, przeżycie. Rozumienie polega na akcie współodczuwającego przeniknięcia w każdą postać życia. Akt ten jest możliwy dzięki przeżyciu danemu w doświadczeniu własnego życia duchowego.
Ø Estetyka Diltheya odrzuca (w imię historycznej zmienności) wszystkie niezmienne i zabsolutyzowane pojęcia (np. pojecie piękna) i absolutne kryteria oceny wartości artystycznej. Głównym przedmiotem badań estetyki był twórca – jego życie i przeżycia, postawa i światopogląd.
Ø To Dilthey wprowadził pojęcie pokolenia do badań literackich - grupy jednostek żyjących w tym samym czasie, podlegających tym samym wpływom i podlegających tym samym zdarzeniom, a przez to w podobny sposób pojmujących rzeczywistość. Dzieło literackie było dla niego ekspresją swoistych autonomicznych przeżyć artystycznych twórcy. Dilthey podkreślał kreacyjne możliwości artysty wbrew teoriom mimetycznym kładącymi nacisk na rolę wyobraźni.
Ø Dilthey uznawał ważność funkcji społecznej literatury w życiu społecznym. Uważał, że choć technika literacka ma zawsze charakter historyczny to sztuka i literatura przemawia językiem symboli. Fakt, że badania literackie zmierzają w kierunku oceny nie świadczy o ich nienaukowości. Diltheya inspirowała hermeneutyka Friedricha Schleiermachera, którą poddał gruntownej krytyce filozoficznej. Sam oddziałał na myśl Martina Heideggera, Hansa Georga Gadamera i Rudolfa Steinera.
4. HUSSERL
Ø Nazwa kierunku stworzonego przez Husserla pochodzi od greckiego słowa phainomenon oznaczającego to, co się jawi. „Fenomenologia to opis wszelkiego możliwego spotkania z bytem" jak mawiał czeski filozof J. Patoćka. Jednakże doktrynę tę charakteryzuje wielka różnorodność. Zaliczamy tu filozofię Ingardena, Schellera, Reinacha, Heideggera, Sartre’a, Levinasa, Merleau-Ponty’ego, Ricoeura czy Gadamera.
Ø Husserl miał licznych uczniów, którzy zmieniali często reguły pozostawania na drodze poprawnego myślenia, dlatego chcę wyjaśnić, iż poprzez fenomenologię będę tu rozumiała wyłącznie jej wersję klasyczną, transcendentalną, głównie w wydaniu jej twórcy. Trzeba jednak pamiętać, że nawet u samego Husserla zachodzi ogromna zmiana w pojmowaniu filozofii, jej metody. Całe poglądy Husserla, aż do napisania ostatniego dzieła „Kryzys nauk europejskich a fenomenologia transcendentalna" były filozofią typu Kartezjańskiego, po wydaniu dzieła „przesiąkły" Kantem.
Ø Według Maurice Merleau-Ponty fenomenologię najlepiej można rozumieć w kategoriach metody, a ta posiada cztery cechy. Po pierwsze, to metoda opisowa zmierzająca do realności rzeczy. Ponadto cechą jej jest redukcja, branie w nawias uprzedzeń teoretycznych, „to jedna z najlepszych dróg ujawnienia naszych spontanicznych, przedrefleksyjnych sposobów radzenia sobie ze światem". Po trzecie, to poszukiwanie esencji poprzez swobodne wyobrażeniowe uzmiennienie oraz, po czwarte, intencjonalność czyli świadomość zawsze skierowaną ku czemuś. Jest ona „u początków fenomenologii całkowicie niezbędnym pojęciem wyjściowym." Przy czym, jak wyjaśnia Szewczyk, większość interpretatorów Husserla błędnie ogranicza się do jej rozumienia jako „zwracanie się ku", ponieważ dla Husserla większą wartość ma drugi moment znaczeniowy: „rozciąganie się do". Oczywiście chodzi tu o rozciągłość bezcielesną, pewną postać rozciągłości charakterystyczną dla świadomości. W dalszej części pracy przedstawię dokładniej właściwości metody
Ø Husserl wiele przejął od swojego nauczyciela Franza Bretany, na przykład pojęcie intencjonalności czy fascynację oczywistością. Według Brentany intencja jest relacją łączącą umysł, świadomość z treścią lub przedmiotem. Relacja intencjonalna składa się z dwóch członów: noezy i noematu. Noeza to akt świadomościowy, a noemat — przedmiot dany w tym akcie. Husserl przejął od swojego nauczyciela ewidencjonalistyczną koncepcję prawdy. Według niego oczywistość właściwie rozumiana jest przeżyciem prawdy. „Zasada zasad fenomenologii" jest właśnie zasadą oczywistości. Mówi ona, że podstawą prawomocności wszelkich teorii jest „źródłowo prezentująca naoczność" , czyli oczywistość, intuicja. Zasadę tę akceptują wszyscy fenomenolodzy. Należy jednak koniecznie określić, co Husserl rozumiał pod pojęciem oczywist...
zmordulec