RYSUNEK NA SZKLE (K. KRAWCZYK)
WSTĘP
Ciągle sam się uczę siebie,
Żyję tak jak umiem żyć, do utraty tchu
Raz mi gorzej z tym raz lepiej,
Rzucam się, w rzeki rwący nurt
Jak w ucieczce jak w podróży,
Byle serce nieść
Do zamkniętych pukam drzwi
I choć nic się nie powtórzy,
Jeszcze raz , myśla sięgam w wstecz.
REF: OCH JEST GDZIEŚ NIEBO JAK LEN
OCH O O !! NOC ZA KRÓTKA NA SEN
O O O !! TAM GDZIE CZEKA ZNÓW KTOŚ
I GDZIE MIEJSCA JEST DOŚĆ
DLA SPÓŹNIONYCH GOŚCI
O O !! TWÓJ RYSUNEK NA SZKLE
TYLKO NA NIM JUŻ DZIŚ NIE MA MNIE
SOLO
Idę dalej, żyję prędzej,
Pragnę, tracę to co mam, czas doradcą złym
Wieczorami piszę wiersze,
Chociasz ty, już nie czytasz ich
Biegną wiosny i jesienie,
Coraz bardziej dzieli nas
Może zwykłych spraw
Mam już tylko to wspomnienie,
Choć i w nim, dni tych jasnych barw
REF: OCH JEST GDZIEŚ NIEBO JAK LEN ...
Ale kiedyś sam w pół drogi,
Stane cisne nagle w kąt, cały ten mój świat
Twarz ochłodzę kroplą wody,
Jakby mi, znów ubyło lat
I odnajdę tamten ogień,
I gościnny domu próg
I przyjazną dłoń
Lecz czy tamtą twą urodę,
Zwroci nam , rzeki bystra toń
laj la la la la la laj .......itd.
Ryszkar