ALI.doc

(23 KB) Pobierz
ALI

ALI

 

Nazywał się Ali. Był młody, silny i przystojny. Niestety - bar­dzo ubogi. Chciał założyć rodzinę. W tamtych czasach i na tamtym miejscu pannę młodą trzeba było wykupić. Rodzice pozbywali się przecież rąk do pracy. Porządna dziewczyna kosztowała 20 sztuk złota. On miał tylko 10.

Słyszał, że na południu kraju ceny są niższe. Na osiołku przebył szmat drogi — niestety. I na południu 10 sztuk złota za dziewczynę byłoby obrazą dla rodziny. Nie miał żadnych szans. Z rozpaczą w sercu i ze złotem w kieszeni ruszył w drogę powrotną.

Szczęście uśmiechnęło się do niego, zasłużył na nie, był uczci­wym, dobrym młodzieńcem. W połowie powrotnej drogi zatrzymał się przy studni, aby odpocząć i napić się wody. Wtedy zobaczył dziewczynę piękniejszą od wszystkich, jakie widział do tej pory w swoim życiu. Nazywała się Alil. Niestety — była niewidoma.

Dziewczyna była nie tylko piękna, ale też bardzo miła. Nigdy nie widziała swej twarzy ani w lustrze, ani w zwierciadle wody. Nikt też nic jej nie powiedział o jej piękności, Ali był pierwszy. Za te słowa pokochała go w jednej chwili, chciałoby się powiedzieć od pierwszego wejrzenia, ale ona była niewidoma. I Ali pokochał ją. Wykupił ją od ojca za 5 sztuk złota. Chciano się jej po prostu pozbyć z domu!

Ali wziął swój skarb w ramiona i posadził na osiołka. Wracał do siebie. Przechodząc przez wioski zauważył, że ludzie patrzyli na nią i oczom nie wierzyli, nigdy nie widzieli tak pięknej dziewczyny. Na wieść o tym, że jest niewidoma, kiwali z politowaniem głowami. Nie mogli nic więcej zrobić, zresztą nie była to ich sprawa.

Po przybyciu do domu Ali udał się od razu do miejscowego lekarza, cudotwórcy. Przyszedł do niego z wielką prośbą, aby uleczył jego żonę, w sercu miał wielką nadzieję, w kieszeni 5 sztuk złota.

I stał się cud. Alil zobaczyła na własne oczy kolorowy świat, zobaczyła swojego męża. Alil i Ali byli odtąd najszczęśliwszymi ludźmi na świecie.

 

...
Zgłoś jeśli naruszono regulamin