"PASCHA" /więcej radości jest w obdarowywaniu, aniżeli w braniu/
- Mamusiu? Co to znaczy "Pascha" - spytała Basia przeglądając "Biblię dla dzieci".
- "Pascha" to znaczy "przejście". Pan Bóg wyprowadził naród wybrany z niewoli egipskiej. Na tę pamiątkę w Izraelu jest obchodzone coroczne święto. A my katolicy, też w tym czasie obchodzimy największą uroczystość - Zmartwychwstanie Pana Jezusa.
- Czy to oznacza, że Pan Jezus też przez "coś" przeszedł?
- Słuszne pytanie córeczko. Pan Jezus zmartwychwstając przeszedł ze śmierci do życia wiecznego i otworzył nam niebo.
- A więc kiedyś i my zmartwychwstaniemy? - pomyślała głośno Basia wpatrując się w krzyż.
- Tak, ale już teraz, w codziennym życiu dokonują się nasze małe zmartwychwstania.
Każda spowiedź święta jest zmartwychwstaniem z grzechów; Nasze dobre uczynki, modlitwy, przebaczania przybliżają nas do Jezusa Zmartwychwstałego.
- Wiesz co, mamusiu? Tak sobie myślę, że dobre uczynki sprawiają, że Pan Jezus zmartwychwstaje w większym blasku i nasze życie staje się jaśniejsze.
Basia podeszła do spracowanej mamy; przytuliła do jej serca swą główkę i oznajmiła:
- Dzisiaj ja pozmywam naczynia, a mamusia niech sobie odpocznie. Pomogę też Wojtusiowi odrobić lekcje i uprasuję tatusiowi koszulę. Ewa z IV piętra, rycerka Niepokalanej, mówiła, że więcej radości jest w obdarowywaniu, aniżeli w braniu i że tego się nauczyła od Maryi.
Mama uśmiechnęła się i szczęśliwa, po raz pierwszy od lat, usiadła na kanapie, aby odpocząć.
- W naszej rodzinie rozpoczęła się "Pascha".
S. Faustyna
Nikolas53