Andzelina
Dziewczynie z moich marzeń,
Przesłałem bukiet z róż.
W pamięci głos jej miałem,
I zalet pełen stos.
Nie znałem jej imienia,
Lecz znałem ust jej smak.
I wtedy zrozumiałem,
Gorący dobry znak.
Andzelina. Tak wszyscy zwali ją.
O Andzelino Ty bądź dziewczyną mą.
Jej oczy niby gwiazdy,
Zauroczyły mnie.
I serce mi zabrała
I o niej tylko śnię.
Chcę tulić ją w ramionach,
I przy niej ciągle być.
Uczucie szaleje,
Nie daje bez Niej żyć.
solo
I poszła Andzelina,
W daleki obcy świat.
Bo inny jej serce
Podstępem z piersi skradł.
Miłością mą wzgardziła,
Zraniła serce me.
Lecz o Andzelinie,
Marzenia snują się.
Mirek_2