1) Jedzie baca bryczką przez granicę. Zatrzymuje go żołnierz i pyta: - co wieziecie w tej beczce baco? - sok z banana. - ale banan nie ma soku. - to masz pan spróbuj. Żołnierz próbuje. Krzywi się i mówi: - fuj a jedz se baco dalej. Na to baca do konia: - wio Banan!!!!!!!!!
2) Leży goły baca na łące.. Przechodzi turysta pyta: -Baco co robicie?? Na to Baca -konia pase
3) Baca budzi gaździnę w nocy i mówi: -Maaaryśka łodwróć ze sie przodym ku mnie! -A coo bedzies mnie uzywoł? -Niee,ino se bedzies pierdzieć ku ścianie!
4) Bacę zaproszono w karnawale na bal przebierańców. Pytają go znajomi, za co się przebrał. -A za łoscypka . -A jak to, baco, za oscypka? -A siadne se w kąciku i bede śmierdział.
5) W górach w zimie. Baca pieprzy Niemkę. Niemka mówi: - Ja gut! JA gut! Ja Gut! A baca na to: - gdzie ja ci o tej porze jagody znajdę????
6) Baca rozmawia z turystą: -Zabiłem wczoraj 10 ćmów - mówi baca. -Ciem? - poprawia turysta. -Kapciem.
7) Idzie baca przez pustynie, spotyka araba i pyta... Daleko stąd do morza? no z 30km! To ale żeście se plaże odwalili
PRODJ-DG